Mamy oświadczenie trenera i menagera Mateusza Tryca Huebrta Migaczewa:
W związku z publikacjami medialnymi dotyczącymi walki o tytuł Mistrza Europy, w tym materiałem niemieckiego portalu BILD, a także licznych innych mediów i relacji prasowych w Polsce oraz Niemczech, informujemy, że Team Mateusza Tryca podjął formalne kroki w sprawie oceny pracy sędziów.
Rozbieżności punktowe — w szczególności jedna z kart sędziowskich — znacząco odbiegają od realnego przebiegu pojedynku i nie mogą zostać zaakceptowane w zawodowym boksie na poziomie mistrzowskim. Tego typu nieadekwatność werdyktu podważą zaufanie do procesu sędziowskiego i negatywnie wpływa na wiarygodność całej dyscypliny.
Walka Mateusza była prowadzona czysto, konsekwentnie i pod pełną kontrolą. Ciosy zadawane przez Tryca, w tym liczne trafienia na szczękę i wyraźna przewaga w pierwszej połowie pojedynku, są jednoznacznie widoczne zarówno na nagraniach wideo, jak i w szczegółowych analizach medialnych, komentarzach ekspertów, relacjach prasowych oraz opiniach kibiców.
Liczymy, że odpowiednie instytucje, w tym WBO oraz BDB (Bund Deutscher Berufsboxer), dokonają ponownej analizy i wskażą właściwe działania, aby standardy sędziowania pozostały zgodne z zasadami sportowej uczciwości, przejrzystości i rzetelności.
Trener i Manager: Hubert Migaczew
CZYTAJ TAKŻE: "BOKS: Mateusz Tryc Mistrzem Europy WBO"
CZYTAJ TAKŻE: "BOKS: Mateusz Tryc z szansą na pas Mistrza Europy"
CZYTAJ TAKŻE: "BOKS: "Ten werdykt to był zwykły wałek""



