PIŁKA NOŻNA: Nieszczęśliwy wyjazd do Gorzowa (foto)

Sport

PIŁKA NOŻNA: Nieszczęśliwy wyjazd do Gorzowa (foto)

11.10.2021
autor: mjk
W ósmej kolejce II ligi piłki nożnej kobiet piłkarki Loczków Wyszków przegrały wyjazdowe spotkanie z Wartą Gorzów Wielkopolski 2:3. Mecz rozegrano w niedzielę, we wsi Różanki k/Gorzowa.

Wyszkowianki na mecz pokonały 520 kilometrów, to jak do tej pory najdłuższy wyjazd w historii klubu. Mimo że budżet klubu z Gorzowa przewyższa ponad czterokrotnie wyszkowski, drużyny do tej kolejki zajmowały w tabeli miejsca obok siebie.
Nasze piłkarki zaczęły mecz dobrze, choć to gospodynie jako pierwsze miały groźne sytuacje podbramkowe. Loczki kontrowały i były zdecydowanie bardziej efektywne w swoich atakach. W 23. minucie Paulina Pokraśniewicz po prostopadłym podaniu i sytuacji jeden na jeden nie dała szans bramkarce Warty. 10 minut później piłkę z autu wprowadziła Julia Prusik, precyzyjnie rzucona piłka trafiła idealnie pod nogi P. Pokraśniewicz, ta wycofała futbolówkę na linię pola karnego, a nadbiegająca Anna Bortkiewicz trafiła do bramki gospodyń obok rozpaczliwie interweniującej bramkarki.
Warta nie podłamała się swoją nieskutecznością i po ładnej wrzutce i precyzyjnym uderzeniu napastniczki tuż przed przerwą zdobyła bramkę kontaktową. Gol do szatni dał więcej pewności gospodyniom w drugiej połowie. Piłkarki Warty zauważyły również, że sędzia spotkania reaguje na krzyki i teatralne gesty i wykorzystywały to, zyskując dzięki temu liczne rzuty wolne.
Dość szybko Warcianki zdobyły gola wyrównującego i to napędziło je do jeszcze mocniejszych ataków. Skuteczność napastniczek z Gorzowa była jednak, na szczęście dla Loczków fatalna. W 68. minucie spotkania gorzowianki wyszły na prowadzenie. Piłka toczyła się wzdłuż pola karnego, podskoczyła przed bramkarką Loczków, która nie zdążyła z interwencją, a zawodniczka Warty wepchnęła piłkę do pustej bramki. Wyszkowianki miały w tym czasie tylko jedną klarowną sytuację, w której Paulina Pokraśniewicz trafiła do siatki gospodyń, ale sędzia dopatrzyła się pozycji spalonej. Inna rzecz, że bardzo podobna sytuacja z innego niedzielnego meczu: Francja - Hiszpania została przez sędziego puszczona i gola uznano.
W 71. minucie spotkania po zderzeniu z zawodniczką Warty na murawę padła Oliwia Świętoń. Wyszkowska zawodniczka na kilka minut straciła przytomność. Podczas udzielania pomocy przez ratownika medycznego wyszkowskie piłkarki stanęły tyłem do trybuny, tak aby oddzielić swoją koleżankę od miejsca, gdzie kibice gości głośno komentowali zajście. Na szczęście dość szybko pojawiła się karetka, która zabrała piłkarkę do szpitala.
Po około 20 minutach grę wznowiono. Loczki oddały w ostatnim kwadransie kilka groźnych strzałów, ale na wysokości zadania stawała bramkarka Warty. Zespół gospodarzy miał również sytuacje podbramkowe, ale również do siatki nie trafił.
Piłkarka Loczków po badaniu tomografem w gorzowskim szpitalu otrzymała zgodę na powrót do domu razem z koleżankami.
Warto dodać, że pierwszy mecz po ciężkiej kontuzji rozegrała Marta Kiełek, a dla Karoliny Frąntczak był to mecz numer 50 w barwach Loczków.

Warta Gorzów Wlkp. - Loczki Wyszków 3:2 (1:2)
Gole dla Loczków: Pauina Pokraśniewicz (23.) i Anna Bortkiewicz (34.)
Loczki: Karolina Frąntczak - Natalia Czyż, Joanna Jeż, Wiktoria Mostowska (90. Katarzyna Kaźmierczak), Oliwia Świętoń (71. Marta Kiełek), Julia Prusik, Aleksandra Ślubowska, Anna Jałocha, Anna Bortkiewicz, Julia Madyda (86. Weronika Molska), Paulina Pokraśniewicz
Żółta kartka: W. Mostowska
Sędziowała: Magdalena Małek (Wielkopolski ZPN)
Widzów: 50

W niedzielę o 12.00 Loczki grają z wiceliderem rozgrywek - Marcusem Gdynia. Mecz odbędzie się na stadionie miejskim w Wyszkowie.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość