Wyszkowianie świętują Zmartwychwstanie Pańskie (foto)

Wydarzenia

Wyszkowianie świętują Zmartwychwstanie Pańskie (foto)

21.04.2019
autor: Sylwia Bardyszewska
Świętowanie Zmartwychwstania Pańskiego wyszkowianie rozpoczęli mszami Wigilii Paschalnej, w sobotę po zapadnięciu zmroku. W niedzielny poranek wokół kościołów przeszły uroczyste procesje rezurekcyjne.
 
- Po 40 dniach postu, czasu nawrócenia, zadumy nad życiem, walki ze swoimi słabościami, troski, by wytrwać w postanowieniach, słyszymy wezwanie: Raduj się! Wesel się! Król odnosi zwycięstwo! Światłość zwyciężyła ciemność, miłość zwyciężyła grzech, życie zwyciężyło śmierć, szatan pokonany. „Pan zmartwychwstał” - całe chrześcijaństwo opiera się na tej wiadomości – w Wielką Sobotę w kościele św. Wojciecha mówił ks. Zbigniew Borawski. - Dzisiejsze święto domaga się od nas weryfikacji naszej wiary, naszego bycia chrześcijaninem. Być chrześcijaninem, znaczy wierzyć, że Jezus Chrystus zerwał kajdany śmierci, pokonał potęgę zła, która czyniła nas niewolnikami. Chrześcijanin żyje nadzieją. Wierzy, że dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa otrzymał obietnicę nowego życia, życia w Bogu. Ale czy łatwo żyć tą prawdą? Może też zadajemy pytania: skoro Jezus zwyciężył szatana, pokonał śmierć i grzech, to dlaczego my ciągle musimy walczyć i dlaczego tak często tę walkę przegrywamy? To nie Zmartwychwstały Chrystus, to nie Kościół Chrystusowy, to nie chrześcijaństwo jest słabe i nieskuteczne. To my jesteśmy słabi. To człowiek decyduje, czy uczestniczy w życiu Jezusa, czy też przez brak wytrwałości, woli żyć w grzechu. Dlatego chcemy wołać: potrzebujemy Cię, Zmartwychwstały Panie, nie chcemy być w niewoli złego! By lepiej zrozumieć siebie, drugiego człowieka, otaczający nas świat. By, patrząc po ludzku, w trudnych stacjach naszego życia dostrzegać światło nadziei, że warto trwać przy Bogu, warto się nie poddawać.
 
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku