Niezwykle romantyczna Noc Muzeów w muzeum wielkiego romantyka (FOTO)

Wydarzenia

Niezwykle romantyczna Noc Muzeów w muzeum wielkiego romantyka (FOTO)

15.05.2022
autor: Sylwia Bardyszewska, fot. Elżbieta Szczuka, SB
Pierwsze w Polsce Muzeum Cypriana Norwida w Dębinkach zaprosiło na swoją pierwszą Noc Muzeów. Z popołudniowych atrakcji korzystały głównie dzieci. Wieczorem mogliśmy poznać przepiękną poezję i przepiękną historię miłości Jerzego Kozarzewskiego. 
 
Tradycja muzealnych nocy swój początek ma w Berlinie, w 1997 r. Wieczorne zwiedzanie cieszyło się tak dużym zainteresowaniem, że w ślady Niemców poszli Francuzi i Holendrzy. Do Polski Noc Muzeów zawitała w 2003 r., a zorganizowało ją poznańskie Muzeum Narodowe. Rok później do wydarzenia dołączyły Kraków i Warszawa. Z roku na rok liczba miejscowości i placówek kulturalnych biorących udział w imprezie rośnie. W tym roku dołączyło pierwsze w Polsce Muzeum im. Cypriana Norwida w Dębinkach. 
Od popołudnia na terenie muzeum można było ćwiczyć jogę i wziąć udział w „podchodach z Norwidem”. Spora grup dzieci i młodzieży zgłosiła się na warsztaty artystyczno-muzyczne. W języku polskim i ukraińskim można było posłuchać jednej z najpopularniejszych książek na świecie, którą jednakowo kochają dzieci i dorośli - „Małego Księcia”. 
Wieczorem mogliśmy obejrzeć wspaniały spektakl plenerowy “Ocalony przez poezję”. To niezwykle ciekawa i dramatyczna biografia Jerzego Kozarzewskiego: poety, żołnierza, męża i ojca opowiedziana poprzez jego wiersze. W październiku 1945 został aresztowany i w pokazowym procesie skazany na śmierć. Z prośbą o interwencję żona Magdalena zwróciła się wówczas do Juliana Tuwima. Ten napisał list do Bieruta, który odniósł skutek i karę śmierci zamieniono Jerzemu Kozarzewskiemu na 10 lat więzienia. 
Na koncert składają się utwory w interpretacji Klaudii Kwaśny (sopran), Marcina Kwaśnego (recytacja i śpiew – baryton) z muzyką Patryka Góreckiego. 
- To dialog miłosny między mężem a żoną - na spektakl zaprosił Marcin Kwaśny. - Żoną, która tęskni, która wierzy, że znów się zejdą. To historia miłości niezwykłej, bo kiedy po powstaniu warszawskim ich drogi się rozdzieliły, żona napisała ok. 90 listów do różnych obozów. W końcu przyszła odpowiedź z Mauthausen, że jest. Szukała go nieustannie. Sama zresztą cudem uniknęła obozu w Ravensbrück. Ktoś zauważył, że jest w ciąży i wypchnął ją z kolejki. 
Jak po koncercie powiedział dyrektor muzeum Jacenty Matysiak, nikt nie ma wątpliwości, dlaczego akurat poezję Jerzego Kozarzewskiego mogliśmy usłyszeć w muzeum wielkiego romantyka Cypriana Norwida. I nie chodzi tylko o to, że Jerzy Kozarzewski był potomkiem Cypriana Norwida (prawnukiem jego najmłodszego brata). Program był tak przejmująco romantyczny, przepełniony miłością rozdzielonej pary, ale też - dzięki artystom – tak głęboko odczuwalnym bólem i rozpaczą. Warto dodać, że Klaudia Kwaśny, podobnie jak Magdalena Kozarzewska w momencie rozdzielenia z mężem, spodziewa się dziecka. Pięknej scenerii parku i pałacu w Dębinkach zawdzięczamy z kolei wspaniały nastrój. 
- Ta poezja jest niezwykła, powinna trafić do kanonu lektur szkolnych - podkreślił Marcin Kwaśny, z czym trudno się nie zgodzić.
ASF - 2021
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość