Dzięki grupie seniorów z wyszkowskiego Domu Dziennego Pobytu „Senior” opuszczone zabytkowe nagrobki na najstarszym wyszkowskim cmentarzu odzyskały dawny blask.
Cmentarz parafialny na Nadgórzu ma ok. 200 lat. Najstarszym obiektem, z 1835 roku, jest kaplica cmentarna. Jej fundator, ks. Łukasz Przyłuski, wyszkowski proboszcz w latach 1808 – 1837, zmarł w sierpniu 1837 r. i tu został pochowany. Najstarszy zachowany grób – Józefa Bogdaszewskiego, dzierżawcy folwarku rządowego Wyszków – pochodzi z 1847 r. W gościnnym domu Bogdaszewskich bywali poeci, m.in. Cyprian Norwid, Teofil Lenartowicz, Karol Brzozowski.
Najstarsze pomniki nagrobne znajdują się w pobliżu kaplicy cmentarnej. Czterdzieści lat temu cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Większość starych grobów nie ma już opiekunów. Akcje sprzątania opuszczonych grobów, w których najczęściej biorą udział seniorzy i młodzież szkolna, odbywają się przed listopadowym świętem.
Dlatego szczególnie trzeba pochwalić czwórkę seniorów z Domu Dziennego Pobytu „Senior”: Jadwigę Dudek, Zofię Lipską, Jadwigę Szymanik i Romana Szymanika, którzy nie akcyjnie, lecz przez cały rok bezinteresownie opiekują się grobami Bronisławy Mierzejewskiej (zmarła w 1900 r. w wieku 74 lat we wsi Nadgórze), leśniczego Franciszka Szaniawskiego (zmarł w 1885 r. w wieku 62 lat w Leszczydole) oraz Szymońskich (m.in. zmarłego w 1892 r. w wieku 62 lat Pawła Szymońskiego, założyciela wyszkowskiego browaru). Szczególną uwagę zwracają piękne kwiaty, które seniorzy kupują z własnych środków. Inicjatorką nasadzeń kwiatowych jest Jadwiga Szymanik, o której pozostali mówią „Nasza kierowniczka”. - Musimy jej słuchać, bez niej to nawet gracą nie możemy pracować – śmieją się.




