Ceniona przez mieszkańców Gminy Brańszczyk dożynkowa tradycja to nie tylko okazja do podziękowania rolnikom za ich całoroczny trud, ale też okazja do wspólnej zabawy. Tegoroczne dożynki odbyły się w pogodną ostatnią niedzielę wakacji, 30 sierpnia.
Po Mszy św. w kościele w Brańszczyku barny korowód dożynkowy przemaszerował do Skansenu im. Marii Żywirskiej. Na czele szła orkiestra Darmanista, delegacje z imponującymi wieńcami dożynkowymi reprezentującymi parafie w Brańszczyku, Porębie i Białymbłocie oraz starostowie dożynkowi. Tę zaszczytną rolę pełnili państwo Katarzyna i Rafał Gałązkowie z Niemir, starosty bartnego – Jarosław Piątek.
Państwo Gałązkowie prowadzą gospodarstwo o powierzchni 20 ha. Specjalizuje się w hodowli bydła mlecznego, stado liczy obecnie 30 krów. Starostwie zajmują się również uprawą traw i zbóż, a w codziennej pracy wspierają ich rodzice pani Katarzyny.
Jarosław Piątek, pszczelarz związany z Porębą Średnią, kontynuuje rodzinne tradycje. Z czasem pszczelarstwo się pasją jego i żony Katarzyny. Dziś ich pasieka liczy 10 rodzin pszczelich. Państwo Piątkowie dzielą życie między Warszawę a Porębę Średnią, ale to właśnie z Gminą Brańszczyk wiążą swoją przyszłość. Od tego roku pan Jarosław jest prezesem Powiatowego Koła Pszczelarzy w Wyszkowie.
Dziękujemy za plony
Dożynkowy bochen chleba i miód starostwie przekazali wójtowi Wiesławowi Przybylskiemu i przewodniczącemu rady gminy Andrzejowi Skłuckiemu, którzy z kolei podzielili się nim z zebranymi.
- Dożynki to jeden z najpiękniejszych elementów naszej tradycji – podkreślił wójt. - To czas podsumowania całorocznego trudu, refleksji nad wartością pracy na roli oraz okazja do wspólnego świętowania owoców pracy. To również moment, w którym dziękujemy za plony, za bezpieczeństwo żywnościowe naszych rodzin oraz za możliwość korzystania z tych darów ziemi. Szczególnie słowa uznania i podziękowania kieruję dziś do rolników. Państwa praca wymaga ogromnej wiedzy, doświadczenia, wytrwałości i poświęceń. To codzienny trud podejmowany niezależnie od pogody, pory, roku czy wielu wyzwań, z jakimi przychodzi się mierzyć współczesnemu rolnictwu. Dzięki państwa zaangażowaniu na naszych stołach nie brakuje chleba, a polska wieś pozostaje miejscem pielęgnowania wartości, które od pokoleń budują naszą tożsamość.
Życzenia rolnikom złożyła również m.in. starosta powiatu wyszkowskiego Marzena Dyl: - Za każdym bochenkiem chleba stoi wasza praca, często rozpoczynająca się jeszcze przed wschodem słońca i kończąca długo po jego zachodzie. To praca wymagająca cierpliwości, odpowiedzialności i pokory wobec natury. Praca, której nie da się odłożyć na jutro, gdy przychodzi czas siewu, żniw czy zbiorów. Miniony rok po raz kolejny pokazał, że rolnictwo wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale także ogromnej wytrwałości. Zmienna pogoda, rosnące koszty produkcji i niepewność rynku sprawiają, że każdy sezon jest nowym wyzwaniem. Dlatego tym bardziej należy docenić trud polskich gospodarzy, ludzi, dzięki którym polska ziemia niezmiennie rodzi nowe plony. Dożynkowy chleb jest symbolem tej pracy. Przyjmujemy go dzisiaj z szacunkiem i wdzięcznością, pamiętając, że za jego prostotą czują się miesiące ciężkiej pracy, troski i nadziei.
Wyróżnienia
Dożynkowa uroczystość jest doskonałą okazją do uhonorowania mieszkańców. Odznaką „Zasłużony dla Rolnictwa” wyróżniony został Damian Bralewski. medalem pamiątkowym „Pro Mazovia” - honorowa obywatelka gminy Barbara Dubniak.
Podziękowania za wytrwałą pracę i zaangażowanie na rzecz lokalnej społeczności otrzymali: Walerian Wiśniewski, Bartosz Depta, Paweł Depta, Janusz Uchal, Jadwiga Uchal, Jarosław Mościcki i Andrzej Jeleń.
Podziękowania za wieńce dożynkowe należą się KGW Trzcianka (parafia Brańszczyk), Pawłowi Szydlikowi (parafia Białebłoto-Kobyla) i Rycerzom Kolumba (parafia Poręba).
Biesiada
Podczas dożynek stoiska uginają się od jedzenia, a lokalne gospodynie starają się zaskakiwać, zachowując jednocześnie tradycyjne receptury. Doskonałą okazją ku temu jest Święto Kaszy Gryczanej, które w Brańszczyku odbyło się po raz szósty.
W konkursie na najlepsze danie z kaszy gryczanej główne nagrody powędrowały w ręce KGW Zielony Knurowiec za gołąbki z kaszą gryczaną i Jadwigi Stoszewskiej za kaszę gryczaną ze świeżonką.
W kategorii kół gospodyń wiejskich II miejsce zajęło KGW Porębianki za babeczki ziemniaczane nadziewane kaszą, III – KGW w Trzciance za zawijasy z kaszą gryczaną i mięsem na musie z koperku.
Z kolei w kategorii indywidualnej II miejsce zajął szczupak faszerowany kaszą gryczaną wykonany przez Elżbietę Penkul, III - gołąbki gryczane zapiekane w cieście w sosie grzybowym autorstwa Renaty Łapińskiej.
Na ludowo
Część artystyczną rozpoczął lokalny Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Kurpie Białe”. Powstał, aby kultywować polskie tradycje, wzmacniać lokalną tożsamość oraz rozwijać zdolności artystyczne wśród dzieci i młodzieży. Podczas dożynek zaprezentował wiązankę gier i zabaw, którym lata temu oddawały się dzieci z Puszczy Białej oraz Puszczy Zielonej.
Po lokalnej grupie na scenę wkroczył Zespół Pieśni i Tańca „Wyszków”, który już od 25 lat uświetnia regionalne wydarzenia, koncertuje w kraju i za granicą. Tradycje pięknie kontynuują grupy dzieci i młodzieży, a siedziba zespołu znajduje się w szkole w Leszczydole-Nowinach.
Ludową podróż zakończył Klub Seniora w Brańszczyku.
Rozrywkowo
Od lat od wiosny do jesieni rozgłośnie radiowe chętnie puszczają „Na jednej z dzikich plaż” zespołu Rotary. Jego członkowie założyli zespół Loka, który wykonuje ten utwór w nowych aranżacjach i właśnie uczestnicy brańszczykowskich dożynek mieli okazję usłyszeć go na żywo. Nie zabrakło też jednej z najpopularniejszych polskich piosenek o miłości „Prawdziwe powietrze”, która przyniosła zespołowi duży rozgłos.
Kolejnemu artyście, Ronnie Ferrari, ogromną popularność przyniosła piosenka „Ona by tak chciała”. W 2019 r. nie było imprezy bez tego przeboju i po prostu musiał zabrzmieć również podczas koncertu w Brańszczyku.
Impreza trwała jeszcze długo po koncercie. Do wspólnej zabawy zaprosił DJ Czarny.



