Mieszkanka powiatu wyszkowskiego zgłosiła kradzież auta. Szybko okazało się, że to blef, bo samochód posłużył partnerowi zgłaszającej do usiłowania kradzieży paliwa.
W sobotę, 16 maja, nad ranem policja otrzymała zgłoszenie od 38-letniej mieszkanki powiatu wyszkowskiego o kradzieży należącego do niej Audi. Jak wynikało z relacji, do zdarzenia miało dojść w nocy, na terenie jej posesji.
Szybko okazało się, że kilka godzin wcześniej jej samochód znajdował się na terenie powiatu ciechanowskiego, gdzie usiłowano dokonać kradzieży paliwa z samochodów ciężarowych. Według zgłoszenia, sprawca poruszał się właśnie Audi, którego kradzież została zgłoszona. Pokrzywdzony pojechał za audi, a sprawca w końcu porzucił pojazd w polu rzepaku i uciekł pieszo.
Samochodem kierował 40-letni partner kobiety, która zgłosiła kradzież. Mężczyzna, chcąc uniknąć odpowiedzialności, nakłonił 38-latkę do złożenia zawiadomienia o rzekomej kradzieży pojazdu. Przyznał się również do kierowania pojazdem, pomimo braku uprawnień oraz do usiłowania kradzieży paliwa. 40-latek został zatrzymany.
Z kolei 38-latka odpowie za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. Oboje poniosą również odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań.



