Pijany 39-latek ukradł Mercedesa wartego ponad 400 tys. zł na oczach właścicielki. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do zdarzenia doszło w środę, 27 maja, na terenie posesji w Kamieńczyku. Wystarczyła chwila nieuwagi 40-letniej właścicielki auta, która pozostawiła je z kluczykami w środku. Choć znajdowała się zaledwie kilka metrów od pojazdu, okazję wykorzystał 39-latek, który wsiadł do Mercedesa i odjechał na oczach kobiety.
Poszkodowana natychmiast wezwała policję, która ukradziony samochód namierzyła w 2 godziny. Pomocne okazały się ostatnie dane z systemu GPS zamontowanego w pojeździe. Funkcjonariusze odnaleźli auto w lesie na terenie gminy Łochów i zatrzymali siedzącego za kierownicą mężczyznę.
Mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Ma zresztą cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. W trakcie dalszych czynności okazało się, że 39-latek ma też na koncie liczne przestępstwa, w tym kradzieże z włamaniem.
39-latek w piątek, 29 maja, usłyszał zarzuty kradzieży samochodu oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za prowadzenie auta pomimo cofniętych uprawnień. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.


