Po kilku latach grzybowej posuchy w końcu Wielkie Grzybobranie w Długosiodle można nazwać rzeczywiście wielkim. Drużyny wróciły z lasu z wielkimi koszami wypełnionymi wielkimi grzybami. W sumie zebrano ponad 377 kg grzybów. Nad placem targowym unosił się zapach pysznych potraw… oczywiście z grzybami, które serwowano w wielkich ilościach.
Wielkie Grzybobranie to sztandarowa impreza Gminy Długosiodło, która w tym roku odbyła się już po raz 23. Organizowana jest co roku, nawet gdy zbiory są mizerne, bo natura skąpi dogodnych warunków. Powiedzenie rosnąć jak grzyby po deszczu nie zawsze się sprawdza. Nie chodzi jednak o same grzyby, ale też o promocję spędzania czasu wolnego w lasach, które są bogactwem Gminy Długosiodło. Od lat współorganizatorem wydarzenia jest zresztą Nadleśnictwo Wyszków.
- Musimy nauczyć się, zrozumieć przyrodę i ją szanować - apelował wójt Stanisław Jastrzębski.
- Zapraszam do aktywnego odpoczynku w lasach państwowych, do korzystania z wiedzy leśników. Pamiętajcie o tym, że te lasy są dla was. Wszyscy mają prawo z nich korzystać, zarówno leśnicy, drzewiarze, turyści, ekolodzy - do aktywnego wypoczynku zapraszał Nadleśniczy Nadleśnictwa Wyszków Robert Wielkowski.
W tym roku partnerem wydarzenia był również Samorząd Województwa Mazowieckiego. - Żyjemy w sytuacji zmian klimatycznych, mamy okresowo olbrzymie problemy, czy to z suszą, czy to z ulewnymi deszczami, czy z wichurami. Jako Samorząd Województwa Mazowieckiego mamy szereg programów i projektów, z pieniędzy unijnych i własnych, które przekazujemy do samorządów, organizacji pozarządowych po to, żeby stan naszego środowiska był coraz lepszy - podkreślił marszałek Adam Struzik.
Wielkie ważenie grzybów
Rano do lasów wyruszyło aż 17 drużyn. Przywiozły w sumie aż 377,05 kg grzybów.
W kategorii artystów I miejsce zajęła drużyna wokalistek w składzie: Monika Ambroziak, Danuta Błażejczyk, Kasia Rodowicz i Patrycja Runo. Panie zebrały 20,89 kg grzybów.
II miejsce zajęli aktorzy, którzy przynieśli z lasu 19,64 kg grzybów. Drużynę tworzyli: Anna Samusionek, Agnieszka Wielgosz, Iga Górecka, Maja Wolska i Arkadiusz Nader.
W kategorii dziennikarzy I miejsce zajął Rynek Instalacyjny (29 kg), II - Pułtusk24 (22,57 kg), III - drużyna Klaudii Carlos (19,31 kg).
Największa konkurencja była wśród samorządowców, których grzyby ważyły w sumie aż 229,74 kg. I miejsce zajęła Gmina Rząśnik (54,53 kg), II - Gmina Pszczyna (47,27 kg), III - Powiat Wyszkowski (42,52 kg).
Królem Grzybobrania został Marcel Stolcmar, który znalazł borowika szlachetnego ważącego aż 300 g.
Smaki lasu
Tradycją Wielkiego Grzybobrania są konkursy na najlepszą nalewkę i najsmaczniejszą potrawę z grzybów. W tym roku I miejsce w nalewkowym konkursie „Smak puszczy” zajął Marcin Dziel z Długosiodła (cytrynówka miodowa), II - Agnieszka Mikołajczyk z Dębienicy (smaczek wiśni), III - KGW Sieczychy (Szyszunia).
Najsmaczniejszą potrawę z grzybów (zupę krem z kurek z zielonymi kluseczkami) przygotowała Grupa Supermama. II miejsce zajęło KGW Dalekowianki (gołąbki z kaszą i grzybami po kurpiowsku), III - Grupa Rodzinka z Dębienicy (leżakujące kurki na plackach ziemniaczanych).
Kulinarne stoiska gospodyń podczas całej imprezy były wprost oblegane. I nic dziwnego, bo spróbować można było - w różnych wydaniach - pierogów, pyz, kapusty, mięsiwa, ciast.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się również stoiska kół myśliwskich, gdzie można było posmakować m.in. wędlin z dziczyzny. Zaangażowały się koła: „Bekas”, „Barbara”, „Bór”, „Dzik” Wyszków i „Dzik” Warszawa.
Drwale i owczarki
Swój konkurs co roku maja również drwale. Tym razem zwyciężył Jakub Kowalczyk. II miejsce zajął Andrzej Wiśniewski, III - Mateusz Zadrożny, IV - Albert Wiśniewski, V - Ryszard Chełchowski.
Konkurs drwali to nie jedyne cieszące się zainteresowaniem widowisko. W tym roku i starsi, i młodsi z zaciekawieniem oglądali pokaz tresury psów przygotowany przez lokalną hodowlę „Wilczy Legion” braci Brejnaków. Owczarek niemiecki Wolter oraz owczarki holenderskie Hugo i Kira zdecydowanie skradły serca publiczności, choć równie chętnie co głaskaniu, oddają się obronie swojego pana. Za sceną nie zabrakło odważnych, by przebrać się w kombinezon i sprawdzić, co znaczy żelazny uścisk szczęki owczarka.
Artyści
Gwiazdą tegorocznego Wielkiego Grzybobrania był zespół Elektryczne Gitary. Choć tym razem nie usłyszeliśmy „Wyszków tonie”, publiczność chętnie śpiewała z zespołem tak znane przeboje, jak „Kiler”, „Jestem z miasta”, „Co ty tutaj robisz”, czy „Spokój grabarza”, choć przy tej okazji chciałoby się powiedzieć „Spokój grzybiarza” :)
Oczywiście na scenie zobaczyliśmy nie tylko Elektryczne Gitary. Część artystyczną rozpoczęły słuchaczki Ogniska Muzycznego działającego przy Centrum Kultury, Anna Chędoszko-Papis i Maja Szyba. Szczególnie zachwycona była szefowa grzybiarskiej drużyny wokalistek Danuta Błażejczyk, zwłaszcza że w repertuarze lokalnych artystek nie zabrakło jej utworu.
Ludowy klimat wprowadził Zespół Pieśni i Tańca SGH, a folkowy - we współczesnym wydaniu - zespół „Bubliczki”.



