Grupa turystyczna (kółko krajoznawcze) Białe Kruki we wtorek, 18 listopada, radośnie świętowała swoje piętnastolecie. Jej szefem od początku, czyli od października 2010 roku, jest Jerzy Sitek.
Białe Kruki to nieformalna grupa, działająca początkowo przy Wyszkowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Niezmiennie otwarta jest na nowych członków. Organizujemy wiele wycieczek, wypraw i wyjazdów o różnym profilu. Stałym, prawie niezmiennym, punktem naszej działalności są wycieczki wtorkowe, dzięki którym poznajemy bliższe i dalsze okolice. Naszym celem jest też propagowanie wesołej turystki i aktywnego trybu życia wśród seniorów. Trzeba też uzupełnić naszą aktywność dobrym humorem, rozrywką różnego rodzaju, kulturą, wiedzą i ćwiczeniami umysłu :). Warto też wyrazić swoje przemyślenia i opinie na „aktualne dręczące nas tematy” – czytamy na facebooku Białych Kruków.
18 listopada ponad 50 osób związanych z Białymi Krukami spotkało się w harcówce przy ul. gen. Kazimierza Pułaskiego, by uczcić piętnastolecie. Przynieśli ze sobą różne smakowitości, które zajęły cały stół.
Przybyłych powitał Jurek Sitek: - Zebrała się fajna grupa. Nie jest sformalizowana, nikt nikogo specjalnie nie namawia. Niektórzy przychodzą na 1 – 2 wycieczki, zniechęcają się, nie pasuje im atmosfera, liczba kilometrów. Ale w sumie się nas nazbierało. Nie jest to moja zasługa. Starałem się nie dyscyplinować, nie naciskać. Bo z jakiego powodu miałem to robić? Myślę, że oprócz wędrówki ważne jest, że się spotykamy, rozmawiamy, śpiewamy, że jest stół lub miejsce, gdzie można rozłożyć te wspólne specjały. Piętnaście lat! Dużo. Jak zacząłem wybierać zdjęcia do prezentacji, to się strasznie zmordowałem, bo to tysiące zdjęć, tysiące różnych sytuacji. Ja fotografuję, ale są i inni, należy docenić Zdzicha Karpińskiego. Kiedyś lubiłem fotografować przyrodę, teraz wolę was fotografować. Dziękuję, że jesteście ze mną, że nie dajemy się.
Jurek Sitek otrzymał wiele podziękowań od członków grupy, wysłuchał okolicznościowych tekstów i wierszyków. Zebrani zaśpiewali mu „Sto lat” oraz piosenkę z refrenem:
Życie jest piękne, życie jest śliczne,
Życie nastraja optymistycznie.
Życie to bajka, więc co tu kryć,
Warto, ach warto jest żyć.
A także ze zmodyfikowanym refrenem:
Życie jest piękne, życie jest śliczne...
Dzisiaj ten walczyk optymistyczny,
My, Białe Kruki, śpiewamy też,
wędrując po świata kres.
W gronie Białych Kruków jest grający na gitarze Adam Karpiński, a członkowie tej grupy lubią i potrafią śpiewać. Była więc świetna okazja do wspólnego śpiewania, przypomnienia wielu harcerskich i innych przebojów z ich młodych lat.
Na zakończenie spotkania zebrani obejrzeli prezentację zdjęć z minionego piętnastolecia. Było wiele radości, zaskoczeń, śmiechu i komentarzy.




