Trwają działania po pożarze lasu w rejonie Międzylesia w powiecie wołomińskim. W akcji licznie brali udział strażacy państwowej i ochotniczej straży pożarnej z powiatu wyszkowskiego.
Pożar lasu w powiecie wołomińskim wybuchł w czwartek, 28 maja, po południu. Kłęby dymu widać było z bardzo dużej odległości. Od czytelniczki otrzymaliśmy zdjęcie wykonane ok. godz. 19.30.

Ogień objął około 300 hektarów lasu i miał charakter pożaru wierzchołkowego, rozprzestrzeniającego się w koronach drzew. W działania zaangażowano setki strażaków, policjantów, żołnierzy WOT oraz służby leśne.
Nasi strażacy na miejscu
28 maja o godz. 17.50 z Komendy Powiatowej PSP wyjechał do działań pluton ratowniczy POŻAR-LAS. W składzie - cztery zastępy: 1 z JRG Wyszków i 3 z OSP: Długosiodło, Lucynów Duży i Zabrodzie. Gdy docieramy na miejsce, dym ogranicza widoczność. Rozkaz na pierwszy rzut: obrona infrastruktury krytycznej. Kiedy po rozpoznaniu upewniamy się, że obiekty są bezpieczne, natychmiast dostajemy nowy rozkaz: uderzenie w główny front pożaru - sytuację na miejscu opisują strażacy OSP Zabrodzie. - Praca na pierwszej linii wymaga potężnych ilości środka gaśniczego. Zadaniem naszej jednostki stało się zapewnienie „krwioobiegu” całej akcji – zaopatrzenia wodnego. Rozstawiliśmy mobilny bufor wodny (zbiornik przenośny), tworząc stabilny punkt, z którego woda nieprzerwanie płynęła do działających w natarciu wozów z naszego plutonu.
Przez kolejne godziny działamy w piekielnym upale, ramię w ramię z jednostkami z innych województw oraz międzynarodowymi modułami GFFF. Akcję kończymy w piątek o 22.30. Ponad 29 godzin na pełnych obrotach. Jesteśmy dumni, że nasi strażacy z powiatu wyszkowskiego zawsze stoją na straży bezpieczeństwa. Wyrazy szacunku dla wszystkich współdziałających służb!
AKTUALIZACJA
W piątek, 29 maja, o godz. 21.30 wyruszyły kolejne cztery zastępy.
Jak w sobotę, 30 maja, poinformowała Państwowa Straż Pożarna, nadal pojawiają się drobne zarzewia ognia, dlatego strażacy dogaszają teren, przelewają pożarzysko i monitorują miejsca o podwyższonej temperaturze.
W sobotę z powiatu wyszkowskiego wyruszyły kolejne zastępy. „Jesteśmy zaangażowani jako: pluton ratowniczy POŻAR-LAS: 1 zastęp z JRG oraz 4 zastępy OSP z powiatu wyszkowskiego. Obsady ratowników rotowane są co 12 godzin. Dziś rano wyruszyła już 3. podmiana” - przekazała Komenda Powiatowa PSP w Wyszkowie. - „Oficerowie wsparcia: 2 funkcjonariuszy zaangażowanych do pomocy w pracach sztabu i w kierowaniu działaniami na odcinkach bojowych. Oprator BSP: 1 funkcjonariusz do pomocy w koordynowaniu operacji wykonywanych przez drony.”
Wśród strażaków byli m.in. ochotnicy z jednostki w Kamieńczyku. „Ponad 300 hektarów spalonego lasu to skala, którą trudno sobie wyobrazić. W naszym sektorze ogień został już ugaszony, ale działania trwały nieprzerwanie. Każdy metr ściółki musiał zostać dokładnie przelany wodą, a każde tlące się miejsce odnalezione i dogaszone” - opisują. - „Rozciągnęliśmy ponad 500 metrów linii gaśniczych. Szliśmy do przodu, wracaliśmy, sprawdzaliśmy teren kamerą termowizyjną i ponownie przelewaliśmy miejsca, w których wysoka temperatura powodowała ponowne tlenie się ściółki. Jedna iskra mogła wystarczyć do ponownego rozwoju pożaru. Przez całą noc działały roty gaśnicze, operatorzy rozdzielaczy, kierowcy i mechanicy dbający o nieprzerwane dostawy wody, oświetlenie oraz pracę agregatów. Zmiany trwały po około 1,5 godziny. Jedni pracowali w lesie, inni regenerowali siły przed kolejnym wejściem do działań. W środku nocy strażacy z innych jednostek przywieźli nam ciepły posiłek, kanapki i napoje. To kolejny dowód na to, że strażacka służba to prawdziwa wspólnota. PSP czy OSP – nie ma znaczenia. Spotykamy się często po raz pierwszy, czasem ostatni, ale na miejscu działań rozumiemy się bez słów. Łączy nas jeden cel – skuteczna pomoc. Dziękujemy wszystkim strażakom, służbom i ludziom dobrej woli, których spotkaliśmy podczas tej akcji. Wasze wsparcie ma ogromne znaczenie.”
Strażacy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej do udziału w akcji wyruszyli również w poniedziałek, 1 czerwca. „Wielkie słowa uznania i podziękowania dla druhów ze wszystkich OSP w KSRG naszego powiatu za zaangażowanie i ciężką pracę. Jesteście zawsze tam, gdzie Was potrzeba!” - dziękuje komenda powiatowa.
opr. SB, fot. OSP Zabrodzie, Czytelnik, kpt. Damian Sowiński/KP PSP, OSP Kamieńczyk



