Pokaz iluzji był główną atrakcją nocy w rząśnickiej bibliotece. Było też nocne zwiedzanie biblioteki, wspólne zabawy i bajka na dobranoc, bez której wiele dzieci po prostu nie uśnie.
Na noc bibliotek tłumnie przybyli nasi goście – dzieci z rodzicami. Widownię przywitał dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej Sławomir Pierzynowski, który zabawą w „odgadywanie skarbów” wprowadził wszystkich w dalszą część i główny punkt wieczoru, a mianowicie… pokaz iluzji, w wykonaniu Franka Jodłowskiego - polskiego iluzjonisty, który w swoich występach łączy humor z zaskoczeniem. Tak było i tym razem! Publiczność była pod wrażeniem, a my jako organizatorzy chylimy czoła przed jego talentem.
Następnie dzieci wzięły udział w kolejnej zabawie, odgrywając „Rzepkę” Juliana Tuwima. Gdy mrok na dobre ogarnął naszą bibliotekę, weszliśmy do niej z latarkami, pamiętając jednak o ciszy, by nie zbudzić postaci drzemiących w książkach. W czasie przerwy zorganizowaliśmy słodki poczęstunek i oczywiście zapowiadaną przez nas gorącą czekoladę, która dodała nam energii, by z uwagą wysłuchać bajki na dobranoc… „Szelmostwa lisa Witalisa” Jana Brzechwy - utworu o konsekwencjach dokonanych wyborów i uczciwości, którą warto się kierować w życiu. Dzieci poczuły się jak w domu, leżąc na kocach i dywanie, wsłuchując się w wierszowaną opowieść… Zrobiło się naprawdę przytulnie.
Bardzo dziękujemy za tę wspaniałą atmosferę, którą wspólnie stworzyliśmy. Przepraszamy wszystkich, którym odmówiliśmy zapisu ze względu na brak miejsc, mamy jednak nadzieję, że spotkamy się z wami na innych tego typu wydarzeniach.




