Rowerzysta zginął na miejscu. Kierowca uciekł (FOTO)

Wydarzenia

Rowerzysta zginął na miejscu. Kierowca uciekł (FOTO)

15.09.2021
autor: Sylwia Bardyszewska (opr.), fot. KPP Wyszków
58-letni rowerzysta zginął w wypadku, do którego doszło w Skuszewie, na drodze krajowej nr 62. Młody kierowca BMW, nie zatrzymując się, odjechał. Został zatrzymany, a sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 21-latka.
 
Do tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć na miejscu poniósł rowerzysta - mieszkaniec gminy Wyszków, doszło w niedzielę 12 września po godz. 11. - Policjanci pod nadzorem prokuratora przez kilka godzin wykonywali czynności procesowe zmierzające do ustalenia przebiegu i okoliczności zdarzenia drogowego, a przede wszystkim do ustalenia oraz zatrzymania kierowcy BMW, który zbiegł z miejsca wypadku - informuje rzecznik wyszkowskiej policji kom. Damian Wroczyński.
Godzinę później na komendę policji zgłosił się roztrzęsiony 21-letni kierowca osobowego BMW, mieszkaniec gminy Wyszków. Przyznał, że to on zderzył się z rowerzystą i, bojąc się konsekwencji, uciekł z miejsca wypadku. Auto porzucił ok. 3 km dalej, nad rzeką Bug, a kluczyki i dokumenty wyrzucił do wody. W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Tłumaczył policjantom, że alkohol pił już po zdarzeniu drogowym. 21-latkowi została pobrana krew do badań. Policjanci sprawdzają również, czy znajdował się pod działaniem narkotyków.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów oraz śledczych wynika, że kierowca BMW, jadąc w stronę Wyszkowa, podczas wyprzedzania kolejno poprzedzających go pojazdów oraz jadącego przy prawej krawędzi jezdni rowerzysty, nie upewnił się, czy posiada dostatecznie dużo miejsca do wykonania wskazanego manewru oraz nie zachował szczególnej ostrożności, a zwłaszcza bezpiecznego odstępu od kierującego jednośladem, czym doprowadził do jego potrącenia, a następnie uderzył w samochód kia i zbiegł z miejsca - relacjonuje rzecznik policji.
W poniedziałek 21-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, oddalenia się z miejsca oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. We wtorek wieczorem Sąd Rejonowy w Wyszkowie, na wniosek śledczych, zastosował wobec młodego kierowcy najsurowszy środek zapobiegawczy - trzymiesięczny areszt tymczasowy. Podejrzanemu mężczyźnie grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Nina Wiśniewska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość