Pijany kierowca wjechał w znak i ogrodzenie na drodze serwisowej S8. Chciał uciec pieszo, ale zatrzymał go świadek zdarzenia.
Do zdarzenia doszło w piątek, 9 stycznia, o godz. 21.15 na drodze serwisowej S8 w Porębie-Kocęby. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca Forda na łuku drogi wpadł w poślizg, stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni. Samochód najpierw uderzył w znak drogowy, a następnie uszkodził siatkę oddzielającą drogę serwisową od trasy S8 i ostatecznie zatrzymał się w rowie.
Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego, który po zdarzeniu postanowił pieszo oddalić się z miejsca kolizji. W porę zareagował świadek zdarzenia. 27-letni mężczyzna natychmiast powiadomił policję i uniemożliwił kierowcy ucieczkę. Po chwili dołączyli do niego inni świadkowie, którzy wspólnie pomogli ująć mężczyznę do czasu przyjazdu patrolu.
Jak się okazało, 36-latek miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Od razu stracił prawo jazdy, a jego pojazd został odholowany na policyjny parking. Grożą mu surowe konsekwencje karne i finansowe. Ponadto policjanci wdrożyli procedury związane z konfiskatą pojazdu.




