Baner desktopowy
Baner mobilny
Radni miejscy odwołali dwóch wiceprzewodniczących rady i powołali jednego

Wydarzenia

Radni miejscy odwołali dwóch wiceprzewodniczących rady i powołali jednego

28.04.2026
autor: Sylwia Bardyszewska
Rada miejska zdecydowała o zmniejszeniu liczby wiceprzewodniczących. Miała dwóch, teraz ma jednego – Piotra Pokraśniewicza.
 
Przypomnijmy, że w listopadzie 2025 r. klub radnych Wspólnota Samorządowa wystosował do mediów oświadczenie, w którym wskazuje na konieczność obniżenia kosztów funkcjonowania rady i proponuje rezygnację z funkcji drugiego wiceprzewodniczącego. W oświadczeniu czytamy m.in.: „Proponujemy więc, by oszczędności te zacząć od siebie, czyli od Rady Miejskiej i zrezygnować z funkcji drugiego wiceprzewodniczącego Rady. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że przewodniczący wraz z jednym zastępcą jest bez problemu w stanie wypełnić wszystkie obowiązki.
Miesiąc temu klub przedstawił wniosek zakładający odwołanie obu wiceprzewodniczących i powołanie jednego. Odwołanie przewodniczącego odbywa się na wniosek co najmniej 1/4 składu rady. Potrzeba więc było sześciu podpisów, a klub Wspólnoty liczy trzech radnych: Radosław Biernacki, Wojciech Rojek i Mateusz Śniadała. Zwrócili się więc do koleżanek i kolegów o podpisanie wniosku, na co odpowiedziała znaczna część radnych. Ostatecznie pod wnioskiem widnieje 15 nazwisk. 
Uchwały stanęły na ostatniej sesji rady miejskiej, a głosowanie było tajne. Za odwołaniem Piotra Pokraśniewicza zagłosowało 16 radnych (1 był przeciwny, 4 nieobecnych), za odwołaniem Marcina Turowskiego – 15 radnych (2 przeciw, 4 nieobecnych).

To nie były wybory najpopularniejszego radnego

Obu panów, podobnie jak na początku kadencji, zgłoszono w wyborach na wiceprzewodniczącego. 
- Dobrze by było, żeby nie koalicjant (nawet nie wiem, jak was nazwać, można powiedzieć opozycja rządząca), ale opozycja też miała swojego przedstawiciela. Marcin Turowski idealnie by się w to wpisywał. Tym bardziej, że na początku większość poparła Marcina – kandydaturę Marcina Turowskiego zgłosił Paweł Turek.
Z kolei kandydaturę Piotra Pokraśniewicza zgłosiła Justyna Tchórzewska: - Owszem, grzecznościowo podpisaliśmy państwa wniosek o odwołanie dwóch wiceprzewodniczący, jednak współpraca z pierwszym wiceprzewodniczącym Piotrem Pokraśniewiczem układała się prawidłowo. 
Do głosowania na Marcina Turowskiego zachęcał kolega z klubu Razem dla Ziemi Wyszkowskiej Mateusz Wyszyński, chwaląc za zaangażowanie wolontariackie i umiejętność współpracy z różnymi środowiskami: - Zna sprawy ludzi z codziennej praktyki, a nie tylko z sali obrad. Uważamy również, że w obecnej sytuacji samorządowej szczególnie potrzebna jest osoba wyważona, odpowiedzialna i nastawiona na dialog. Wiceprzewodniczący powinien umieć nie tylko współprowadzić pracę rady, ale także łagodzić napięcia, porządkować różnice zdań i w mądry sposób pomagać w poszukiwaniu porozumienia. Marcin Turowski daje taką gwarancję jako człowiek spokojny, rozsądny, społeczny i nastawiony na współpracę. Ważne jest też, aby w prezydium rady obecny był przedstawiciel środowiska samorządowego i obywatelskiego, zakorzenionego w lokalnej wspólnocie, niepartyjnego. 
- Uchwała dotyczy wyboru wiceprzewodniczącego rady miejskiej, a nie wyboru najpopularniejszego radnego – skomentował Waldemar Karłowicz. - Chwaląc wszelkie aktywności poza radą Marcina Turowskiego, powinny mieć znikomy wpływ na naszą decyzję. Gro pana wypowiedzi polegało na tym, że Marcin Turowski będzie gwarancją stabilności i spokoju. Jakie są zarzuty wobec Piotra Pokraśniewicza sugerujące, że takiej stabilności nie gwarantuje?
- Do pana Pokraśniewicza nie mam żadnych obiekcji. Marcin Turowski jest naszym kandydatem, dlatego promujemy naszego człowieka – odpowiedział Mateusz Wyszyński.
Większości rady jednak nie przekonał, bo koalicja poparła swojego kandydata – Piotr Pokraśniewicz w tajnym głosowaniu uzyskał 11 głosów, a Marcin Turowski – 6.
WOK Hutnik - Łobaszewska, Nowak i Ajagore
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom
Zitcom