Tomasz Miszewski – nie tylko notariusz (foto)

historia Ziemi Wyszkowskiej

Tomasz Miszewski – nie tylko notariusz (foto)

18.10.2017
komentarze: 23
autor: Elżbieta Szczuka
10 września 2017 r. minęła 150. rocznica urodzin Tomasza Miszewskiego – wyszkowskiego i warszawskiego notariusza, właściciela majątku w Mystkówcu Starym. Jego nazwisko na trwałe zapisało się w historii Wyszkowa. Był pierwszym przewodniczącym Towarzystwa Szkoły Średniej w Wyszkowie, a także prezesem utworzonego w styczniu 1915 r. Komitetu Obywatelskiego dla gmin Wyszków i Somianka. To w jego kancelarii w roku 1919 został podpisany akt notarialny zakupu pałacyku w parku z przeznaczeniem na siedzibę wyszkowskiego gimnazjum.
Działo się w mieście Przasnysz dnia szóstego października tysiąc osiemset sześćdziesiątego siódmego roku o godzinie piątej po południu. Stawił się Józefat Miszewski, podpisarz Sądu Pokoju Okręgu Przasnyskiego, w Przasnyszu zamieszkały, lat pięćdziesiąt dwa mający, w obecności Ludwika Łubińskiego  obrońcy sądowego lat 45 i Edwarda Galickiego podrewizora dochodu tabacznego lat 40 mających, w Przasnyszu zamieszkałych i okazał nam dziecię płci męskiej urodzone w Przasnyszu dnia dziesiątego września roku bieżącego o godzinie piątej rano z jego małżonki Amelii z Milewskich, lat trzydzieści dwa mającej. Dziecięciu temu na chrzcie świętym, w dniu dzisiejszym odbytym, nadane zostały imiona Tomasz Ludwik, a rodzicami chrzestnymi byli wyżej wspomniany Ludwik Łubiński i Emma Taczanowska. Akt ten stawiającemu i świadkom odczytawszy wraz z nimi podpisaliśmy – tak brzmi akt urodzenia Tomasza Miszewskiego.   
Tomasz Miszewski już na początku XX w. miał kancelarię notarialną w Wyszkowie. Udzielał się też społecznie. Został prezesem utworzonego w styczniu 1915 r. Komitetu Obywatelskiego dla gmin Wyszków i Somianka, którego zadaniem było zapewnienie porządku i ładu, pomoc najuboższym mieszkańcom i przybyłym tu wskutek działań wojennych. Komitet działał w pięciu sekcjach: sanitarnej, żywnościowej, dobroczynnej, wyszukiwania pracy, szkolnej. Jego staraniem powołano jesienią 1915 r. Szkołę Rolniczo-Handlową, która w 1917 r. została przekształcona w realne gimnazjum. Tomasz Miszewski był pierwszym przewodniczącym Rady Szkolnej (przekształconej po odzyskaniu niepodległości w Towarzystwo Szkoły Średniej, które zarządzało Wyszkowskim Prywatnym Gimnazjum Koedukacyjnym), chociaż nie miał swoich dzieci w szkole. To w jego kancelarii przy ul. Kościuszki 35 w 1919 r. został podpisany akt notarialny zakupu pałacyku w parku z przeznaczeniem na siedzibę gimnazjum.
 
Niechciany zięć
Tomasz Miszewski ożenił się dosyć późno z Marią Antoniną Markowską z Mystkówca Starego (gm. Somianka). Chcieli już wziąć ślub, kiedy miał około trzydziestki, ale jej matka nie zgodziła się, gdyż chciała wydać córkę za ziemianina. Spotkali się ponownie po ponad dziesięciu latach, oboje nadal byli stanu wolnego. Zdecydowali się pobrać. Ślub wzięli w Warszawie 22 lipca 1916 r., w parafii Przemienienia Pańskiego. Ona miała 39 lat, on 48. Świadkami byli: aptekarz Jan Kłobukowski, mąż jego siostry Zofii Michaliny, oraz brat stryjeczny, adwokat przysięgły Wacław Miszewski (wkrótce sędzia Sądu Najwyższego).  
16 lipca 1918 r. w warszawskiej klinice (pod opieką lekarzy, bo pierwszą ciążę Maria poroniła) urodziło się jedyne dziecko Miszewskich, ukochany syn Stanisław. Został ochrzczony w wyszkowskim kościele. Małżonkowie opiekowali się też Józią, sierotą, którą traktowali jak córkę .
Stosunki z teściową Henryką Jaskłowską primo voto Markowską (zm. 20.06.1931 r. w wieku 76 lat, miała troje dzieci: syna Henia, który zmarł w wieku dwóch lat, i dwie córki: Marię Miszewską oraz Antoninę Wiktorię, późniejszą Łabędzką, która zmarła w wieku 26 lat przy porodzie córki) nie układały się dobrze, dlatego obok dworu w Mystkówcu ok. 1924 r. Tomasz Miszewski wybudował tzw. letni domek dla swojej rodziny. W latach 20. Maria i Tomasz Miszewscy byli już właścicielami majątku Mystkówiec Stary (liczącego 337 ha).
- Mieli samochód, kierowcę, mogli przyjeżdżać, kiedy mieli ochotę – opowiadała Helena Grądzka, synowa Miszewskich.
Na początku lat 20. Tomasz Miszewski przeniósł swoją kancelarię notarialną do Warszawy, na ul. Złotą. Początkowo zamieszkał z rodziną w pięknej kamienicy (stojącej do dziś) przy ul. Targowej. Niestety, kiedy rejent Miszewski przebywał na wycieczce we Włoszech, jego dependent (pomocnik) zrobił zły akt notarialny i żeby zadośćuczynić szkodom, Miszewski musiał sprzedać kamienicę przy Targowej. Potem kupił inną, mniejszą, przy ul. Książęcej, zniszczoną w okresie okupacji hitlerowskiej.
W czasie II wojny już na stałe mieszkał w Mystkówcu Starym. Zmarł w swoim majątku 7 sierpnia 1940 r., jest pochowany na cmentarzu w Pniewie. 
 
Ukochany syn
Syn Tomasza Stanisław został studentem prawa, ale jego studia przerwała wojna. Jeszcze przed wojną Tomasz Miszewski kupił działkę w Leszczydole-Nowinach, na Zaciszu. Kiedy Niemcy wyrzucili ich z majątku w Mystkówcu, Maria Miszewska zamieszkała tam z synem, ale schronienie znalazło też wiele innych osób.
- Niemcy zabrali im wszystko, z tym, że co roku dawali trochę ziemniaków i zboża – wspominała Helena Grądzka. – Użyczyli też bryczkę z Mystkówca, którą jechaliśmy do ślubu. 
5 czerwca 1943 r. Stanisław Miszewski ożenił się z Heleną Bielawską, córką nadleśniczego z Leszczydołu-Nowin. Ślub wzięli w Wyszkowie, w kaplicy Matki Bożej, bo kościół był zniszczony. Mieli dwie córki: Ewę (zmarła, mając pół roku) i Annę Stanisławę. Stanisław był żołnierzem Armii Krajowej, miał ps. Żak, Kłos. Jego nazwisko jest wyryte na pomniku przy moście drogowym, ku czci poległych i pomordowanych w latach 1944-1952.
- Po skończonej wojnie, w 1945 r., pojechałam z mężem do Iłowa, ponieważ dostał posadę sekretarza w Nadleśnictwie Dwukoły koło Mławy. Do Wyszkowa wróciłam w czerwcu 1945 r. po tym, jak 10 czerwca, prawie na moich oczach, ubowcy zastrzelili w Dwukołach męża i jego szefa. Byłam w ciąży z córką Anią.
Stanisław Miszewski został pochowany w grobie rodzinnym na cmentarzu w Pniewie. Spoczywa tam także jego matka Maria Miszewska, która zmarła w Mystkówcu St. (mieszkała tam z przybraną córką w dworskich czworakach) 17 listopada 1951 r.
 
Współwydawca „Przeglądu Pediatrycznego”
Tomasz Miszewski miał młodszego o 5 lat brata, Stanisława (ur. 1872 r.), który był lekarzem, członkiem Konwentu Polonia, jednej z najstarszych korporacji akademickich, założonej przez polskich studentów Uniwersytetu w Dorpacie. Stanisław był współwydawcą „Przeglądu Pediatrycznego”. Leczył w Warszawie, ale podobno i w Wyszkowie. Zaraził się od pacjenta, wyjechał na leczenie do Szwajcarii i tam zmarł 14 marca 1912 r., miał 39 lat. Ciało sprowadzono do Polski; został pochowany na cmentarzu w Wyszkowie obok zmarłej 2 lata wcześniej matki Amelii z Milewskich.
Eurodock 2021

komentarze:

dodaj komentarz
erythromycin https://erythromycinn.com/#
ihukxdda
hydroxichlorine https://keys-chloroquinehydro.com/
qhlvea
chloroquine phosphate vs hydroxychloroquine https://keys-chloroquinehydro.com/
gpphua
<a href="https://stromectoleth.com/">stromectol order </a>
SoankSavy
mam akt podpisany przez tego notariusza, stąd wyszukałem nazwisko
Jan Nowak
cialis online https://cialiswithdapoxetine.com/
buy cialis online
https://cialiswithdapoxetine.com/ cialis 20 mg
cialis support 365
cheap cialis <a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">cialis black is it safe</a>
can ubuy cialis on streets
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">cialis dosage</a> buy cialis online
cialis tadalafil & dapoxetine
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">cialis dosage</a> cialis coupon
cialis 20mg
https://cialiswithdapoxetine.com/ buy cialis online
can ubuy cialis on streets
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">best prices for cialis 20mg</a> cialis tablets
cialis 20mg
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">can i take cialis with daxpoteine</a> cialis online
cialis price
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">can ubuy cialis on streets</a> cheap cialis
cialis 20 mg
cialis tablets <a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">can ubuy cialis on streets</a>
cheap cialis
cialis generic https://cialiswithdapoxetine.com/
cialis without a doctor prescription
https://cialiswithdapoxetine.com/ generic cialis
cialis price
<a href="https://cialiswithdapoxetine.com/#">cialis alternative</a> cialis alternative
buy cialis online
chloroquinolone malaria https://chloroquineorigin.com/# side effects of hydroxychloroquine
hydrochloroqine
mefloquine chloroquine new zealand <a href=" https://chloroquineorigin.com/ ">hydroxychloroquine sulfate corona </a> chloroquine phosphate tablets https://chloroquineorigin.com/ - chloroquine diphosphate
chloroquineorigin

Marian Strzelecki – skromny człowiek z bohaterską przeszłością

Człowiek kulturalny, z poczuciem humoru, dyskretny, odpowiedzialny, kochający życie, wielki patriota. W czasie wojny należał do Armii Krajowej, od 1943 r. był oficerem-płatnikiem w Obwodzie „Opocznik”. Zachowując zimną krew w sierpniu 1944 r., uchronił wieś Brzeźno gm. Goworowo przed likwidacją. Nie został uhonorowany Orderem Virtuti Militari, ponieważ Egzekutywa Komitetu Powiatowego PZPR w Wyszkowie nie znalazła podstaw, by pozytywnie zaopiniować wniosek odznaczeniowy. Mieszkańcy Wyszkowa pamiętają Mariana Strzeleckiego  jako kierownika kina „Wschód” i instruktora nauki jazdy. Tylko najstarsi znają jego bohaterską przeszłość z czasów II wojny światowej, wiedzą też o jego pobycie w obozie w Borowiczach. Nigdy nie przeszedł obojętnie obok ręki wyciągniętej po pomoc. 8 grudnia minęła 100. rocznica jego urodzin.
zobacz więcej
Wyszkowskie ślady rodziny znanych architektów

Wyszkowskie ślady rodziny znanych architektów

3 maja 2013 roku minęła jedenasta rocznica śmierci wybitnego architekta Marka Dziekońskiego, twórcy pawilonu wejściowego i rotundy Panoramy Racławickiej we Wrocławiu (wraz z żoną Ewą), również we Wrocławiu hali widowiskowo-sportowej Orbita i hotelu Jana Pawła II (Ostrów Tumski) oraz generalnego projektanta Nowych Tych. Młode lata Marka Dziekońskiego - wnuka Józefa Piusa Dziekońskiego, syna Tomasza Dziekońskiego oraz ojca Olgierda i Bohdana (wszyscy byli lub są architektami) - związane są z Rybienkiem Leśnym i Wyszkowem. 
zobacz więcej

Człowiek niezwykłej prawości i religijności - wspomnienie o Tadeuszu Strusiu

Starał się być niezauważalny, nie absorbować nikogo swoją osobą. A jednak zapamiętało go mnóstwo osób, nie tylko ci, z którymi pracował.
Panie ze sklepu przy Sowińskiego:
- Kiedy wychodził z matką do kościoła, można było regulować zegarki - była 5.40.
Marian Świdwa: - Bardzo lubiany. Jeśli ktoś zwrócił się o pomoc, to nikomu nie odmówił.
Adam Świderski: - To był niezwykle spokojny, skromny człowiek, znakomity fachowiec. Sumienność z niego biła.
Tadeusz Dąbrowski: - Nigdy nie uniósł się, nie zajął pochopnego stanowiska.
Ireneusz Decewicz: - Życzliwy ludziom, typ samotnika. Z rana było słychać, jak śpiewa godzinki i modli się.
Zofia Chmiel: - Nigdy od nikogo nic nie potrzebował. Dla mnie to człowiek - legenda.
Ks. Wojciech Borkowski: Był człowiekiem wielkiej religijności, niezwykłej prawości. Codziennie uczestniczył we Mszy św. i przystępował do komunii świętej. Byłem jego spowiednikiem.
Tadeusz Struś (1908-1991) przyjechał do Wyszkowa w 1962 roku, by podjąć pracę w fabryce mebli. Przez kilka lat miesięcy mieszkał w Rybienku Leśnym, później otrzymał kawalerkę w bloku za kładowym przy ul. gen. Sowińskiego nr 29. Do dziś w I klatce tego bloku wisi spis lokatorów z jego nazwiskiem. Historię jego życia opisał Romuald Trzmiel w artykule „Pamięci majora Tadeusza Strusia, dowódcy Armii Krajowej” („NW” nr 8/99 z 19 lutego). Zainspirowała nas ona do skontaktowania się z tymi, którzy go znali, współpracowali, opiekowali się nim.
zobacz więcej
Urodziny Karola Ferdynanda

Urodziny Karola Ferdynanda

Co wiemy o królewiczu Karolu Ferdynandzie Wazie, patronie parku miejskiego? Z przeprowadzonej przeze mnie krótkiej sondy wynika, że niewiele lub nic. Zmarł 10 maja 1655 roku na dworze biskupim w Wyszkowie. Jego pamięci jest poświęcony najstarszy wyszkowski zabytek, drugi w Polsce pomnik świecki, czyli obelisk Wazów. 13 października 2013 roku minęła 400. rocznica urodzin Karola Ferdynanda.
zobacz więcej