DAKAR: Kamil Wiśniewski piąty na mecie!

Sport

DAKAR: Kamil Wiśniewski piąty na mecie!

23.01.2020
autor: mjk, Orlen Team
Piątek 17 stycznia był ostatnim dniem zmagań na Rajdzie Dakar. Po kończącym supermaraton dwunastym etapie z Haradh do Qiddiya poznaliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania. Kamil Wiśniewski zajął w klasyfikacji generalnej piąte miejsce. To najlepszy wynik 37-letniego jadącego na quadzie zawodnika, który czwarty raz startował w najtrudniejszym rajdzie terenowym na świecie. - Ale po problemach, jakie miałem, czuję niedosyt, bo mogłem być czwarty, a nawet trzeci - powiedział wyszkowski zawodnik.
Ze swojego pierwszego startu w barwach ORLEN Team Kamil Wiśniewski może być zadowolony. Jego celem było zajęcie miejsca w czołowej piątce i dzięki stabilnej formie prezentowanej przez cały rajd, udało się to osiągnąć. Nasz zawodnik nie tylko osiągnął swoje najlepsze dotychczas miejsce w Rajdzie Dakar, ale też wygrał 10. etap.
- Trasy w Ameryce Południowej już trochę się powtarzały. W zmianie lokalizacji Rajdu Dakar podobało mi się więc to, że codziennie było coś nowego. W niektórych miejscach rajd był bardzo szybki, a to wymaga zbudowania silnika, który będzie wytrzymywał te mordercze odcinki, w których czasem 50-60 km trzeba pokonywać na pełnym gazie – będziemy nad tym pracować. W porównaniu z Ameryką Południową, trochę brakowało mi kibiców, ale mam nadzieję, że to się zmieni i mieszkańcy Arabii Saudyjskiej pokochają Dakar, tak jak my, zawodnicy go kochamy - podsumował Kamil Wiśniewski.
- Zająłem najwyższe miejsce w historii moich startów, ale miałem problemy z quadem - mówił podczas konferencji Orlen Teamu po zakończeniu rajdu Kamil Wiśniewski. - Nie mogłem uzyskać takiej prędkości, jak czołowi zawodnicy, którzy mieli zmodyfikowane silniki. Przez to na pierwszych etapach straciłem dużo czasu. Później zaczęliśmy kombinować z ustawienia i trochę go odrobiłem. Inna sprawa, że na początku dostałem też 40 minut kary przez błąd w nawigacji. Niby jechałem po śladzie innego zawodnika, ale sędziowie powiedzieli, że zabrakło mi pięciu metrów, żeby zaliczyć punkt kontrolny. Szkoda, ale taki jest Dakar - tłumaczył.

Klasyfikacja generalna:
1. Ignacio Casale (CHL) 52:04.39
2. Simon Vitse (FRA) +18.24
3. Rafał Sonik (POL) +1:04.15
4. Manuel Andujar (ARG) +3:30.16
5. Kamil Wiśniewski (POL) +4:38.53
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość