BRAŃSZCZYK: Niby w zarządzie naszym

Powiat

BRAŃSZCZYK: Niby w zarządzie naszym

29.10.2021
autor: Elżbieta Borzymek
Pojawia się informacja, że gmina przejęła już drogi serwisowe wzdłuż trasy S8. Czy przejęliśmy wszystkie, czy odcinki? – pytał na sesji nadzwyczajnej 25 października radny Andrzej Skłucki. 
 
Kierownik referatu promocji Cezary Pietrzak, odpowiadając na pytanie radnego, przekazał najnowszą informację: – Pod względem zimowego utrzymania wszystkie te drogi mają podlegać gminie Brańszczyk jako zarządcy drogi docelowemu. Nie podpisaliśmy w tym temacie porozumienia, choć z pisma Generalnej Dyrekcji wynika, że nie jest potrzebne żadne porozumienie. Po prostu dali nam całe dobrodziejstwo i mamy się tym zajmować jako zarządcy drogi. 
Pan kierownik nie krył, że gminie nie jest łatwo: – Bo cokolwiek chcemy zrobić na tej drodze, nawet jak chcielibyśmy postawić wiaty przystankowe, musimy uzyskać od nich zgodę i od firmy wykonującej, bo droga jest na gwarancji. I tak niby w zarządzie są naszym, a mamy ciężko przebrnąć przez procedury narzucone przez Generalną Dyrekcję.
– Taka wiata powstała w Porębie-Kocębach – wtrąciła radna Anna Nasiadka, która temat wywołała, pytając o wiaty i oświetlenie dróg serwisowych w Knurowcu i Budykrzu.
– Tam sołectwo przeznaczyło swój fundusz sołecki na wiatę – wyjaśnił Cezary Pietrzak; wiata została postawiona, bo była na to pisemna zgoda Generalnej Dyrekcji. – Ale teraz przysłali pismo, żeby uzgodnić to z firmą Skanska. Wysłaliśmy pismo do Skansky i czekamy na odpowiedź.  
– Tak to się dzieje na naszych drogach, ale w ich terenie – kontynuował kier. Pietrzak. – Jest bardzo ciężko cokolwiek uzgodnić, sami sobie zaprzeczają pismami. 
– Między dwoma olbrzymami gmina próbuje cokolwiek zrobić, a jest bardzo ciężko – podsumował. – Skanska się broni, GDDKiA się broni, a całą odpowiedzialność ma przejąć gmina Brańszczyk.
Wiceprzewodniczący rady Paweł Szydlik zapytał, ile gminę będzie kosztować utrzymanie letnie i zimowe tych dróg serwisowych?
– Na tę chwilę odpowiedzieć mogę tyle, że zastanawiamy się, czy na przyszły rok przejąć od powiatu zimowe utrzymanie, bo siły przerobowe naszego Zakładu Gospodarki Komunalnej są, jakie są – odpowiedział Cezary Pietrzak. Wyjaśnił, że drogi będą odśnieżane i tylko  w niebezpiecznych miejscach posypywane. Koszty dopiero są szacowane. 
–­ Najważniejsze jest skoncentrować się na drogach gminnych, a rzekomo drogi serwisowe stały się gminnymi, jest ich ok. 30 km. To bardzo dużo jak na nasze możliwości – zauważył kierownik.
Nina Wiśniewska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość