Na zawsze pozostali na Ziemi Wyszkowskiej

Od czytelników

Na zawsze pozostali na Ziemi Wyszkowskiej

02.12.2021
autor: Stowarzyszenie Wspólna Przyszłość
„Na zawsze pozostali na Ziemi Wyszkowskiej” to tytuł projektu naszego Stowarzyszenia, który wielkimi krokami zmierza do końca. Już dziś jednak możemy pokusić się o stwierdzenie, że zakończy się dużym sukcesem.
Liczba zinwentaryzowanych mogił prawie dwukrotnie przekroczyła założenia projektowe. Dzięki dużej determinacji i zaangażowaniu zespołu projektowego nowe informacje dotyczące lokalizacji mogił i cmentarzy wojennych ciągle do nas spływają. Realizowany projekt jest dla zespołu przede wszystkim ogromnym doświadczeniem i wyzwaniem. Pracując bardzo dużo w terenie, mamy tę możliwość, że spotykamy ludzi, których krewni lub znajomi byli świadkami wielu zbrodni popełnionych na Polakach, a wspomnienia te są wciąż żywe w relacjach rodzinnych.
Większość zidentyfikowanych mogił i cmentarzy znajduję się na terenach leśnych. Kto inny jak nie nasi leśnicy mogą nam dostarczyć najwięcej informacji? Powiat wyszkowski znajduje się terenie Nadleśnictwa Wyszków i Nadleśnictwa Pułtusk. Kiedy poprosiliśmy o pomoc, nie było chwili zawahania. Obydwa Nadleśnictwa wspierają nas merytorycznie i materialnie na każdym etapie naszych działań. Chyba najpiękniejsze w tym wszystkim są entuzjazm i miłość leśników nie tylko do lasów, ale i do naszej wspólnej historii – gdy słyszymy, z jaką pasją przekazują nam informacje. Nasze wspólne działania na pewno przyczynią się do tego, że historia naszej Małej Ojczyzny przetrwa w pamięci kolejnych pokoleń.
Oprócz informacji dotyczących lokalizacji poszczególnych obiektów słyszymy wiele różnego rodzaju opowieści i wspomnień naocznych świadków tragedii. Jedna z nich dotyczy tragedii, jaka rozegrała się letniego popołudnia 1943 r. na łące nad Bugiem nieopodal wsi Budy-Baraki, gdzie zastrzelono kilku młodych chłopaków, których mogiły do dziś tam pozostały. Miejsce to wskazał nam leśniczy Rafał Wyszyński z Leśnictwa Tuchlin. Oprócz tego przeprowadził kilka lat temu wywiad z naocznym świadkiem tej tragedii. Oto fragment:
 
„Grób w lesie. Leśnictwo Tuchlin, oddz. 283 g.
Opowieść Apolonii Klimek ze Starych Bud.
Apolonia Klimek i jej ojciec pracowali w łąkach, przy uprawie lnu. Zobaczyli biegnących żołnierzy niemieckich. A.K. [Anna Klimek] pamięta, że na czapkach mieli żółte otoki. Żołnierze biegli od Bud-Baraków przez łąki w stronę rzeki. A.K. z ojcem przechodzili przez „parówkę” (fragment podmokłego terenu), ojciec podwijał spodnie, był pochylony, nakazał A.K. nie podnosić głowy i nie patrzeć w stronę żołnierzy. Odeszli niedaleko, kiedy usłyszeli z łąk strzały – niemieccy żołnierze zastrzelili braci Molskich i Pawła Zalewskiego.
Grupa młodych chłopców została przez kogoś oskarżona o działania partyzanckie – prawdopodobnie przez jakiegoś Ukraińca. Wg A.K. nie prowadzili oni żadnych działań partyzanckich, zajmowali się jedynie wypasem krów i koni.
Stanisław i Wacław Molscy, bracia, oraz Paweł Zalewski zostali zastrzeleni przez Niemców na łąkach, nad Bugiem podczas wypasu krów. Niemcy zastali ich, siedzących przy stogu, pilnujących krów. Razem z nimi przebywali Stanisław Klimek (18 lat) i Abramczyk z Turzyna [imię nieznane]. Ci dwaj zostali pojmani przez Niemców i zawiezieni do budynku obecnego Domu Pomocy Społecznej w Brańszczyku. Tam pozostawali pilnowani przez jednego żołnierza niemieckiego, który czytał gazetę, miał ze sobą psa”.
 
Mogiłę zastrzelonych młodzieńców nad Bugiem będzie można zlokalizować, dzięki interaktywnej mapie, nad którą cały czas intensywnie pracujemy, którą za kilkanaście dni udostępnimy. Będzie tam również można zobaczyć miejsca innych tragedii, jakie rozegrały się na naszym terenie. 
Szukając w wyszukiwarce Google podobnych działań, trudno znaleźć zbliżone tematycznie inicjatywy. Chcieliśmy podpatrzeć trochę, znaleźć inspirację do właściwego wyeksponowania i opracowania tematu. Nic jednak nie znaleźliśmy. Może słabo szukaliśmy, a może to jedno z pierwszych działań tego typu? Dajcie znać, co sądzicie o pomyśle naszego Stowarzyszenia.
Nasze działania możliwe są dzięki dofinansowaniu projektu z budżetu Powiatu Wyszków.
Zachęcamy wszystkich posiadających informacje o lokalizacji takich obiektów na terenie powiatu wyszkowskiego o kontakt z naszym Stowarzyszeniem. 

Na fot. Jedna z leśnych mogił wojennych w powiecie wyszkowskim Budy-Baraki. Leśna mogiła.

Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość