Jednym z fundamentów systemu zamówień publicznych jest transparentność oraz rzetelność składanych ofert. Wykonawca, który przystępuje do przetargu, odpowiada przede wszystkim wobec zamawiającego za prawdziwość i kompletną zgodność z rzeczywistością przedstawianych danych, oświadczeń oraz dokumentów. Podanie fałszywych informacji w przetargu, może nie tylko zaszkodzić pozostałym konkurentom, ale również narazić interes zamawiającego. Zachowanie takie powoduje, iż inni uczciwi uczestnicy tracą realną możliwość uzyskania zamówienia, natomiast zamawiający ryzykuje powierzenie realizacji zamówienia podmiotowi, który nie dysponuje wymaganymi kwalifikacjami lub nie spełnia określonych wymogów udziału w postępowaniu.
Gdzie przebiega granica między omyłką a wprowadzeniem w błąd?
Nie każde uchybienie skutkuje automatycznie wykluczeniem z postępowania. Prawdziwym problemem dla wykonawców jest sytuacja, gdy złożone informacje mają charakter niezgodny z rzeczywistością i mogą istotnie wpłynąć na decyzje podejmowane przez zamawiającego. Zgodnie z przepisami Prawa zamówień publicznych (Pzp) zamawiający ma obowiązek wykluczenia z postępowania wykonawcy, który w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa wprowadził w błąd, a jeszcze większe konsekwencje grożą za działanie rozmyślne – w takich przypadkach często pojawia się odwołanie do KIO, które umożliwia wykonawcy obronę swoich racji i analizę decyzji zamawiającego.
Jednak ranga uchybienia zawsze podlega analizie. Kluczowe jest odróżnienie oczywistej omyłki od świadomej dezinformacji. Nieprawdziwa informacja obejmuje zarówno jawny fałsz, jak i przekazanie prawdziwych, lecz niepełnych danych, które istotnie zakłócają ocenę sytuacji przez zamawiającego.
Profesjonalna staranność po stronie wykonawcy – standard rynkowy
Wykonawca ma obowiązek zachować szczególną staranność przy przygotowywaniu oferty i składaniu wszelkich wymaganych dokumentów. W orzecznictwie wyrażono to następująco:
„W przypadku oceny należytej staranności należy brać pod uwagę przede wszystkim działania przedsiębiorcy w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, która musi uwzględniać, zgodnie z art. 355 § 2 k.c., zawodowy charakter tej działalności. Oznacza to, że od przedsiębiorcy wymagana jest szczególna staranność wyrażająca się większą rzetelnością, dokładnością w działaniu itd. Za takiego profesjonalistę należy uznać co do zasady wykonawcę ubiegającego się o udzielenie zamówienia publicznego”.
— Wyrok KIO z 8 października 2024 r., KIO 3104/24
Odpowiedzialność karna w przetargach
Sankcje przewidziane w ustawie Pzp:
Zamawiający może wykluczyć z postępowania wykonawcę, jeśli zostanie wykazane, że złożył nieprawdziwe informacje mające wpływ na wynik przetargu, nawet jeśli przyczyną było lekkomyślność czy zaniedbanie.
Wykluczenie nie jest automatyczne – każda sytuacja wymaga indywidualnej oceny.
Niezależnie od wyżej opisanej fakultatywnej sankcji, prawo wymaga obligatoryjnego odrzucenia oferty, jeżeli jej złożenie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (art. 226 ust. 1 pkt 7 Pzp). Sytuacje takie mają miejsce, gdy wykonawca w celu uzyskania zamówienia publicznego podaje informacje, które nie są prawdziwe, zataja istotne fakty albo nie jest w stanie przedłożyć wymaganych dokumentów.
Fałszywe informacje dokumenty i oświadczenia w przetargu — sankcje karne
Każdy dokument i każde oświadczenie składane przez wykonawcę w toku postępowania przetargowego oceniane są nie tylko przez pryzmat ewentualnej podstawy do wykluczenia wykonawcy lub odrzucenia oferty. Podlegają one również ocenie w świetle przepisów karnych, w szczególności art. 297 § 1 Kodeksu karnego.
Przekazanie nieprawdziwych danych w dokumentacji przetargowej może zostać uznane za czyn zabroniony. Ustawodawca przewidział karalność zachowań polegających na przedłożeniu sfałszowanego, przerobionego czy nierzetelnego dokumentu lub oświadczenia dotyczącego istotnych okoliczności w celu uzyskania zamówienia publicznego. Tego typu działanie zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
Jak bronić się przed zarzutem wprowadzenia w błąd?
Ciężar dowodu, że doszło do świadomego wprowadzenia w błąd lub istotnego zaniedbania, spoczywa na zamawiającym. Wykonawca może bronić się, wykazując, że uchybienie było wynikiem oczywistej omyłki nie mającej wpływu na wynik przetargu. Granica bywa nieostra i dlatego każdy przypadek wymaga dogłębnej analizy, starannie zgromadzonej dokumentacji oraz właściwej argumentacji.
FaQ
Jakie są podstawowe zasady dotyczące informacji składanych przez wykonawcę w postępowaniu przetargowym?
Wykonawca ponosi odpowiedzialność za prawdziwość, rzetelność oraz zgodność z rzeczywistością wszystkich danych, oświadczeń i dokumentów złożonych w toku postępowania. Złożenie informacji niezgodnych z rzeczywistością może skutkować negatywnymi konsekwencjami zarówno dla wykonawcy, jak i interesu zamawiającego.
Czym różni się omyłka od działania polegającego na wprowadzeniu zamawiającego w błąd?
Omyłka stanowi błąd niezamierzony, który niekoniecznie prowadzi do wykluczenia wykonawcy. Natomiast wprowadzenie w błąd to działanie lub zaniechanie cechujące się świadomym lub rażąco niedbałym podaniem nieprawdziwych informacji, mających istotny wpływ na decyzję zamawiającego, co może skutkować obligatoryjnym wykluczeniem z postępowania.
Jakie konsekwencje prawne grożą wykonawcy za podanie fałszywych informacji?
Zamawiający ma prawo wykluczyć wykonawcę z postępowania oraz odrzucić jego ofertę. Ponadto złożenie fałszywych lub sfałszowanych dokumentów może stanowić przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a także pociągać za sobą odpowiedzialność za czyn nieuczciwej konkurencji.
Kto ponosi ciężar dowodu w przypadku zarzutu dotyczącego wprowadzenia zamawiającego w błąd?
Ciężar dowodu leży po stronie zamawiającego, który musi wykazać, że wykonawca działał z zamiarem wprowadzenia w błąd lub w rażący sposób zaniedbał swoje obowiązki.
W jaki sposób wykonawca może się bronić przed zarzutem złożenia fałszywych informacji?
Wykonawca może podnieść, że zaistniałe uchybienie stanowiło jedynie oczywistą omyłkę, która nie miała wpływu na wynik postępowania, co powinno zostać poparte odpowiednią dokumentacją i uzasadnieniem.
Czy złożenie fałszywych informacji wiąże się z odpowiedzialnością karną?
Tak, składanie fałszywych lub podrobionych dokumentów w celu uzyskania zamówienia publicznego jest czynem zabronionym pod groźbą kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Jakie obowiązki ciążą na zamawiającym w przypadku podejrzenia złożenia fałszywych informacji?
Zamawiający powinien wezwać wykonawcę do złożenia wyjaśnień, a w razie potwierdzenia podejrzeń wykluczyć wykonawcę z postępowania i zawiadomić właściwe organy ścigania.
Jeżeli masz wątpliwości dotyczące prawidłowości dokumentów lub potrzebujesz wsparcia w analizie ryzyk prawnych — skorzystaj z doradztwa naszej kancelarii. Chroniąc się przed nieświadomym naruszeniem przepisów karnych, budujesz nie tylko przewagę konkurencyjną, ale przede wszystkim bezpieczeństwo prowadzonej działalności.



