Prawie 2,5 promila miał kierowca ciężarówki, który w poniedziałek, 2 marca, spowodował kolizję na drodze krajowej. Zamiast na drogę, patrzył na telefon i nie zauważył wysepki. Wyrok usłyszał w trubie przyspieszonym.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 19.15 na drodze krajowej nr 62 w Kręgach - w miejscu, gdzie na środku drogi znajduje się wysepka rozdzielająca pasy ruchu. Kierujący ciężarowym Manem 36-latek swoją uwagę zamiast na drodze, skupił na telefonie komórkowym. Z impetem wjechał w wysepkę, uszkadzając znajdujące się na niej znaki informacyjne, a następnie do przydrożnego rowu, doprowadzając do wywrócenia się pojazdu.
Mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 2,5 promila. Został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu doprowadzony przed sąd w trybie przyspieszonym. Usłyszał wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i 5-letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Poniesie także konsekwencje finansowe, gdyż częścią kary jest obowiązek wpłaty 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.



