Podwyżka dla sołtysów i przewodniczących osiedli

Wydarzenia

Podwyżka dla sołtysów i przewodniczących osiedli

04.12.2020
autor: Sylwia Bardyszewska
Od 2021 r. sołtysi w gminie Wyszków i przewodniczący miejskich osiedli otrzymają niewielką, ale podwyżkę diet. Gmina nie będzie już im płaciła za udział w sesji rady miejskiej, ale ryczałt za cały miesiąc. Za to nieobecność na sesji będzie skutkowała obcięciem diety o 10%.
 
Przedstawiony przez burmistrza projekt uchwały jest odpowiedzią na wniosek sołtysów i przewodniczących osiedli z ubiegłego roku. Od 2015 r. za udział w posiedzeniach rady sołtysi i przewodniczący osiedli otrzymują dietę w wysokości 262,50 zł. Burmistrz zaproponował, by od przyszłego roku diety były wypłacane w formie miesięcznego ryczałtu w wysokości 300 zł. Z kolei za nieobecność na sesji dieta byłaby obcinana o 10% (obecnie sołtys i przewodniczący nieobecny na sesji diety nie otrzymuje w ogóle). Diety ogóle nie będą pobierać sołtysi i przewodniczący, którzy są jednocześnie radnymi.
Jak na sesji 3 grudnia poinformowała sekretarz gminy Anna Gołębiewska, podwyżka o 37,50 zł rocznie kosztowałaby budżet gminy ok. 14 tys. zł.
Klub radnych Masz Wybór poparł zmianę formy diety, ale sprzeciwił się podwyżce. - Uważamy za dobry ruch zmianę formy diet, bo sołtysi i przewodniczący osiedli pracują przez cały miesiąc. Ale w obecnej sytuacji, gdy jako klub byliśmy za obniżeniem diet radnych, nie możemy poprzeć wniosku o podwyżkę – argumentował Bogdan Osik. 
Zaproponował ryczałt w wysokości 276 zł, a za nieobecność na sesji potrącenie w wysokości 5%, ale wniosek nie zyskał akceptacji większości radnych.
- W porównaniu z pracą radnego, to praca sołtysów może jest nawet większa – chwaliła przewodnicząca rady Elżbieta Piórkowska. - Sołtysi są pierwszym ogniwem łączącym wieś z miastem, gminą, burmistrzem. Ich praca niekoniecznie była godziwie wynagradzana. Może to nie jest czas na zwiększanie diet, ale kiedy będzie odpowiedni? Może właśnie teraz wykonują większą pracę. Sołtysi, przewodniczący osiedli zapracowują sobie na tę 30-złotową podwyżkę.
- Przewodniczący osiedli też mają wielki wkład, jeśli chodzi o osiedla. Też są łącznikiem, też patrzą, czy żarówki świecą… - dodał Czesław Lach (przewodniczący osiedla Rybienko Leśne).
Funkcję radnego i sołtysa Lucynowa Dużego łączy Eugeniusz Zaremba: - Jestem sołtysem tyle lat i jestem za podniesieniem diet. Praca sołtysa to nie tylko ogłoszenia, żarówki, dbanie o drogi. Zdarzają się zdarzenia losowe. Jak była wichura, to wszyscy przychodzą do sołtysa. Ludzie przychodzą, pytają o różne rzeczy. A to śmieci gdzieś leżą, drzewo się przewróciło.
Monika Bieżuńska to kolejny radny i jednocześnie sołtys – Leszczydołu Starego: - Wiem, że więcej obowiązków ma sołtys. Zresztą bardziej się czuję sołtysem niż radną. Czasami zgłaszane są nam sprawy, o których może nie będę wspominać, bo są prywatne. To naprawdę odpowiedzialna funkcja. Sołtysów trzeba jak najbardziej docenić, ale rzadko kiedy sołtys jest jedną kadencję. Pisząc się na tę funkcję - społeczną, wie, co za tym idzie, z czym to się wiąże.
Sołtysem Rybienka Nowego jest radny Paweł Turek: - Sołtysem jest się 24 godziny na dobę. Sołtysi powinni być docenieni, ale z racji tego, że byłem współinicjatorem obniżenia diet radnych, co się nie udało, wstrzymam się od głosu. 
Za podniesieniem diet sołtysom i przewodniczącym osiedli zagłosowało 16 radnych: Radosław Biernacki, Mariola Brzezińska, Dariusz Glinka, Bogdan Kuchta, Danuta Kukwa, Czesław Lach, Andrzej Lewandowski, Waldemar Paradowski, Elżbieta Piórkowska, Piotr Pokraśniewicz, Mirosław Powierza, Wojciech Rojek, Mateusz Śniadała, Marek Tauter, Grzegorz Wyszyński i Eugeniusz Zaremba.
Przeciwny był Bogdan Osik. Od głosu wstrzymali się Monika Bieżuńska i Paweł Turek.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość