BRAŃSZCZYK: Festyn Sportowo-Rekreacyjny (foto)

Powiat

BRAŃSZCZYK: Festyn Sportowo-Rekreacyjny (foto)

27.08.2017
autor: Maryla Puścian, fot. GDK
Festyn nad Bugiem w Nakle w Brańszczyku ma już swoją małą tradycję, bowiem od 2010 roku, kiedy to nastąpiło otwarcie przeprawy promowej, zawody kajakowe i łódką pychówką Gminny Dom Kultury organizował właśnie w tym malowniczym miejscu, pomiędzy naszą gminą a Kamieńczykiem.
Tegoroczny festyn nie do końca był udany za sprawą aury, która cały sierpień daje się we znaki, obfitując deszczami, zawieruchami i burzami.
Popołudnie 19 sierpnia zapowiadało się pogodne, dlatego też ucieszyli organizatorów chętni do udziału w jubileuszowych 10. Mazowieckich Zawodach Łódką Pychówką o puchar Marszałka Adama Struzika oraz chętni do rywalizacji w Gminnych Zawodach Kajakowych. 
Powitania na festynie dokonał zastępca wójta Andrzej Łapiński i dyrektor GDK Maryla Puścian, życząc wszystkim wielu pozytywnych wrażeń. Na początek zaproszono na scenę dzieci ze szkółek wędkarskich z Brańszczyka i gm. Somianka, bowiem od rana uczestniczyli w zawodach wędkarskich przeprowadzonych przez Koło PZW Nr 88 w Wyszkowie.
Prezes Wiesław Piasecki ogłosił wyniki: I miejsce - Wiktor Ferenc, II - Szymon Tkaczuk, III - Maciej Machałowski, IV - Wiktor Borkowski, V - Rozalia Kuchta i VI - Łukasz Rozenek, po czym wraz z zastępcą wójta i kierownikami szkółek Ryszardem Kowalczykiem i Michałem Tchórznickim wręczył nagrody ufundowane przez wyszkowskie koło oraz statuetki ufundowane przez GDK.
Po losowaniu kolejności i rozdaniu okolicznościowych koszulek instruktor GDK Marek Rozenek, w roli sędziego zawodów, rozpoczął rywalizację pomiędzy pięcioma zdecydowanymi do rywalizacji o Puchar Marszałka i nagrody ufundowane przez wójta gminy Mieczysława Pękula.
Nie za wysoki stan rzeki gwarantował bezpieczeństwo, ale najlepszym zabezpieczeniem dla zawodników był ratownik i strażacy OSP Brańszczyk na swojej motorówce. Nieliczni kibice głośno dopingowali zawodników, podziwiając ich umiejętności manewrowania łódką, zwłaszcza że przepłynięcie wszerz rzeki i omijanie bojek stanowiło dodatkową trudność, a przecież liczyła się każda sekunda. Dużo radości i sympatii okazano zawodnikowi ze Trzcianki Hubertowi Deptule, który po raz pierwszy stanął w łódce i po raz pierwszy wyruszył na tę widowiskową wyprawę. Mimo trudności pokonał rzekę i, co więcej, zadeklarował kolejne udziały w tych zawodach.
Natomiast niekwestionowanym zwycięzcą był Adam Kisielewski z Drogoszewa, który w pierwszych zawodach w 2008 roku również zajął I miejsce. 
II miejsce zajął siedmiokrotny zwycięzca zawodów Stanisław Kowalski z Brańszczyka, III - Jan Szymanik, który był zwycięzcą w 2012 roku. IV i V kolejno zajęli nowi zawodnicy Michał Tchórznicki z Janek (gm. Somianka) i Hubert Deptuła ze Trzcianki.
Ledwo zdążono przeprowadzić zawody, lunął deszcz i wszyscy musieli schować się pod namioty, dlatego też zarządzono przerwę podczas której częstowano się z grilla przygotowanego przez Jadwigę Wyszyńską (za co bardzo dziękujemy).
Mimo przeciwności przeczekaliśmy ulewę, a do zawodów kajakowych przystąpiło 6 osad. W efekcie, po pokonaniu 250 m pod prąd i 250 m z prądem rzeki, klasyfikacja przedstawiła się następująco:
I miejsce Jan Szymanik (Brańszczyk), Michał Michalski (Ostrów Maz.)
II miejsce Stanisław Kowalski, Paweł Kowalski (Brańszczyk)
III miejsce Piotr Wyszyński, Krzysztof Dzik (Wyszków)
IV miejsce Piotr Jechna, Paweł Błoński (Brańszczyk)
V miejsce Hubert Deptuła, Damian Kądziela (Trzcianka)
VI miejsce Damian Jechna, Karol Ponichtera (Trzcianka)
Warto podkreślić, że w tych zawodach wielokrotnym zwycięzcą był Jan Szymanik z Brańszczyka, ale pięknie zaprezentowali się również pozostali zawodnicy, stanowiący załogi rodzinne, sołecką i strażacką.
Podobnie jak w latach poprzednich, z pucharem przyjechał do nas radny sejmiku Marian Krupiński, a gratulując zwycięzcy Adamowi Kisielewskiemu, wyraził podziw dla umiejętności wszystkich zawodników, pozdrowił od marszałka i pochwalił organizatorów za krzewienie rekreacji na rzece. Nagrody ufundowane przez wójta Mieczysława Pękula wręczył wszystkim zawodnikom jego zastępca, a dzielni panowie stanęli do wspólnej pamiątkowej fotografii.
Niestety, z racji niesprzyjającej pogody zaplanowane zabawy rekreacyjne i spektakl „Pana Abrakadabra” musiał być odwołany, a festyn zakończony. Kto zechciał, skorzystał jeszcze z jazdy konno ze „Stajni u Sobiewskich”, przejażdżki motorówką OSP i poczęstunkiem kiełbaskami i kaszanką z grilla.
Organizatorzy serdecznie dziękują uczestnikom i strażakom oraz Wojciechowi Rykaczewskiemu za wypożyczenie kajaków, zapraszając za rok. Warto zapamiętać, że zamiarem organizatorów jest kontynuowanie zawodów na przystani (u początku ul. Jana Pawła II) w Brańszczyku i, o ile nie zaistnieje konieczność zmiany terminu z uwagi na ważne uroczystości patriotyczne, jak przed laty znów w dniu 15 sierpnia.
Organizatorzy pragną także bardzo serdecznie podziękować Irenie i Andrzejowi Zalewskim, nieodpłatnie użyczającym prywatnego terenu na festyn.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość