PIŁKA NOŻNA: Słupki, poprzeczki i trzy gole

Sport

PIŁKA NOŻNA: Słupki, poprzeczki i trzy gole

04.06.2021
autor: M
W środę do Wyszkowa zawitały rezerwy III-ligowego Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, które nie miały w tym meczu za wiele do powiedzenia.
A to głównie za sprawą wielkiej nieskuteczności lidera „okręgówki”. W całym meczu wyszkowianie co najmniej po cztery razy obili zarówno słupki jak i poprzeczki bramki Świtu, co zdarza się naprawdę rzadko.


Prowadzenie wyszkowianie powinni objąć już w 4. minucie. Sytuacji nie wykorzystał jednak Kamiński, który z bliska głową trafił w poprzeczkę. Chwilę później precyzyjnie z rzutu wolnego przymierzył Nogaj, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Szczęścia nie miał również Wojtkowski. Jego strzał odbił się z kolei od słupka. Drogę do bramki Świtu znalazł dopiero Kamiński. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zachował się najprzytomniej w polu karnym i pokonał bramkarza.
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia i to z obu stron. Nie minęły dwie minuty, a było 2-0. Po zamieszaniu podbramkowym i niecelnym strzale Ciacha sprawy w swoje ręce wziął Kamiński. Nasz atakujący uderzył z półwoleja i nie dał tym strzałem szans bramkarzowi. Dwie minuty później miny piłkarzy i kibiców miejscowych mogły zrzednąć. Po kontrataku naszym defensorom uciekł atakujący Świtu, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam. Po utracie gola gospodarze grali trochę nerwowo, ale bardzo młody zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego czasem starał się „odgryzać”. To jednak było nic w obliczu kolejnych słupków i poprzeczek, które w drugiej połowie były obijane średnio co kilka minut. Po godzinie gry goście skomplikowali sobie zadanie. Ich zawodnik za przewrócenie Rudnika, który rozpoczynał kontrę, wyleciał z boiska z czerwoną kartką. W 79. minucie Kamiński mógł ustrzelić hattricka, ale w sytuacji sam na sam trafił w słupek. Chwilę później B. Rejnuś spróbował strzału z rzutu rożnego, ale piłka ponownie odbiła się od słupka. Losy meczu definitywnie rozstrzygnął dopiero celnym strzałem z karnego M. Maciak. Kapitan Bugu efektowną „podcinką” wykorzystał „wapno”, podyktowane za zagranie piłki ręką w polu karnym. W doliczonym czasie gry przed szansą stanął jeszcze Damętko, ale jego bardzo mocne uderzenie na rzut rożny sparował bramkarz.

Bug - Świt II Nowy Dwór Maz. 3:1 (1:0)
Gole dla Bugu: Kamiński 30, 47, M. Maciak 87 (karny).
Bug: Bestry - Nogaj, Krawczyk (46. Ciach), K. Maciak - Penkul (63. Damętko), Wojtkowski, M. Maciak, B. Rejnuś (90. Kopiejewski), Rudnik - J. Rejnuś,  Kamiński (90+1 Rytelewski).
Żółte kartki: B. Rejnuś, Krawczyk.
Sędziował: M. Wąsowski Warszawa).
Widzów: ok. 150.

W najbliższym tygodniu zespoły ligi okręgowej w końcu odpoczną od rozgrywania meczów co trzy dni. Bug w najbliższą niedzielę o godz. 11. czeka mecz w Sulejówku z rezerwami Victorii, a potem aż sześć dni odpoczynku od ligowych zmagań.

MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość