Dwóch mieszkańców Wyszkowa usłyszało zarzut kradzieży z włamaniem do lombardu w Pułtusku. Śledczy poszukują jeszcze dwóch sprawców. Łupem włamywaczy padła biżuteria wartości 200 tys. zł, której wciąż nie odnaleziono.
Włamanie do lokalu przy Alei Wojska Polskiego w Pułtusku miało miejsce 10 lutego ok. godz. 19.40. - Czterech sprawców samochodem marki Mercedes podjechało w pobliżu wskazanego w lokalu. Następnie dwóch z nich przy użyciu młotka wybiło szybę wystawową - opisuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz. - Sprawcy po wejściu do wnętrza lombardu ukradli wyroby jubilerskie o łącznej wartości powyżej 200 tys. zł. Bezpośrednim świadkiem zdarzenia był pracownik lombardu, który przebywał w tym czasie w lokalu.
Pułtuska policja zatrzymała dwóch mieszkańców Wyszkowa w wieku 27 lat. Sebastian B. i Konrad N. usłyszeli zarzuty włamania, a Sąd Rejonowy w Pułtusku zastosował wobec obu podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
- Aktualnie trwają czynności zmierzające do ujęcia pozostałych dwóch sprawców - dodaje prokuratura.
Skradzionej biżuterii, jak dotąd, nie odzyskano.



