Pierwszego gola zdobył WKS, po strzale żywej legendy klubu - Grzegorza Abramczyka. Do przerwy gospodarze zdobyli jednak dwie bramki. Pierwszą Jakub Grabowski czyli Quebonafide, a drugą Jakub Rzeźniczak, były piłkarz Legii Warszawa i 9-krotny reprezentant Polski.
Po zmianie stron radzyminianie dołożyli jeszcze dwa trafienia i mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla „rezerw” Mazura.
W najbliższej kolejce WKS Rząśnik gra mecz na swoim stadionie. W sobotę o 14.00 rząśniczanie podejmować będą Tornado II Dobczyn. Mamy nadzieję, że piłkarze z Rząśnika dobrze zakończą rundę jesienną.
CZYTAJ TAKŻE: "PIŁKA NOŻNA: Tylko jeden awans w Pucharze Polski"
CZYTAJ TAKŻE: "PIŁKA NOŻNA: Nasze drużyny bez straty punktu!"




