Sprzedaż przy PKP wstrzymana. Robimy krok w tył

Wydarzenia

Sprzedaż przy PKP wstrzymana. Robimy krok w tył

23.02.2021
autor: Sylwia Bardyszewska, fot. Maciej Kowalski
Gmina wstrzymuje się ze sprzedażą nieruchomości przy PKP. - Robimy krok w tył, wycofujemy uchwałę, żeby w przyszłości przeprowadzić na ten temat swobodną debatę – argumentuje burmistrz Grzegorz Nowosielski. 
 
O zmianie planów burmistrz poinformował radnych na wspólnym posiedzeniu komisji rady miejskiej, która odbyła się we wtorek 23 lutego. - Poprosiliśmy o zgodę na sprzedaż dwóch działek, chociaż w zamyśle mieliśmy sprzedaż tylko jednej – zaznaczył Grzegorz Nowosielski.
Chodzi o dwie działki, które gmina kupiła od PKP w 2016 r. Jedna wielkości 4.983 m kw. kosztowała 453 tys. zł (nie naliczono vatu), druga o powierzchni 5.305 m kw. - 520 tys. zł (z vatem prawie 640 tys. zł). Teren parku kolejowego, zajezdni i dworca również są w użytkowaniu wieczystym gminy.
Jak już informowaliśmy, trwa procedura zmiany przeznaczenia dwóch działek między pawilonami usługowymi a pomnikiem. - Dotychczasowy plan przewiduje tam zieleń z dopuszczeniem usług. Chcieliśmy poprawić parametry i dopuścić usługi z zielenią – min. 30% - na komisji mówił burmistrz.
- W związku z licznymi kontrowersjami, zaproponuję zdjęcie tej uchwały z porządku obrad i powrócenie do tematu, kiedy wszystkie wątpliwości zostaną przeanalizowane, żeby zaproponować sprzedaż tylko jednej, konkretnej nieruchomości po zmianie planu. Pewnie w rym roku ta sprzedaż nie będzie możliwa - zapowiedział Grzegorz Nowosielski. - Kiedy kupowaliśmy te działki od początku mieliśmy założenie, że tam zostaną zorganizowane usługi. Dlatego gmina, kupując nieruchomości, nie skorzystała z bonifikaty na usługi publiczne. Plan, który zaproponujemy, mamy nadzieję, połączy wnioski spływające od społeczeństwa co do zagospodarowania tego terenu.
Pomysł gminy spotkał się ze sprzeciwem. Bogdan Osik odczytał petycję podpisaną przez ponad 170 osób:
Wspomniany teren jest naturalnym zapleczem wyszkowskiego dworca kolejowego oraz zielonym terenem rekreacyjnym dla mieszkańców rozległego pobliskiego osiedla bloków. W wypadku jego sprzedaży te funkcje zostaną utracone, a w ich miejsce powstanie przestrzeń usługowa, której jest pod dostatkiem w pozostałych, także pobliskich, rejonach miasta.
W związku z powyższym, zwracamy się do burmistrza Wyszkowa o odstąpienie od zamiaru sprzedaży wspomnianego terenu, a w razie jego niezastosowania się do naszej prośby, do wyszkowskiej Rady Miejskiej o niewyrażenie zgody na tę sprzedaż.
Bogdan Osik przytoczył również komentarze osób sprzeciwiających się likwidacji terenu zielonego.
- Są tereny, w których inwestujemy gospodarczo, ale rozwój miasta to też rozwój społeczny. Są tereny, które by nam taki rozwój społeczny gwarantowały – dodał Adam Szczerba.
- Punkt widzenia przytoczony przez radnego Osika jest jednym z punktów widzenia. Nie wszyscy w mieście tak myślą – skomentował burmistrz, podając przykład terenu między Okrzei 81 a Prostą 16 (czyli w pobliżu spornego terenu), gdzie mieszkańcy zażądali wycinki wszystkich drzew, kasztanowców.
- Najpierw pan bronił drzew, a potem pod wpływem opinii mieszkańców zmienił pan pogląd – zwrócił się burmistrz do Bogdana Osika. - Ostatecznie, wbrew mieszkańcom, wycięliśmy kilka drzew w newralgicznych miejscach, m.in. przy parkingach. Reszta drzew została i mieszkańcy nie przychodzą już w tej sprawie.
- Pozwólcie państwo, że zaproponujemy pewne kompromisowe rozwiązanie. Niech każdy z państwa przywoła w pamięci dworce, na których był. Nie wiem, jak państwo, ale ja nie mam w pamięci budynku otoczonego lasem, zielenią, kwiatami, tylko miejsce jednak zurbanizowane - kontynuował Grzegorz Nowosielski. - Nie przesądzając, co do przyszłości terenu, państwo proponujecie pewne zastanowienie nad tym tematem, ja również proponuję państwu to samo. Robimy krok w tył, wycofujemy uchwałę, żeby w przyszłości przeprowadzić na ten temat swobodną debatę.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość