Wyszkowskie podstawówki i przedszkola borykają się z problemami kadrowymi wynikającymi ze zwolnień i kwarantann nauczycieli. We wtorek 3 listopada gmina, w porozumieniu z sanepidem, zawiesiła działalność trzech grup w Przedszkolu nr 7.
- Szkoły pracują, ale mierzymy się z problemami kadrowymi wynikającymi ze zwolnień lekarskich i kwarantann. Nie ma zagrożenia dla funkcjonowania naszych placówek, ale z początkiem tygodnia może się to zmienić. Jeśli nie będzie kadry, normalne działanie jakiejś placówki być może trzeba będzie zawiesić - na czwartkowej sesji rady miejskiej uprzedzał burmistrz Grzegorz Nowosielski.
Pierwsza tego typu decyzja zapadła w Przedszkolu nr 7, gdzie z uwagi na brak nauczycieli czasowo zawieszono działalność trzech grup.
We wtorek we wszystkich gminnych podstawówkach i przedszkolach na zwolnieniach lekarskich przebywało 50 nauczycieli i 13 pracowników administracji i obsługi. Na kwarantannie znajduje się 45 osób, w izolacji domowej przebywa 12.
- Sytuacja jest dynamiczna, zmienia się z dnia na dzień, codziennie otrzymujemy informacje o kolejnych zwolnieniach i kwarantannach - mówi zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska. - Niewykluczone, że będziemy musieli podejmować kolejne takie decyzje, choć oczywiście robimy wszystko, żeby ich unikać.
Najtrudniejsza sytuacja kadrowa jest w przedszkolach, które starają się pracować w normalnym trybie. Zwłaszcza, że frekwencja dzieci, mimo epidemii, wcale nie jest mała. W szkołach stacjonarnie uczą się tylko klasy I - III, ale czy będzie tak nadal - nie wiadomo. Wszyscy czekają na rozwój sytuacji epidemiologicznej i decyzje rządu.



