DŁUGOSIODŁO: Uroczystość w 159. rocznicę wybuchu powstania styczniowego (FOTO)

Powiat

DŁUGOSIODŁO: Uroczystość w 159. rocznicę wybuchu powstania styczniowego (FOTO)

28.01.2022
autor: Sylwia Bardyszewska
W zimową, ale piękną, słoneczną sobotę zainteresowani historią zebrali się na terenie uroczyska Bykowce, by uczcić 159. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. - Cieszmy się, że przynajmniej w ten sposób możemy oddać cześć tym, którzy poszli w bój bez broni, jak głosi pieśń, ale poszli w pełnym przekonaniu, że tak trzeba - podkreślił prof. dr hab. Adam Dobroński.
W 1863 r. uroczysko Bykowce stało się schronieniem dla oddziału pułkownika Karola Fryczego po stoczonej 13 maja bitwie pod Kietlanką (powiat ostrowski). - Karol Frycze zebrał wszystkich, którzy ocaleli i przyszedł właśnie tu, w te ostępy Puszczy Białej, która była ich domem, ich kaplicą. Przebywali tu przez tydzień, szkolili się, odpoczywali, dozbrajali się. Ta partyzantka była możliwa dzięki ludności cywilnej, dzięki mieszkańcom wiosek w rejonie Długosiodła, Poręby i Wąsewa - opowiadał prof. dr hab. Adam Dobroński. - Czy ktoś zdradził, czy były inne przyczyny, ale zostali okrążeni przez Rosjan. Bronili się dzielnie; Karol Frycze na czele swoich ulubionych kosynierów. A kosa podczas powstania styczniowego była groźniejsza od karabinu. Próbował przetrzymać kryzys, ale został ranny w brzuch i cała organizacja się rozpadła. Przewieziony do Poręby, zmarł następnego dnia, czyli 24 maja. 
W 2018 r. na terenie uroczyska Bykowce został odtworzony krzyż powstańczy. 22 stycznia 2022 r. między szumiącymi sosnami, w blasku ognisk polową Mszę św. odprawił proboszcz parafii pw. św. Barbary w Porębie ks. Andrzej Grzybowski. Pod krzyżem złożono kwiaty i zapalono znicze.
- Cieszmy się, że przynajmniej w ten sposób możemy oddać cześć tym, którzy poszli w bój bez broni, jak głosi pieśń, ale poszli w pełnym przekonaniu, że tak trzeba - podkreślił Adam Dobroński.
Mówił również o wielkim znaczeniu całego powstania styczniowego: - Był to największy czyn zbrojny w imię niepodległej Polski w okresie zaborowym. Mimo że wybuchł tak fatalnie, bo zima była gorsza od tej, jaką dzisiaj mamy, to jednak trwał najdłużej, bo 1,5 roku. To także po raz pierwszy w naszych dziejach zbudowanie państwa konspiracyjnego. Była władza obca, ale i władza powstańcza: zbierano podatki, wydawano prasę, były szpitale, próbowano nawet edukację organizować. Nic dziwnego, że podczas II wojny światowej Armia Krajowa tak pięknie nawiązywała do tradycji powstania styczniowego. To wielki sukces, o którym też trzeba mówić.
Na sobotnią uroczystość zaprosili Stowarzyszenie „Wizna 1939”, Fundacja GROM „Siła i Honor” oraz Gmina Długosiodło. - W przyszłym roku będziemy obchodzili okrągłą 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego, planujemy szereg wydarzeń - zapowiedziała dyrektor Centrum Kultury w Długosiodle Ewa Krysiak.
Wójt Stanisław Jastrzębski nie wyklucza, że główne uroczystości odbędą się w maju (23 maja będzie rocznica bitwy pod Łączką).
- Mamy na naszym terenie ślady istotne i ważne, poczynając od dębu „Wieszatiela” za Sieczychami w stronę Porządzia, potem zwycięskiej potyczki pod Przetyczą i jednej z większych bitew na Mazowszu - pod Łączką. Gdybyśmy z sąsiednimi gminami wspólnie opracowali powstańczy szlak turystyczny, byłoby to wartościowe przedsięwzięcie - uważa wójt. - Nam, miejscowym, wydaje się, że nasza ziemia jest mało atrakcyjna, ale to, co mamy musimy tylko odkurzyć, ładnie opisać, opakować i dać ludziom szansę, żeby mogli się wspólnie z nami tą historią raczyć.
Nina Wiśniewska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość