Jak zaznacza marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, rocznica włączenia Mazowsza jest doskonałą okazją, by przypomnieć dzieje Księstwa Mazowieckiego i ukazać dziedzictwo potomków Konrada I. – Sprawując rządy przez trzy stulecia zakładali miasta, wznosili zamki, fundowali kościoły, kodyfikowali prawo, wydawali przywileje umożliwiające społeczno-gospodarczy rozwój Mazowsza. Rządzili w średniowieczu, ale decyzje przez nich podjęte miały istotny wpływ na kształt współczesnego Mazowsza.
W ramach cyklu upamiętniającego rocznicę inkorporacji Mazowsza poznajmy Cymbarkę mazowiecką, córkę księcia płockiego Siemowita IV. Piastowską księżniczkę słynącą z siły i urody, matkę i babkę cesarzy z dynastii Habsburgów.
Z małżeństwa księcia mazowieckiego Siemowita IV z księżniczką litewską Aleksandrą Olgierdówną na świat przyszło trzynaścioro dzieci: pięciu synów i siedem córek. Gdy książę umarł (dożywając sędziwego jak na tamte czasy wieku 74 lat), pozostawił swoje władztwo do podziału między czterech synów – Siemowita V, Kazimierza II, Trojdena II i Władysława I (najmłodszy, Aleksander, przeznaczony został do kariery duchownej). Córki zaś wydano za mąż zgodnie z polską racją stanu, co było możliwe dzięki opiece, jaką otoczył rodzinę mazowieckiego księcia jego szwagier Władysław Jagiełło, czyli starszy brat Aleksandry.
Córy Mazowsza
Najstarsza z dziewcząt – Jadwiga, w 1410 roku została żoną węgierskiego barona Jánosa Garai (pol. Jana z Gary). Małżeństwo to jednak zakończyło się tragicznie: 18 lat później małżonek księżniczki został otruty. Podejrzenia padły na żonę, a pretekstem do mężobójstwa była obawa, że baron odkryje romans połowicy z jednym z jego krewnych. W trakcie procesu do oskarżenia dołożono jeszcze zarzut o nakłanianie do nierządu ich córki, Katarzyny). Zeznania rodziny Jana z Gary, należącej do elity węgierskiej, sprawiły że zapadł surowy wyrok. Cały majątek Jadwigi uległ konfiskacie, a ją samą dożywotnio uwięziono w zamku rodziny męża, gdzie pozostała aż do śmierci, czyli przez 11 kolejnych lat.Kolejna córka, Eufemia zwana Ofką, wyszła za mąż za księcia cieszyńskiego, Bolesława I. Małżeństwo zostało zaaranżowane, aby związać z państwem polskim Górny Śląsk. Na związek zgodę musiał wyrazić jednak papież, bowiem pomiędzy młodymi istniało pokrewieństwo trzeciego stopnia (ich pradziadem był Trojden I). Para doczekała się córki i czterech synów.
Bezdzietnym okazało się małżeństwo kolejnej z sióstr – Amelii z Wilhelmem II Bogatym, margrabią Miśni.
Maria mazowiecka została żoną Bogusława IX słupskiego i dochowała się trójki dzieci, a Katarzynę wydano za Michała Bolesława Zygmuntowicza, zwanego Michajłuszką, księcia Rusi Czarnej.
Niezwykle ciekawa jest historia drugiej w kolejności z córek pary – Cymbarki. W wieku 17 lat poślubiła 34-letniego Ernesta Żelaznego z rodu Habsburgów, arcyksięcia austriackiego. Małżeństwo zostało zaaranżowane ze względów politycznych – poprzez skoligacenie z tym możnym rodem król Władysław Jagiełło chciał osłabić wpływy domu Luksemburskiego, a co za tym idzie – zakonu krzyżackiego. Habsburgowie już wtedy zdawali się działać w myśl zasady: Bella gerant alii, tu, felix Austria, nube! (łac. Niech inni prowadzą wojny, ty, szczęśliwa Austrio, zaślubiaj!), która kilkadziesiąt lat później stała się ich rodową dewizą.
Matka-Polka
Księżniczka słynęła nie tylko z urody, ale również ze swojej siły – podobno gołymi dłońmi gniotła orzechy, wbijała gwoździe czy nawet… łamała podkowy. Jednak historia zapamiętała ją jako matkę Habsburgów. To właśnie ona zapoczątkowała główną linię dynastyczną rodu, rodząc Ernestowi dziewięcioro dzieci: Fryderyka III, Małgorzatę, Albrechta VI, Aleksandra, Rudolfa, Leopolda, Katarzynę, Annę i Ernesta II.Najstarszy syn w 1452 roku włożył upragnioną koronę i został Świętym Cesarzem Rzymskim. Tytuł ten został przy Habsburgach przez ponad 350 lat. Syn Fryderyka III, Maksymilian I był jednym z twórców potęgi i zapoczątkował hegemonię rodu w Europie. Przez stulecia przedstawiciele dynastii zasiadali na tronach: Niemiec, Włoch, Czech, Hiszpanii, Portugalii, Węgier, Siedmiogrodu, Niderlandów, Śląska oraz w europejskich koloniach w Azji, Afryce i obu Amerykach.
Babcia z brązu
Cymbarka zmarła nagle, w trakcie pielgrzymki do Mariazell. Miała niewiele ponad 30 lat. Pochowano ją w klasztorze w Lilienfeld, jednak trumna złożona w sarkofagu jest dziś pusta. Co się stało ze szczątkami mazowieckiej księżniczki? Nie wiadomo. Niezwykle piękny jest za to jej posąg, ustawiony przy grobowcu cesarza Maksymiliana I (jej wnuka) w kaplicy pałacowej w Innsbrucku. Monumentalny sarkofag otacza 28 wykutych z brązu postaci cesarskich przodków i postaci historycznych, na których władca się wzorował. Ten po prawej stronie ołtarza przedstawia właśnie Cymbarkę.Cały artykuł dostępny jest na łamach miesięcznika Mazowsze. serce Polski oraz na www.mazovia.pl.


