Hucznie i z pompą mieszkańcy Komorowa powitali nowy wóz bojowy swojej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. W sobotę, 13 grudnia, przed remizą czekało mnóstwo osób, strażacy, samorządowcy, przedstawiciele zaprzyjaźnionych jednostek OSP. - Nie spodziewaliśmy się, że tyle osób przyjdzie. Jest nam bardzo miło - wszystkich witał prezes OSP Komorowo Damian Murza.
Fabrycznie nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy to Volvo FL320 w zabudowie BOCAR. Kosztował prawie 1 mln 300 tys. zł. 500 tys. zł wyłożyło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, 150 tys. zł - Samorząd Województwa Mazowieckiego, prawie 100 tys. zł - Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 550 tys. zł - Gmina Rząśnik.
„To niebywały sukces naszej jednostki — dowód na to, że determinacja, ciężka praca i wiara w marzenia naprawdę przynoszą efekty. Nasze starania pokazały, że warto walczyć o to, co wydaje się odległe, bo dziś spełnia się jedno z naszych największych marzeń” - cieszą się strażacy z Komorowa.
- To wyjątkowy i długo wyczekiwany moment. Po wielu latach starań nowy samochód bojowy wreszcie przyjechał do OSP w Komorowie - podczas sobotniej uroczystości mówił wójt Marek Leszczyński. - To chwila ogromnej radości, dumy i satysfakcji, bo za tym wozem stoi wiele wysiłku, determinacji i wspólnej pracy. Ten samochód to coś więcej niż nowoczesny sprzęt. To symbol bezpieczeństwa, gotowości i odpowiedzialności naszych druhów, którzy każdego dnia są gotowi nieść pomoc. Drodzy strażacy, gratuluję wam z całego serca. Niech ten wóz służy wam długo i niezawodnie. A z każdej akcji zawsze wracajcie bezpiecznie do remizy. Niech to powitanie będzie początkiem nowego, dobrego rozdziału w historii naszej jednostki.
Po krótkiej części oficjalnej przyszedł czas na wspólną zabawę, a przede wszystkim oglądanie nowego nabytku OSP w Komorowie.



