Policja zdradza szczegóły obławy zakończonej w Kamieńczyku (foto, wideo)

Wydarzenia

Policja zdradza szczegóły obławy zakończonej w Kamieńczyku (foto, wideo)

18.07.2020
autor: Sylwia Bardyszewska (opr.), foto i wideo: KRP IV - Białołęka, Praga Pó
Szpital opuścił mężczyzna zatrzymany w Kamieńczyku podczas policyjnej obławy. Jak już informowaliśmy, potrącił policjantkę w Warszawie, a następnie rzucił się do ucieczki. Padły strzały. Po zatrzymaniu, do którego doszło pod Wyszkowem, okazało się, że jest ranny. 
 
Spektakularny pościg trasą S-8 i ulicami Kamieńczyka miał miejsce 8 lipca, ale policja dopiero teraz ujawnia szczegóły akcji, która rozpoczęła przed południem się na terenie jednego z warszawskich komisów samochodowych. Policjanci z wydziału kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Targówek uzyskali informację, że przebywa tam mężczyzna podejrzewany o liczne przestępstwa. Po przybyciu, zablokowali wyjazd z komisu, ale 20-latek, na widok patrolu, pobiegł do białego lexusa i chciał odjechać. Kiedy ruszył, jeden z policjantów otworzył przednie drzwi od jego strony, ale przez prędkość pojazdu niemożliwe było obezwładnienie kierowcy. Chwilę później 20-latek potrącił policjantkę, która upadła na maskę samochodu i na ziemię. Funkcjonariusze oddali kilka strzałów w kierunku lexusa, ale mężczyzna przyspieszył i wyjechał na drogę, niszcząc zamkniętą bramę wjazdową.
Natychmiast rozpoczął się pościg, a o ucieczce winnego napaści na policjantów zostały powiadomione jednostki policji w sąsiednich miejscowościach, także w Wyszkowie. Niecałą godzinę po zdarzeniu w Kamieńczyku funkcjonariusze grupy “Skorpion” znaleźli porzuconego lexusa, a w nim ślady krwi. Operacyjni kontynuowali pościg pieszo i po chwili zatrzymali uciekiniera.
Okazało się, że 20-latek został postrzelony. Wezwana na miejsce karetka pogotowia odwiozła go do szpitala.
Zatrzymany mieszkaniec powiatu grodziskiego jest znany policjantom – w przeszłości był wielokrotnie notowany za różne przestępstwa. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 20-latka tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za czynną napaść na funkcjonariuszy grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci, na szczęście, nie odnieśli poważnych obrażeń.
 
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość