W niedzielę, 23 sierpnia, Dębinki zalała fala uczestników Powiatowo-Gminnych Dożynek. Wydarzenie od początku cieszyło się dużą frekwencją, choć najtłoczniej było, oczywiście, podczas wieczornych koncertów.
Uroczystość odbywającą się na terenie Muzeum Cypriana Norwida w Dębinkach rozpoczęła, zgodnie ze zwyczajem, Msza św. w intencji rolników. Sam przebieg części oficjalnej dożynek również wynika z wieloletniej tradycji, której centralnym punktem jest dzielenie dożynkowego bochna chleba. Władzom powiatu i gminy chleb i miód przekazali starostowie dożynkowi, którymi w tym roku byli Sławomir Szyszkowski i Wiesława Oleksiak, starostą bartnym - Paweł Więch.
Pan Sławomir jest sołtysem Anastazewa i właścicielem gospodarstwa rolnego. Prowadzi także gospodarstwo agroturystyczne, aktywnie działa w organizacjach pozarządowych, jest regionalistą i pasjonatem historii, który z dumą kultywuje lokalne tradycje. Z żoną Hanną mają trzy córki i dziewięcioro wnuków.
Pani Wiesława Oleksiak od 1974 r. prowadzi Koło Gospodyń Wiejskich w Zabrodziu. Od ponad 50 lat aktywnie krzewi obyczaje i obrzędy ludowe poprzez rękodzieło, organizację wystaw, warsztatów oraz występy okolicznościowe założonego przez nią zespołu ludowego „Sława”. Koło współpracuje z instytucjami gminnymi, zapewnia oprawę kulinarną, wspiera samorząd w trakcie imprez gminnych. Wykonywane przez koło wieńce dożynkowe rokrocznie zbierają nagrody w trakcie dożynek. W ubiegłym roku Pani Wiesława została odznaczona odznaką „Zasłużony dla rolnictwa”.
Paweł Więch od urodzenia mieszka w Słopsku, gdzie prowadzi gospodarstwo pszczelarskie liczące 40 pni rodzin pszczelich. To zamiłowanie zaszczepił w nim dziadek. Pan Paweł bierze udział w szkoleniach i spotkaniach w zakresie pszczelarstwa, a jego pasieka jest objęta nadzorem weterynaryjnym. Można w niej znaleźć pyszny miód z okolicznych pól i łąk nadbużańskich, m.in.: wiosenny wielokwiatowy, rzepakowy, akacjowy, lipowy i nawłociowy.
Dożynkowym bochnem chleba starosta powiatu wyszkowskiego Marzena Dyl i wójt gminy Zabrodzie Krzysztof Jezierski podzieli się z przedstawicielami pozostałych gmin naszego powiatu: zastępczynią wójta gminy Brańszczyk Beatą Wójcik, wójtem gminy Długosiodło Stanisławem Jastrzębskim, wójtem gminy Rząśnik Markiem Leszczyńskim, przewodniczącym rady gminy Somianka Robertem Rakowskim i burmistrzem Wyszkowa Piotrem Płochockim. Następnie wszyscy ruszyli do licznie zgromadzonych, by również z nimi podzielić się chlebem, świętując tym samym tegoroczne plony.
Szanujmy jak Norwid
Starosta Marzena Dyl i wójt Krzysztof Jezierski nawiązali do symboliki miejsca, w którym odbywały się dożynki. W bogactwie twórczości Cypriana Norwida wyraźnie rysuje się szacunek do polskiej ziemi, tradycji i pracy.
- Jest mi niezmiernie miło powitać wszystkich w Muzeum Cypriana Norwida, gdzie dzisiejszego dnia splatają się ze sobą pamięć, szacunek dla tradycji oraz wspólna radość z zebranych plonów. To właśnie Norwid w swoim przejmującym wyznaniu pisał o ojczyźnie jako o kraju, gdzie „kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów Nieba”. Współczesny świat zepchnął refleksję o pochodzeniu codziennego chleba na margines uwagi, traktując pełne półki sklepowe jako oczywistość. Tymczasem warto każdego dnia przypominać, w szczególności naszym dzieciom, że każdy bochenek chleba, każdy kubek mleka, świeże owoce czy warzywa na naszych stołach są owocem ciężkiej, często niedocenianej pracy i trudu polskich rolników. Chociaż żyjemy w dobie nowoczesnej technologii, ziemia, nasza matka i żywicielka wciąż wymaga od człowieka serca, pokory i bezwzględnego szacunku - podkreśliła starosta. - Dożynki są ważnym elementem naszej tożsamości, stanowią bowiem pomost łączący dawne dziękczynne obyczaje z teraźniejszością i przypominają o szacunku dla ziemi, którym od wieków otaczali ją nasi przodkowie. Pielęgnowanie tej tradycji to ważne zadanie dla samorządu, który będąc najbliżej mieszkańców, pomaga chronić nasze wspólne korzenie. Mimo że coraz mniej osób pracuje dziś bezpośrednio na roli, polska wieś wciąż tętni życiem dzięki zaangażowaniu Kół Gospodyń Wiejskich, lokalnych stowarzyszeń i integracji społeczności, które dbają o to, by nasza kultura i wiejskie dziedzictwo nie zostały zapomniane.
- Norwid pisał, że piękne pojmowanie pracy jest właśnie tą samą rzeczą co i miłość. Dzisiaj patrząc na was, drodzy rolnicy, widzimy głęboki sens tych słów. Wasza praca na roli to niezwykły zawód. To misja, głębokie partnerstwo z naturą i przejaw najwyższego szacunku i odpowiedzialności za drugiego człowieka - mówi z kolei wójt Krzysztof Jezierski. - Pomimo kaprysów pogody, rynkowych niepewności i rosnących kosztów, wasze spracowane ręce po raz kolejny zabezpieczyły naszą codzienność. Dzięki waszej wytrwałości, chleba, którym przed chwilą się dzieliliśmy, na naszych stołach nie zabraknie. To norwidowskie piękne pojmowanie pracy widzimy dziś w Dębinkach na każdym kroku. Za ten chleb, za waszą pracę i nieustępliwość, ale też za codzienne wspieranie naszych wspólnych, gminnych i powiatowych, dążeń w imieniu własnym oraz mieszkańców dziękuję. Życzę wam i waszym rodzinom przede wszystkim zdrowia, stabilności i zasłużonej opłacalności za każdy zebrany plon. Niech wasza praca cieszy się powszechnym szacunkiem, a ziemia oddaje włożony w nią trud z nawiązką.
Zasłużeni dla Rolnictwa
Starosta powiatu, na wniosek władz wszystkich gmin, wystąpiła do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o nadanie odznak honorowych „Zasłużony dla Rolnictwa”. Wyróżniający się rolnicy odznaki otrzymali z rąk wiceministra MSWiA Wiesława Leśniakiewicza (mieszkańca gminy Zabrodzie).
• Eugeniusz Barański z gminy Brańszczyk: z rolnictwem związany od 39 lat, specjalizuje się w hodowli bydła mlecznego. Gospodaruje na ok. 11 ha, ma 32 krów mlecznych.
• Mirosław Adam Andryszczyk z gminy Długosiodło: gospodaruje na 20 ha, uprawia żyto, owies i mieszanki. Hoduje bydło mleczne i mięsne, łącznie 22 sztuki. Miesięczna produkcja mleka wynosi 3500 l. Od 12 lat jest członkiem OSP Sieczychy z uprawnieniami ratownika KPP.
• Marcin Dyga z gminy Rząśnik: gospodarstwo w Nowych Wielątkach prowadzi od ok. 25 lat. Posiada 24 sztuki bydła opasowego oraz uprawia ok. 25 ha ziemi na użytek własnego gospodarstwa.
• Konrad Skura z gminy Somianka: w Starych Płudach wraz z żoną Mileną prowadzi gospodarstwo rolne o łącznej powierzchni 30 ha. Specjalizuje się w uprawie łąk, kukurydzy oraz zbóż. W gospodarstwie prowadzony jest chów bydła mlecznego oraz opasów w łącznej liczbie 50 sztuk.
• Barbara Nasiadka z gminy Wyszków: wraz z synami Łukaszem, Tomaszem i Kamilem w Leszczydole-Nowinach prowadzi gospodarstwo o powierzchni ok. 50 ha. Głównym kierunkiem produkcji jest hodowla bydła mlecznego i bydła na reprodukcję stada. Obecnie utrzymuje 75 sztuk bydła, w tym 50 krów mlecznych oraz 25 sztuk bydła hodowlanego. Miesięcznie produkuje 35 tys. l mleka. Uprawia zboża, żyto i owies, które wykorzystuje na paszę dla zwierząt w gospodarstwie, pozostałe grunty to trwałe użytki zielone.
• Mateusz Kamiński z gminy Zabrodzie: w Choszczowem wspólnie z ojcem prowadzi gospodarstwo o łącznej powierzchni 110 ha, specjalizujące się w produkcja mleka. W najbliższym czasie planuje zwiększenie powierzchni upraw i rozwój gospodarstwa.
Dożynkowe wieńce i potrawy
Główną dekoracją wydarzenia były, oczywiście, imponujące wieńce dożynkowe. Gospodarzy - gminę Zabrodzie reprezentowały: KGW w Zabrodziu, Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich Dębinki, sołectwo Choszczowe i KGW w Głuchach. Piękne wieńce przygotowały również: KGW w Trzciance reprezentujące gminę Brańszczyk, sołectwo Łączka z gminy Długosiodło, sołectwo Komorowo z gminy Rząśnik, sołectwo Zdziebórz z gminy Somianka i sołectwo Sitno z gminy Wyszków.
W błyskawicznym tempie ze stoisk kół gospodyń wiejskich znikały potrawy, wśród których nie zabrakło tradycyjnych pierogów, kaszanki i pysznych ciast.
Występy
Dożynki to także zabawa, na którą liczy zdecydowana większość uczestników. Część artystyczną rozpoczął zespół Kół Gospodyń Wiejskich w Zabrodziu, ikona zabrodzkiej kultury i tradycji, od lat uświetniający wszystkie wydarzenia kulturalne na terenie gminy Zabrodzie.
Ludowy charakter wydarzenia podkreślił również występ Zespołu Pieśni i Tańca Sokołowianie.
Potem było coraz bardziej rozrywkowo. Uczestników dożynek do łez rozbawił Kabaret Łowcy.B, a młodzi ustawiali się już przed sceną w oczekiwaniu na gwiazdy wieczoru. Monika Lewczuk nie zawiodła i zaśpiewała swoje najbardziej znane przeboje „Ty i ja” i „Libre”, który śpiewa w duecie z Alvaro Soler.
Od swojego największego hitu - „Ona czuje we mnie piniądz” koncert rozpoczęły też Łobuzy.
Wieczorem Muzeum Cypriana Norwida wypełniły istne tłumy. Organizatorzy przygotowali się na duży napływ ludzi. Na przyjezdnych czekał ogromny parking, więc kierowcy nie mieli kłopotu ze znalezieniem miejsca, co na tak dużych wydarzeniach wcale nie jest oczywiste. Za organizację ruchu podziękowania należą się strażakom z OSP.
Muzeum zaprasza
A muzeum warto odwiedzić nie tylko przy okazji tak dużych wydarzeń. Najbliższy koncert już 29 sierpnia. Będzie to kameralny recital inspirowany repertuarem Hanny Skarżanki „Szafirowa Romanca”. Początek o godz. 16.



