BRAŃSZCZYK: Wniosek o odwołanie przewodniczącej rady

Powiat

BRAŃSZCZYK: Wniosek o odwołanie przewodniczącej rady

08.05.2020
autor: Elżbieta Borzymek
Radny Piotr Deptuła zgłosił wniosek formalny o zmianę porządku obrad XIX sesji rady gminy, która odbyła się 7 maja. Zaproponował wprowadzenie punktu dotyczącego głosowania w sprawie odwołania z funkcji przewodniczącej rady radnej Ewy Wielgolaskiej. W naszej ocenie potwierdzenie przez przewodniczącą obecności w imieniu radnego, którego nie było w momencie stwierdzania kworum na posiedzeniu XVIII sesji rady gminy Brańszczyk w dniu 12 marca 2020 r., było zachowaniem niedopuszczalnym – napisano w uzasadnieniu wniosku. 
 
Piotr Deptuła odczytał wniosek, podpisany przez 4 radnych (wymagana liczba podpisów), z następującym uzasadnieniem: „W naszej ocenie potwierdzenie przez przewodniczącą obecności w imieniu radnego, którego nie było w momencie stwierdzania kworum na posiedzeniu XVIII sesji Rady Gminy Brańszczyk w dniu 12 marca 2020 r., było zachowaniem niedopuszczalnym. Z uwagi na powyższe dalsze piastowanie przez Ewę Beatę Wielgolaską funkcji przewodniczącej rady gminy Brańszczyk jest niemożliwe i koniecznym jest jej odwołanie oraz wybór nowego przewodniczącego rady gminy, który przywróci powagę tego organu i będzie prowadził obrady zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym oraz Statutem gminy Brańszczyk”
- Bardzo mnie to zastanawia, bo jeżeli ktoś chciał koniecznie znaleźć sposób, to chyba powinien dać inne uzasadnienie, a nie to – uznała Ewa Wielgolaska.
W dalszej części obrad radny dodał, że są inne kwestie dyskredytującą radną jako przewodniczącą rady.: - Choćby to, że nazwała pani naszą gminę pipidówą i że pani za to nie przeprosiła. Jego zdaniem nie radzi też sobie z prowadzeniem obrad, radni zabierają głos, miomo że go im nie udzieliła. 
Przewodnicząca zaproponowała, by zgłoszony przez radnego punkt był 7. w porządku obrad, natomiast Piotr Deptuła był zdania, że powinien być od razu głosowany. Według radnego Tadeusza Kruszewskiego nie powinien być wprowadzony do porządku obrad, bo był „niewłaściwie uzasadniony”. 
- Pani przewodnicząca poświadczyła nieprawdę – nie ustępował radny Deptuła. – Dziwnym zbiegiem okoliczności poświadczenie obecności pana  Jana Domalewskiego pokrywa się z tym, jak przewodnicząca wyciąga rękę w stronę laptopa, który został pozostawiony.
- Nie pozwolę wrobić się w sytuację, której nie dokonałam – zapewniła przewodnicząca. – Nie dam sobie wmówić rzeczy, których nie zrobiłam.  
Wójt Wiesław Przybylski uznał, że najpierw powinno być przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. – Pani prawnik interweniowała – przypomniał.
- Interweniowałam, bo radny, nie będąc na sali, zagłosował. Ja nie wskazałam, że pani przewodnicząca zagłosowała za kogoś innego – zaznaczyła.
- Niczego nie dotknęłam – powtórzyła przewodnicząca. – Nie pozwolę, żeby ktoś wmawiał mi takie rzeczy. Jak to się stało, chciałabym wiedzieć. Dziwię się, że nikt do mnie nie przyszedł, nawet się nie zapytał. 
Radny, którego nie było na sali, a zagłosował, Jan Domalewski zapewnił, że nie korzystał z innego urządzenia, by głosować.
- To, co pan mówi – Wiesław Przybylski odniósł się do słów Piotra Deptuły – trzeba udowodnić. Byłem obok pani przewodniczącej, nie nacisnęła. Proszę o postępowanie wyjaśniające. 
Zaproponował też powołanie komisji oraz eksperta w sprawach informatyki, a nawet skierowanie sprawy do sądu.
Wójt zarzucił radnemu działanie destabilizujące: - Ze względów bezpieczeństwa sesja powinna przebiegać szybko i sprawnie – podkreślił - Wszyscy czekaliśmy na dotacje (gmina dostała dofinansowanie m.in. na drogi, oczyszczalnie, remizę – EB), a teraz podejmuje się działania przeciw gminie.
Radny Andrzej Skłucki zaproponował głosowanie wniosku formalnego: - Zobaczymy, jak się ułoży głosowanie.
Po emocjonującej dyskusji, wzajemnych oskarżeniach, konsultacji z prawnikiem, wniosek o wprowadzenie zgłoszonego punktu do porządku obrad został poddany głosowaniu. Za wprowadzeniem punktu głosowało 5 radnych: Tomasz Bralewski, Piotr Deptuła, Andrzej Skłucki, Sławomir Gałązka i Anna Nasiadka, przeciw było 7: Bogdan Czarnecki, Tadeusz Kruszewski, Andrzej Kukwa, Jadwiga Stoszewska, Jadwiga Uchal, Ewa Wielgolaska, Hanna Zagożdżon.  2 radnych wstrzymało się od głosu:  Jan Domalewski i Adam Błoński.  
SPECTRUM kopia
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
DŁUGOSIODŁO: Radosny dzień, ale z poważnym przesłaniem (foto)

DŁUGOSIODŁO: Radosny dzień, ale z poważnym przesłaniem (foto)

Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Długosiodle bierze udział w światowych obchodach Międzynarodowego Dnia Praw Dziecka organizowanych przez UNICEF Polska. W tym roku przypada wyjątkowa - 30. rocznica uchwalenia Konwencji o prawach dziecka. 20 listopada to szczególna data, która powinna zwracać naszą uwagę na dzieci i ich prawa.
zobacz więcej
RZĄŚNIK: Prosimy o dofinansowanie potrzeb placówki

RZĄŚNIK: Prosimy o dofinansowanie potrzeb placówki

Na zakończenie sesji rady gminy, która odbyła się 14 lutego, przewodniczący rady Krzysztof Soliwoda odczyta list, którą mieszkańcy sołectw, należących do obwodu Szkoły Podstawowej w Bielinie, skierowali do rady gminy. Zwracaj się w nim z prośbą o dofinansowanie modernizacji budynku szkoły, która w tym roku obchodzić będzie 55-lecie.
zobacz więcej
BRAŃSZCZYK: Wójt dementuje plotki

BRAŃSZCZYK: Wójt dementuje plotki

Na terenie gminy poważne inwestycje prowadzi firma Panattoni. Mieszkańcy się niecierpliwią, że nie są finalizowane podpisane z nimi umowy na sprzedaż ziemi. Wójt apeluje o cierpliwość. Wyjaśnia, że inwestycje nie ruszą, dopóki zaplanowane powierzchnie magazynowe nie zostaną wynajęte.
zobacz więcej
RZĄŚNIK: W górę, wszystkie ręce w górę

RZĄŚNIK: W górę, wszystkie ręce w górę

Festyn rodzinny, zorganizowany przez gminę w niedzielę 29 lipca na forum spotkań w Rząśniku, zgromadził wiele osób i to nie tylko mieszkańców gminy. Na targowicy już od 16.30 wiele się działo, szczególnie dla rodzin z dziećmi. Od 19.00 scenę opanowały zespoły disco polo. Przed barierkami miejsca zajęli ich wierni fani, którzy momentami chóralnie zastępowali wokalistów, bo tak świetnie znali słowa i melodię ich przebojów. 
zobacz więcej