Baner desktopowy
Baner mobilny
Rozbudowa Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowinach (FOTO)

Wydarzenia

Rozbudowa Szkoły Podstawowej w Leszczydole-Nowinach (FOTO)

11.02.2026
autor: SB
W sytuacji, kiedy w całym kraju szkoły na wsiach są zamykane, Leszczydół-Nowiny zdaje się być ewenementem, bo tu planowana jest rozbudowa szkoły. Z koncepcją rodzice i radni mogli zapoznać się we wtorek, 10 lutego.
 
- Przyjechaliśmy z radosną nowiną - podkreślił burmistrz Piotr Płochocki, rozpoczynając spotkanie. - Demografia wygląda jak wygląda, samorządy stanęły przed trudnym zadaniem optymalizacji bazy szkolnej. Ma ona zazwyczaj odwrotny kierunek niż powód, dla którego się dzisiaj spotkaliśmy. Leszczydół-Nowiny jest naszym najdynamiczniej rozrastającym się sołectwem. Przybywa aktywnych mieszkańców. Leszczydół-Nowiny jest siedzibą mnóstwa stowarzyszeń. Patrzymy szerzej. Każda baza szkolna jest też bazą społeczną. W tym miejscu jest na nią największe zapotrzebowanie na terenie naszej gminy.
Życie społeczne Leszczydołu-Nowin to nie tylko stowarzyszenia, ale też działający przy szkole, wciąż się rozwijający Zespół Pieśni i Tańca „Wyszków”, który również ma swoje potrzeby. 
- Bardzo się cieszę, że mamy w końcu koncepcję rozbudowy szkoły - dodał dyr. Krzysztof Ochmański. - Mamy nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi. Od lat staraliśmy się, żeby taka koncepcja powstała. Z zewnątrz ktoś mógłby powiedzieć, że budynek jest okazały. Gdybyśmy mieli pracować dwuzmianowo, damy sobie radę, ale brakuje nam konkretnych pomieszczeń i standard pracy jest słaby w porównaniu z innymi szkołami. 
W zapotrzebowaniu zgłoszonym przez szkołę była się m.in. otwarta przestrzeń widowiskowa ze sceną w bryle budynku. świetlica, biblioteka, jadalnia z zapleczem. sala konferencyjna, 4 pomieszczenia dydaktyczne, 3 pracownie, sala taneczna z zapleczem na magazyn strojów, sprzętu i krzeseł, sekretariat, gabinet dyrektora i zastępcy, pomieszczenie dla administracji, pokój nauczycielski, archiwum, gabinet psychologa.
- Chciałem więcej, ale rzeczywiście nie możemy przesadzać - przyznał dyrektor. - Nikt z nas nie wie, ilu będzie mieszkańców, dzieci. Wybraliśmy optymalną opcję, z której jestem zadowolony, ale gdyby okazało się, że pieniędzy będzie więcej, to jeszcze jedno piętro by się przydało. Chodzi o konkretne pracownie. Bardzo mi też zależy, żeby pomyśleć o szatni, magazynie dla sali gimnastycznej. 
- Pokazujemy do dyskusji coś, co jest realne do wykonania, odpowiada na potrzeby szkoły i lokalnej społeczności -dodała naczelnik wydziału inwestycji Żaneta Kozak.
Rozbudowa ma polegać na dobudowaniu drugiego skrzydła - od strony zachodniej istniejącego obiektu, na obecnych terenach zielonych (konieczne będzie przeniesienie placu zabaw), z zewnętrzną sceną. Między starym i nowym budynkiem - łącznik na piętrze. Powierzchnia użytkowa nowego budynku - 1.416 m kw., powierzcnia zabudowy - 612 m kw. 
Koncepcja zakłada utworzenie w podziemiu miejsca schronienia typu U-1 (schronienie podstawowe) z możliwością rozbudowy do U-2 (ukrycie o podwyższonym standardzie), dla 200 osób. To odpowiedź na obecną sytuację międzynarodową, a także większa możliwość pozyskania dofinansowania na realizację inwestycji. - Jednocześnie to przestrzeń do wykorzystania dla szkoły - dodała Żaneta Kozak.
Na parterze przewidziana jest sala wielofunkcyjna z dostępem od wewnątrz i od zewnątrz, która ma być niezależna od funkcjonowania szkoły. Obok ma powstać zaplecze magazynowe, stołówka z zapleczem i sanitariaty.
Na piętrze: biblioteka, 4 sale lekcyjne, pomieszczenia biurowe, sanitariaty.
Szacowany koszt inwestycji - 14 mln zł. 
Gmina jest na etapie wyłaniania wykonawcy projektu. - Koncepcja jest u pana dyrektora. Można się zapoznać, przedyskutować nawet między sobą. Do końca lutego dajmy sobie czas. Jeśli państwo będziecie mieli uwagi, pan dyrektor je nam przekaże, zanim przystąpimy do projektowania - zachęcała Żaneta Kozak.
Przedstawiciele lokalnych stowarzyszeń dopytywali o możliwość korzystania z budynku oraz dostęp do zaplecza kuchennego, na którym najbardziej zależy paniom z KGW. - Na wielu wsiach są świetlice wiejskie, gdzie gospodynie mogą pogotować, my takiego miejsca we wsi nie mamy. Czy takie miejsce by się znalazło? Nawet żebyśmy sami wyposażyli tą kuchnię.
- Nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć pomieszczeń dla każdego stowarzyszenia - odpowiedziała naczelnik wydziału inwestycji. - Wiele będzie zależało od państwa porozumienia, choć pan dyrektor zabezpieczy w pierwszej kolejności potrzeby szkoły.
- Póki co walczymy o to, żeby dzieci miały lepsze warunki. A wychodzi inicjatywa domu kultury - zauważył Krzysztof Ochmański. - Czy to ja będę dyrektorem czy ktoś inny, priorytetem w szkole będą dzieci, edukacja, zajęcia pozalekcyjne, a dopiero później potrzeby mieszkańców. Da się to pogodzić, bo mieszkańcy korzystają przeważnie po południu. Chciałem oddzielnie stołówkę i świetlicę, ale gdy koszty wzrastały, zdecydowaliśmy o połączeniu. Na pewno nie będzie problemów, żeby korzystać z tych pomieszczeń popołudniami. 
Radni Waldemar Karłowicz i Adam Szczerba dopytywali o możliwość poszerzenia inwestycji o poprawę infrastruktury przy sali gimnastycznej, czyli magazyn i szatnie, o których mówił dyrektor Ochmański. Zdaniem Waldemara Karłowicza warto byłoby również pomyśleć o budowie kuchni. 
- Kuchni nie ma w żadnej ze szkół, więc to nie było planowane - odpowiedział dyrektor. Ważna jest dla niego poprawa zaplecza sportowego, ale nie tylko przy sali gimnastycznej, również na zewnątrz, np. budowa boiska wielofunkcyjnego, jakie mają już wszystkie gminne podstawówki.
- Zostanie pan z problemami w tej części. Robimy protezę. Mówimy o szkole, która dalej na jedną nogę będzie kulała - uważa Waldemar Karłowicz.
PCPR: Dofinansowania dla osób niepełnosprawnych w 2026 roku
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom