Ach, co to była za klasa, czyli epokowe spotkanie

Od czytelników

Ach, co to była za klasa, czyli epokowe spotkanie

22.06.2022
autor: Iza Czajkowska
Trzydzieści lat to kawał czasu. I minął szybciej, niż byśmy chcieli. Choć nic go nie cofnie, miło jest wrócić do wspomnień z młodych lat, a zwłaszcza tych szkolnych, najpiękniejszych... I właśnie na fali wspomnień z lat spędzonych w szkolnej ławie narodził się pomysł zorganizowania Zlotu Klasy IV Liceum Administracyjnego (L.A.) „Matura’92” 30 lat po zakończeniu szkoły.
 
Spotkanie absolwentów kl. IV L.A. Centrum Kształcenia Ustawicznego w Wyszkowie można nazwać epokowym nie tylko ze względu na szmat czasu, który upłynął od czasów maturalnych, ale także i z innego względu. Uczniowie, w czasie 4-letniej nauki w latach 1988 - 1992, byli świadkami przełomu ustrojowego w Polsce, „zaliczając” tym samym dwie epoki: PRL-u i III Rzeczpospolitej. Na doniosłość tych wydarzeń starał się wówczas zwrócić uwagę swoich „nieopierzonych” jeszcze podopiecznych wychowawca klasy Karol Pękul, który był nie tylko nauczycielem przedmiotów zawodowych w CKU, ale także zaangażowanym działaczem politycznym i samorządowym (później kandydował do Parlamentu RP, był też radnym miejskim w Wyszkowie). Data spotkania, 4 czerwca, też nie była bez znaczenia, bowiem tego dnia wypadała kolejna rocznica pamiętnych wyborów parlamentarnych z 1989 roku.
Spotkanie rozpoczęło się od wizyty w murach starej - nowej szkoły, która jest obecnie gruntowanie przebudowywana i praktycznie w niczym nie przypomina już tej z przełomu lat 80. i 90. Miłą niespodzianką był słodki poczęstunek oraz gadżety przygotowane przez szkołę.
Na zaproszenie byłych wychowanków odpowiedziało też kilkoro nauczycieli CKU (oraz późniejszego ZS nr 3), dziś już emerytowanych, lecz ciągle pełnych wigoru: panie Grażyna Matey (matematyka) i Teresa Książek (j. rosyjski) oraz panowie Adam Mickiewicz (uczący niegdyś historii i j. niemieckiego), Wiktor Gruchacz (biurowość) i Andrzej Gałązka (w-f). 
Sprzed szkoły impreza przeniosła się w piękny, nadbużański plener, na gościnną działkę pana Karola w Nakle, gdzie przebiegała w luźnej, piknikowej atmosferze, czemu sprzyjała znakomita pogoda. 
Na pamiątkę tego „epokowego” wydarzenia oraz wspólnych lat spędzonych w szkolnych murach, niezmordowany i niezapomniany Pan Wychowawca Karol Pękul otrzymał od swojej jedynej i niepowtarzalnej Klasy IV L.A. fotoksiążkę zatytułowaną „Och, Karol... czyli 30 lat później….” ze zdjęciami upamiętniającymi m.in. najważniejsze wydarzenia z życia klasy, takie jak półmetek, studniówka czy szkolne wycieczki. Album, opatrzony mottem Trafić na dobrego nauczyciela jest tak samo trudno, jak trafić na dobrą klasę oraz okraszony zabawnymi rymowankami o nauczycielach, podbił serce Wychowawcy oraz dostarczył wszystkim wielu emocji i wzruszeń. 
Mamy nadzieję, że Pan Karol, który przez 3 lata niestrudzenie próbował nas okiełznać i wychowywać, ale także wbić do głów niełatwy przedmiot o nazwie prawoznawstwo, nie obraził się za niewinny wierszyk pod jego adresem….: 
Prawoznawstwo – przedmiot trudny
i niestety trochę nudny.
Prawoznawstwo – przedmiot nowy,
a Pan Karol jest surowy.
Prawoznawstwo – kto to czyta???
Może dziś nie będzie pytał…
Natomiast wszyscy uczestnicy otrzymali przypinane plakietki okolicznościowe z logo i datą Zlotu. 
Imprezę, przygotowaną niemałym wysiłkiem przez klasową Grupę Organizacją w składzie: Iza Czajkowska, Dorota Głuszak, Małgorzata Godkowska, Mariola Książak (ostatni gospodarz klasy) i Marzena Kwiatkowska, przy udziale Karola Pękula, wszyscy uznali za wyjątkowo udaną. 
Głośne rozmowy i śmiechy rozlegały się do późnej nocy. Czas minął szybko, o wiele za szybko. Trudno było się rozstać, a najtrudniej uwierzyć, że to już 30 lat… 
Choć przez te lata nasze twarze, fryzury i figury nieco się zmieniły, to poczucie humoru i temperament pozostał ciągle ten sam. I oby tak zostało…
Eurodock 2021
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość