Baner desktopowy
Baner mobilny
Daniel Obajtek w Wyszkowie o lekarzach, biznesmenach i PiS-ie (FOTO)

Wydarzenia

Daniel Obajtek w Wyszkowie o lekarzach, biznesmenach i PiS-ie (FOTO)

03.06.2026
autor: SB
Liczę na to, że PiS dojdzie do władzy, moja ukochana partia. Liczę na to, że dojdzie do władzy jako jedna partia, pod jednym szyldem. Rozłam jest nikomu niepotrzebny. Jakikolwiek podział PiS-u jest niewłaściwy, z korzyścią dla Donalda Tuska - na spotkaniu w Wyszkowie, 29 maja, mówił europarlamentarzysta, były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Na pytania mieszkańców Wyszkowa odpowiadał wraz z posłem PiS z naszego okręgu Danielem Milewskim.
 
- Zacznę od czegoś, co wam się nie spodoba. Wiecie, na czym polega problem naszej prawicy i nas czasami? Że za dużo mówimy o Tusku - spotkanie w Bibliotece Miejskiej, które cieszyło się dużą frekwencją, rozpoczął Daniel Obajtek. - Jeździmy na spotkania i mówimy tylko i wyłącznie, co źle zrobił. To już naprawdę nie ma sensu. Mamy cały czas potwierdzać, że jest to największy niemiecki patriota, będący chwilowo premierem w Polsce? No nie. On nawet ma odwagę, nie kryje się. Ma odwagę mówić, że polskość to obciach, że liczy się Unia Europejska, jej interesy, nie interesy polskie.

Media: Jak nie ma odpowiedzialności, nie ma wolności

Europoseł zachęcał zwolenników do większej aktywności w mediach społecznościowych: - Jeżeli tego nie zrobimy, to, niestety, prawda się nie przebije do społeczeństwa. A prawda jest taka, że większości mediów w Polsce, i to jest wina naszej prawicy, nie byliśmy w stanie zreformować. To jest wielki żal, że nie zrobiliśmy repolonizacji mediów. To jest grzech, który pokutuje do tej pory.
To, zdaniem Daniel Obajtka, jeden z podstawowych błędów, które należy naprawić: - - Zarobiliśmy 90 miliardów, wybudowaliśmy rurociąg łączący Polskę i Norwegię, zwiększyliśmy 100% wydobycie gazu, uniezależniliśmy się od Rosji, z gazu, z ropy, rozbudowaliśmy przemysł petrochemiczny, inwestowaliśmy w detal, inwestowaliśmy w petrochemię, zaczęliśmy się rozwijać w zakresie polityki atomowej, jeżeli chodzi o małe reaktory atomowe. I co z tego? Media przekazywały to, jakbyśmy dokonywali zdrady gospodarki polskiej, jakbyśmy niszczyli polską gospodarkę.
Mówił również o konieczności zmiany prawa prasowego: - Nie może być tak, że media bezkarnie kłamią, niszczą ludzi, bo dziś to również jest zbrodnia wizerunkowa. Proszę tego nie mylić z cenzurą. To jest odpowiedzialność za słowo. I to jest wolność. Jak nie ma odpowiedzialności, nie ma wolności. 

Służba zdrowia: Nie jest tak, że lekarz ma nie zarabiać

Daniel Obajtek mówił również o konieczności gruntownej zmiany służby zdrowia: - Jakbym prowadził biznes tak, jak służbę zdrowia się prowadzi, to jest cud Boski, że ona jeszcze istnieje w Polsce. I tu jest wina wszystkich ekip politycznych. Bo nawet ludzie, którzy uprawiają rolę, wiedzą, że nie wsypuje się ziemniaków do dziurawego worka. Nie jest tak, że lekarz ma nie zarabiać, że ma nie zarabiać pielęgniarka. Ale jeżeli studiujesz za pieniądze państwa polskiego, to odrób na rzecz państwa polskiego 5 lat. A nie, że idzie to z waszych podatków, a ten po 5 latach pakuje się i pracuje za granicą. Kto studiuje prywatnie, ma prawo robić to.
- Druga rzecz. Niech lekarz zarabia, ile chce, ale albo jest w państwowej służbie zdrowia, albo w prywatnej. Część kolejek jest sztucznie generowanych – przekonywał Daniel Obajtek. - Po co mam przyjąć 10 ludzi w szpitalu, jak mogę przyjąć 3, a reszta trafi do mojej prywatnej praktyki? Jak zarządzałem firmą, to miałem kontrakt, a w nim pisało jak byk, że nie mogę prowadzić działalności konkurencyjnej. To dlaczego lekarz, pracując w państwowej służbie zdrowia, ma jeszcze 3 inne umowy? Nie może tak być, bo nigdy służby zdrowia nie zreformujemy. Albo w polityce będziemy twardzi, albo będziemy miękiszonami. 8 lat mnie niszczyli i kopali. Czy zszedłem ze swojej drogi? No nie. Dlaczego jeżdżę po kraju? Żeby nigdy ta hołota nie myślała, że jestem na łopatkach. Nigdy mnie nie zaszczują. 
- Nie uważam, że służba zdrowia powinna być prywatna, bo wtedy rachunek ekonomiczny będzie się liczył, a nie interes pacjenta – podkreślił europoseł. - Obowiązkiem państwa jest państwa leczyć. Nie dajcie się nabrać jakiejś rzekomo prawicowej organizacji, która mówi, że służbę zdrowia trzeba sprywatyzować, że uczelnie też mają być prywatne. To nie jest prawica.

Gospodarka: Prywatny biznes uchodzi z Polski

Przechodząc do kwestii gospodarczych, Daniel Obajtek przekonywał, że dużym problemem w spółkach skarbu państwa jest rotacja kierownictwa: - Wybieramy do spółek miękiszonów i wymieniamy ich w ciągu roku 3 razy. Nawet wariat by tej presji nie wytrzymał. Jak można zarządzać, jak co 3 miesiące zmienia się prezesa? W Orlenie byłem jednym z najdłużej zarządzających prezesów i miałem siłę polityczną. Jak mi się ktoś nie spodobał, to mogłem go wyrzucić na zbity pysk. Dlatego ta firma szła do przodu. Państwo powinno chronić osoby, które podejmują decyzje. W spółkach brakuje nam menadżerów, którzy będą podejmować decyzje. Teraz przychodzi jeden za drugim i zaczyna od pisania nowej strategii, płaci miliony za strategię, która niczym się nie różni od poprzedniej.
- Polacy mają potężne zasoby finansowe, tylko nie mają warunków, żeby inwestować w Polsce. Państwowy biznes zabiera im tlen. Prywatny biznes uchodzi z Polski. Błyskawicznie trzeba wykorzystać potencjał prywatnych polskich firm, zachęcić do inwestowania wspólnie ze spółkami skarbu państwa. Nie dajcie się zrazić do polskiego prywatnego biznesu – apelował europoseł.
Poruszył też kwestię programu SAFE: - Wierzycie, że pieniądze z SAFE są na modernizację wojska i armii? Ta banda durni wymyśliła SAFE, bo chce w ciągu 3 lat skorzystać z pieniędzy. Nie kontynuuje programu do uzbrojenia, tylko chce zmieniać: inny sprzęt, inne kraje. Czy przez 3 lata jesteś w stanie wynegocjować, żeby w Polsce powstały fabryki? Zaraz staną jacyś lewacy na działce, bo żuczka znaleźli. To poprawianie topiącego się budżetu w państwie. Nie ma żadnej odpowiedzialności i wizji. Mieliśmy i mamy różnych kolegów. Lepszy, gorszy, leniwy, bardziej pracowity. Każda formacja ma różnych ludzi. Ale żaden mój kolega z Prawa i Sprawiedliwości nie podniósł ręki na polską gospodarkę i nie kierował się tylko kwestią Berlina.

Trochę zakochaliście się w sobie

W dyskusji z uczestnikami spotkania przewinęła się m.in. kwestia dopływu świeżej krwi do PiS-u.
- Czy wy nie macie mądrzejszych i młodszych, żeby wysyłać do telewizji?
- Czasami wyrzuciłbym telewizor, jak słucham niektórych moich kolegów – przyznał Daniel Obajtek. 
- Dlaczego straciliśmy władzę? Trochę zakochaliście się w sobie. Młodzi nie mają nic do gadania w PiS-ie. Tak samo w wyborach samorządowych. Wiadomo, że decyzje podejmuje kilka osób. Przydałoby się więcej demokracji.
- To pan uważa, że 20-latkowie powinni być wiceministrami? - zapytał Daniel Obajtek. - Połowa posłów PiS ma poniżej 50. roku życia. Oddaliśmy władzę, bo rozwijaliśmy kraj gospodarczo i nie podobało się to Niemcom, Unii Europejskiej i zrobili wszystko, żebyśmy w tym kraju nie rządzili. Zablokowali środki z KPO, które później poszły na jachty. Za czyich czasów powrócono do starego wieku emerytalnego? Macie 13. i 14. emeryturę? Za naszych czasów najbardziej rozwijała się gospodarka. Samorządy dostały 200 mld na inwestycje. Wy teraz chcecie postawić na inną partię, mówiąc, że ta jest za stara?
Przedstawicielem młodego pokolenia w PiS jest m.in. 36-letni Daniel Milewski, który w naszym okręgu zdobywa poselski mandat, startując z ostatniego miejsca. - Czy widzieliście tu Tuska? Kosiniak-Kamysz był? Czarzasty? Hołownia jako kaznodzieja może był. Dla nas to kolejny cykl spotkań z państwem, mieszkańcami, wyborcami. Każdy mógł tu przyjść. Jesteśmy otwarci na rozmowę, nie boimy się tego. Chcemy was słuchać, rozmawiać, dyskutować, nie zgadzać się czasem – podkreślił parlamentarzysta.
PCPR: Dofinansowania dla osób niepełnosprawnych w 2026 roku
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom