Baner desktopowy
Baner mobilny
SIATKÓWKA: Awansu (znów) nie będzie

Sport

SIATKÓWKA: Awansu (znów) nie będzie

27.04.2026
autor: mjk
Awans do pierwszej ligi siatkówki nie dla Campera Wyszków. W turnieju półfinałowym rozgrywanym w Sędziszowie Małopolskim wyszkowianie zajęli dopiero trzecie miejsce i nie awansowali do finałowej rozgrywki.

Turniej trwał od piątku do niedzieli i zaczął się dla wyszkowian świetnie. W pierwszym meczu Camper Wyszków pokonał po pięciosetowej walce Enea Energetyka Poznań 3:2.
Warto dodać, że piątkowy mecz obserwował z trybun, a także wręczał nagrodę dla MVP spotkania (którym został Jakub Kopacz) trener Jan Such, twórca największych sukcesów w historii wyszkowskiej siatkówki.

Enea Energetyk Poznań - Camper Wyszków 2:3 (25:27, 25:17, 23:25, 25:20, 7:15)
Camper: Obermeler, Walawender, Rohnka, Lewandowski, Siemiątkowski, Lesiuk oraz Sumara (l). Grali także: Kopacz, Ikeanacho, Piotrowski

Drugi piątkowy mecz także rozstrzygnął się w pięciu setach - WKS Wieluń wygrał z gospodarzami Avią Solar Sędziszów Małopolski.  
Pojedynek dwóch zespołów, które wygrały pierwsze mecze, odbył się w sobotę. Stawką tego pojedynku był awans do turnieju finałowego. I znów wyszkowianie toczyli pięciosetowy bój, tym razem niestety bez happy endu. Zawodnicy WKS Wieluń przegrywali 1:2 w setach i wydawało się, że mecz może zakończyć się po czwartej partii.  Niestety, w tym secie od początku przewagę uzyskali Wielunianie i powiększali ją aż do końca. WKS Wieluń wygrał bardzo wyraźnie 25:15 i o wyniku meczu rozstrzygał tie-break.
Po wyrównanym początku Wielunianie odskoczyli na kilka punktów przewagi. W połowie seta prowadzili  już 9:6. Reakcja trenera Tomasza Rosy i wzięcie czasu dało efekt w postaci dogonienia rywali (9:9). Potem walka toczyła się punkt za punkt: 10:10, 11:11, 12:12, 13:13.
Przy stanie 13:14 trener Wyszkowian zdecydował się na podwójną zmianę, ale ostatnia piłka należała do siatkarzy z Wielunia, którzy pierwszego meczbola zamienili na awans do turnieju finałowego.

Camper Wyszków - WKS Wieluń 2:3 (23:25, 25:23, 28:26, 15:25, 13:15)
Camper: Kopacz, Rohnka, Lewandowski, Siemiątkowski, Lesiuk, Obermeler oraz Sumara (l). Grali także: Walawender, Ikeanacho, Piotrowski, Getka

Wyszkowianom została ostatnia szansa, w postaci meczu z gospodarzami turnieju (w niedzielę), którzy wygrali z poznańskim Energetykiem, także w pięciu setach.
W niedzielę hala w Sędziszowie pękała w szwach. Trzeba jednak powiedzieć, że grupa wyszkowskich kibiców była słyszalna.
Wyszkowianie wygrali pierwszego seta, gospodarze odpowiedzieli wygrywając drugą i trzecią partię. Czwarty set był niezwykle wyrównany, ale od stanu 20:20 bardziej skutecznie zagrali zawodnicy Campera, którzy ostatecznie wygrali 25:23 i doprowadzili do trzeciego w ciągu trzech dni tie-breaka.
Wyszkowianie świetnie zaczęli ostatniego seta turnieju, prowadząc 4:0. Ale potem nastąpiła sytuacja znana bardziej z parkietów młodzieżowych - trzy kolejne punkty gospodarze zdobyli po zagrywce.
Do stanu 7:7 walka była bardzo wyrównana, potem gospodarze uzyskali dwupunktową przewagę i nie oddali jej do samego końca, wygrywając ostatecznie 15:12, co pogrzebało szansę na awans do I ligi Campera Wyszków.

Avia Solar Sędziszów Małopolski - Camper Wyszków 3:2 (20:25, 25:21, 25:22, 23:25, 15:12)
Camper: Kopacz, Rohnka, Lewandowski, Siemiątkowski, Piotrowski, Obermeler oraz Sumara i Szydłowski (l). Grali także: Walawender, Ikeanacho, Lesiuk

Na podsumowanie sezonu na pewno przyjdzie jeszcze pora. Nadmuchany balon marzeń o awansie został jednak przekłuty w Sędziszowie i kolejny sezon wyszkowscy siatkarze spędzą w II lidze.

Ta porażka to nasze zwycięstwo

W mediach społecznościowych klubu pojawił się  wpis: „To nie był nasz dzień, odpadliśmy z półfinałów, a o awans powalczą inne zespoły. Nie zorganizujemy także naszego wymarzonego finału w Wyszkowie. Nie taki scenariusz sobie wymarzyliśmy.
Rozumiemy, że dziś musimy usiąść do pracy nad przyszłym sezonem. Dzięki doświadczeniom z boiska dokładnie wiemy czego potrzebujemy. Wrócimy silniejsi już we wrześniu.
Nadal walczymy na wysokim poziomie rozgrywkowym, bardzo silnej II ligi. Dziękujemy naszym zawodnikom, tym z którymi spotkamy się w przyszłym sezonie oraz tym, z którymi się rozstaniemy. To był sezon, który nie zaczął się dla nas najlepiej, a zakończył się w sposób, którego nie mogliśmy się spodziewać. Jesteśmy jedną z najlepszych drużyn II ligowych w Polsce. Liczy się charakter i determinacja, a my wiemy, że ta porażka to tak naprawdę nasze zwycięstwo. Dziś otaczają nas ludzie z którymi wspólnie zbudujemy najpiękniejsze, siatkarskie wspomnienia”.

Zabrakło na pewno mniej niż w poprzednim sezonie, ale znów zabrakło. Teraz rozpocznie się kolejna giełda „kupię - sprzedam” na siatkarskim rynku i trzeba trzymać kciuki, by kadra na następny sezon okazała się kolektywem, który doprowadzi w maju 2027 do awansu do I ligi.
Na razie pozostał niedosyt z powodu niewykorzystanej szansy.
W turnieju finałowym zagrają: WKS Wieluń, Avia Solar Sędziszów Małopolski, KPS Płock oraz Energa Trefl II Gdańsk.

CZYTAJ TAKŻE: "SIATKÓWKA: Camper Wyszków w półfinale play-offów"

CZYTAJ TAKŻE: "SIATKÓWKA: Camper Wyszków już w piątek zaczyna walkę o awans"
WOK Hutnik - Zajęcia popołudniowe maj / czerwiec
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom
Zitcom