Najliczniejszy rocznik - 216 uczennic i uczniów - kończy właśnie I Liceum Ogólnokształcące im. C.K. Norwida. Maturzyści, w sobotę 10 stycznia w hali WOSiR, bawili się na swoim balu studniówkowym.
- To jeszcze nie pożegnanie, ale wyraźny znak, że zbliżacie się do jednego z najważniejszych etapów w życiu - podkreśliła dyrektor szkoły Dorota Piotrowicz. - Dla was to ostatni rozdział w tej szkole i początek czegoś nowego, dziś jeszcze dla was niewiadomego, ale wierzę, że wspaniałego. Dlatego niech dzisiejszy bal będzie radosnym świętowaniem przyszłości i nowych wyzwań. Przez lata spędzone w murach liceum uczyliście się nie tylko języka polskiego, matematyki, języków obcych czy wielu innych przedmiotów, ale - co równie ważne - odpowiedzialności, wytrwałości, współpracy, a czasem i tego, jak podnosić się po porażkach. To są umiejętności, które będą wam potrzebne w dorosłym życiu. Patrząc dziś na was, widzimy ogromną przemianę. Widzimy nie tylko elegancję i młodzieńczość, ale także potencjał, ambicje i marzenia.
Pani dyrektor i starosta Marzena Dyl przypomniały, że w tym roku minie 100 lat, odkąd maturę w Wyszkowie zdał Jerzy Różycki, jeden z pogromców Enigmy.
- Człowiek, który pokazał, że wiedza, odwaga myślenia i charakter, mogą zmienić bieg historii. Zapewne też miał swoje marzenia, plany, może odczuwał niepewność. Dziś, po 100 latach stoicie w tym samym miejscu. Z innymi wyzwaniami, ale z tą samą szansą, by pójść własną drogą i zostawić po sobie ślad - do uczniów zwróciła się Dorota Piotrowicz.
- Podobnie jak wy siedział w szkolnej ławce, zdawał maturę w murach naszego liceum, snuł plany na przyszłość. Jego wiedza i talent przyczyniły się do uratowania milionów ludzkich istnień. To dowód na to, że edukacja, którą zdobywa się w tej szkole, może mieć znaczenie daleko wykraczające poza lokalne czy nawet krajowe granice. Niech postać Jerzego Różyckiego będzie dla was inspiracją i przypomnieniem, że pasja, systematyczna praca i wiara we własne możliwości mogą prowadzić do rzeczy wielkich - życzyła starosta Marzena Dyl. - ILO to szkoła, która od lat buduje swoją pozycję na solidnych wartościach, rzetelnej wiedzy, wysokich standardach nauczania, ale też życzliwości, odpowiedzialności społecznej i kształtowaniu charakterów młodzieży. Patron szkoły Cyprian Norwid przypominał, że prawdziwa wartość ludzka ujawnia się nie tylko w wiedzy, ale w postawie i wrażliwości na drugiego człowieka. Te idee są tu wciąż żywe.
Jak wszystkie szkoły średnie, tak i wyszkowski „Norwid” pielęgnuje tradycję poloneza, którego oglądali wzruszeni rodzice. - Dzisiejszy wieczór jest jednym z tych momentów, w których odpowiedzialność powoli spotyka się z marzeniami, a młodość z pierwszymi dorosłymi decyzjami - zauważył przewodniczący komitetu studniówkowego Szymon Depta. Drodzy maturzyści, dzieli was 100 dni od egzaminu dojrzałości. To czas intensywnej pracy, ale też moment, w którym możecie zatrzymać się na chwilę, spojrzeć wstecz i uświadomić sobie, jak długą drogę już przeszliście. Dzisiejszy bal jest nagrodą za lata nauki, wysiłku, nieprzespanych nocy, stresów i wyzwań, którym potrafiliście sprostać. Pamiętajcie, że egzamin jest ważny, ale nie definiuje was, jako ludzi. Nie bójcie się marzyć, szukać własnej drogi i wierzyć w siebie - nawet wtedy, gdy będzie trudno.
Również maturzyści skierowali do swoich rodziców wyrazy miłości i wdzięczności. - Za trud wychowania, który każdego dnia podejmujecie w trosce o naszą przyszłość. Dziękujemy za nieprzespane noce, za dobre rady i wiarę w nas nawet wtedy, kiedy sami przestawaliśmy w siebie wierzyć - mówili prowadzący część oficjalną studniówki Magdalena Szczytowska i Kordian Kuchta.
Dziękując z kolei nauczycielom, maturzyści podkreślili szczególną rolę swoich wychowawców: Agnieszki Bajkowskiej, Adama Czechowskiego, Katarzyny Kłos, Małgorzaty Łysik, Heleny Paszel-Lewandowskiej, Anny Sawiak, Bożeny Delugi-Jachny: - Osób, które wprowadziły nas nie tylko w mury tej szkoły, ale również w pewien „świat pojęć”. Nie chodzi bynajmniej wyłącznie o terminy naukowe, o których nas nauczają podczas zajęć. Nie możemy bowiem zapomnieć o tym, że swoją postawą i codzienną troską o ustawiczny rozwój wychowali nas w duchu szacunku do drugiego człowieka i do wiedzy, lojalności oraz wytrwałości w dążeniu do celu.
Maturzyści pięknie podziękowali też Małgorzacie Łysik, Urszuli Andruchewicz i Ilonie Kołodziejskiej, dzięki którym bal rozpoczął się tak wspaniale.
Polonez nie jest jedyną atrakcją studniówkowych części oficjalnych. Nie mogło zabraknąć występu wokalnego - Emilia Mróz wykonała nieprzypadkowo wybrany na ten wieczór utwór Zdzisławy Sośnickiej „Aleją gwiazd”.
Prawdziwym hitem okazał się walc, który zatańczyło aż 21 par! Wystąpili: Bianka Lis i Grzegorz Dawidczyk, Hanna Sosnowska i Maurycy Gudanis, Anna Gajdek i Gabriel Ponichtera, Alicja Dłużniewska i Antoni Kostrubiec, Jagoda Dziewulska i Olaf Powierża, Klaudia Bednarczyk i Kamil Apelski, Lena Wiśniewska i Patryk Zaremba, Nikola Abramczyk i Michał Pankowski, Gabriela Jeziórska i Aleksander Roicki, Anna Szyller i Mateusz Wróbel, Hanna Górska i Wiktor Ciuruś, Malwina Depta i Jakub Kołodziejczyk, Magdalena Zyśk i Franciszek Nafalski, Oliwia Kacpura i Krystian Abramczyk, Alicja Fluks i Wiktor Pilaciński, Natalia Wielgolaska i Adrian Małecki, Julia Kołodziejska i Dawid Dębek, Marcelina Dąbrowska i Miłosz Kalinowski, Wiktoria Brzezińska i Mateusz Ziembowski, Antonina Czajka i Kornel Kowalczyk, Julia Kuliś i Bartosz Wyszyński.
Uczniowie zatańczyli do piosenki „End of the road” z repertuaru Boyz II Men, a przygotowały ich Jolanta Wiśniewska i Blanka Malinowska. Warto podkreślić, że walca wspólnie rozpoczęły zachwycające tancerki Wyszkowskiego Teatru Tańca i Rewii „Sylaba”. Układ stał się prawdziwym hitem Internetu. Na naszym redakcyjnym fanpage’u obejrzał go milion osób!
Studniówka to nie tylko bal, to piękne podsumowanie minionych lat w szkole. - Kiedy we wrześniu 2022 r. na jednych z pierwszych zajęć z języka polskiego usłyszeliśmy wskazanie, aby licealne lata wykorzystać z pełni, ponieważ upłyną w oka mgnieniu, przyjęliśmy to z dozą sceptycyzmu. Perspektywa ukończenia szkoły średniej wydawała się przecież tak odległa, chciałoby się powiedzieć - nierzeczywista - przyznał przewodniczący samorządu uczniowskiego Bartosz Wyszyński. - Dziś jednak stoimy w oczekiwaniu na zabawę studniówkowej nocy, z trudem, a może nawet niedowierzaniem uświadamiając sobie miniony czas. Każdy i każda z nas inaczej na niego patrzy. Tak różne były przecież nasze drogi, nasze ambicje, nasze pragnienia. Łączy nas jednak dzisiejszy wieczór.




