Wszyscy jesteśmy przeciwko i mówimy głośno NIE tej spalarni (foto)

Wydarzenia

Wszyscy jesteśmy przeciwko i mówimy głośno NIE tej spalarni (foto)

03.11.2019
autor: Sylwia Bardyszewska, fot. SB, Elżbieta Szczuka
Rada miejska jednogłośnie podjęła stanowisko, w którym sprzeciwia się budowie spalarni odpadów medycznych. W dyskusji o planach firmy ECO ABC, które tak zbulwersowały wyszkowian, część radnych zarzuciła burmistrzowi nie tylko bierność w tej sprawie, ale wręcz przychylność inwestorowi.  
- Od samego początku nasze nastawienie było negatywne - zapewniał Grzegorz Nowosielski. Przyznał jednak, że zabrakło komunikacji ze społeczeństwem. - Tu mogę się uderzyć w pierś. W tym jednym momencie powinniśmy powiedzieć głośno o tym wniosku. 
 
Dyskusję na temat spalarni na ostatniej sesji rady miejskiej, 31 października, rozpoczął burmistrz, przekonując, że gmina nie zabiegała o inwestora i nie ściągnęła go do Wyszkowa. - Takie inwestycje są zawsze kontrowersyjne, wiążą się ze sprzeciwem społeczeństwa. We wszystkich miastach. Ale każdy przedsiębiorca ma możliwość złożenia wniosku. Urząd nie może go wrzucić do niszczarki - podkreślił Grzegorz Nowosielski. - Urząd miejski wszczął procedurę w ramach swoich kompetencji i osobiste, najbardziej negatywne nastawienie burmistrza nie może mieć wpływu na to postępowanie. Poza procedurą zwróciłem się do właściciela działki o to, żeby nie sprzedawał tej nieruchomości, a tym samym nie dopuścił do powstania tej niechcianej inwestycji. Właściciel okazał się osobą z klasą i poinformował, że nie sprzeda tej nieruchomości.
- Pan burmistrz tłumaczy, że nie zabiegał o inwestycję. Uważam jednak, że pan był przychylny – skomentował radny Paweł Turek, odwołując się do wypowiedzi medialnych burmistrza.
- Zabieganie, ściąganie wymaga inicjatywy - odpowiedział Grzegorz Nowosielski. - Przedstawiciel firmy z projektantem przyjechali raz, we wtorek podczas przyjęć interesantów. Rozmowa toczyła się w tym kierunku, żeby firma spełniała to, co tak pięknie na papierze opisała. Nigdy nikogo nie wyprosiłem z gabinetu. Ktoś przychodzi i mówi, że składa wniosek zgodnie z przepisami. Wyraziliśmy wątpliwość, czy inwestycja jest zgodna z naszym planem zagospodarowania.
Paweł Turek przypomniał, że ostatnia sesja rady miejskiej odbyła się 26 września. - Oczekiwałbym informacji wtedy - dodał. Tymczasem informacja wypłynęła w Internecie.
- Śmiem wątpić w dobre intencje niektórych osób, które w tej sprawie działały. Ktoś napisał fałszywą informację, że ta decyzja została wydana - skomentował burmistrz, informację w Internecie nazywając fake newsem. - My jesteśmy jedną częścią całej machiny administracyjnej, która w tej sprawie wydaje decyzje. Są instytucje, które mają większe kompetencje, np. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Burmistrz podkreślił, że był pierwszą osobą, która skontaktowała się z właścicielem działki, na której miałaby powstać spalarnia: - Jako pierwszy dostałem wstępne pozytywne informacje, że działka nie zostanie sprzedana. Prawda jest taka, że to burmistrz przekonał pana Pawłowskiego do wycofania się ze sprzedaży. Umowa była taka, że zgodzi się na inwestycję, jeśli będzie zgoda władz miasta i mieszkańców. Tymczasem ci państwo (przedstawiciele ECO ABC – red.) przyszli z gotowym dokumentem, a ktoś, kto przychodzi z gotowym dokumentem, to nie po to, żeby sondować. Pan Pawłowski ocenił, że został wprowadzony w błąd i to było jednym z powodów, dla których wycofał się ze sprzedaży.
- Ale ludzie mogli się dowiedzieć w prosty sposób, na sesji. Uważam, że nie byłoby takiego problemu - skomentował Paweł Turek.
- Rzeczywiście powinniśmy poinformować, zabrakło komunikacji - przyznał Grzegorz Nowosielski. - Tu mogę się uderzyć w pierś. W tym jednym momencie powinniśmy powiedzieć głośno o tym wniosku i ten fake news nie miałby racji bytu.
Radny Adam Szczerba odniósł się z kolei do działań, gdy informacje o wniosku firmy ECO ABC ujrzały światło dzienne: - Jak następowała ewolucja pana burmistrza przez te trzy tygodnie. Najpierw urząd wydał obwieszczenie, które nie waliło po oczach. Najpierw powinniśmy sprawdzić tę firmę. Pan mówi, że zostałby posądzony o stronniczość. Kolejne działania, które pan wykonał, były jednak stronnicze. Potem wyskakuje oświadczenie, że podejmuje pan działania. Tzn. że przez 2 - 3 tygodnie nie było żadnych działań. W ramach narastania społecznego sprzeciwu pan podejmuje inne działania, przyznaje pan, że poza procedurą, wystawiając się na strzał. Właściciel się wycofał, a pan mówi, że to pana zasługa. O miesiąc za późno. Każde pana oświadczenie pogrążało pana. Pan mówi, że ktoś chciał coś ugrać polityczne. Absolutnie politycznie do tego nie podchodziłem. Akcję zrobiliśmy miesiąc po wszystkim, czekaliśmy, jak sprawa się będzie rozwijała, chcieliśmy wesprzeć opór społeczny. Zarzucanie, że fake news podburzył społeczeństwo i ktoś chce coś ugrać politycznie jest bez sensu.
- Jako samorządowiec chciałbym, żeby taka inicjatywa nie pojawiła się, bo przynosi tylko straty wizerunkowe. Mówi pan o ewolucji, ale to była ewolucja tylko w sferze medialnej – do Adama Szczerby zwrócił się burmistrz. - Od samego początku nasze nastawienie było negatywne. Liczyliśmy, że plany zagospodarowania na to nie pozwoli. Zgadzam się z panem, że w pewnym momencie stanąłem z boku. To moja odpowiedzialność, sprawa tego po prostu wymagała.
- Wszyscy jesteśmy przeciwko i mówimy głośno nie tej spalarni – do dyskusji włączyła się przewodniczą rady Elżbieta Piórkowska. - Wszyscy, jak tu jesteśmy, jesteśmy przeciwni, bo wszyscy mamy rodziny. Ale musimy zrozumieć stanowisko burmistrza pod względem administracyjnym i pewnych procedur.
- Pamiętajmy jednak, że coś w procedurach nie zadziałało, skoro zostały wydłużone - dodał Adam Szczerba.
Burmistrz zapowiedział, że gmina przystąpi do zmiany planu dzielnicy przemysłowej: - Wkrótce przedstawimy wniosek o wszczęcie procedury zmiany planu, aby raz na zawsze wykluczyć możliwość lokowania się firm budzących niepokoje społeczne. 
Radny Bogdan Osik zaproponował, by taki zapis ująć w podejmowanym przez radnych stanowisku: - Pan burmistrz o tym mówił, ale lepiej, jak będzie zapisane. 
Ostatecznie radni jednogłośnie podjęli stanowisko następującej treści: 
Rada Miejska w Wyszkowie wyraża swoje zaniepokojenie planami firmy ECO ABC w Bełchatowie, dotyczącymi budowy w Wyszkowie zakładu przetwarzania odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne. Jako Radni Rady Miejskiej w Wyszkowie, w trosce o zdrowie i jakość życia naszych mieszkańców jesteśmy przeciwni tej inwestycji. Lokalizacja spalarni odpadów niebezpiecznych wzbudza wśród wyszkowian duże emocje i zdecydowany sprzeciw. Mieszkańcy w różny sposób wyrażają swoje obawy i jednoznacznie negatywny stosunek do planowanej inwestycji. Wśród podnoszonych argumentów najważniejsze dotyczą możliwości skażenia środowiska i negatywnych skutków dla zdrowia i życia wyszkowian. Rada Miejska w Wyszkowie wyraża zrozumienie dla tych obaw. Jesteśmy jako Radni Rady Miejskiej zwolennikami rozwoju lokalnej gospodarki, ale w tym przypadku mamy podstawy twierdzić, że ewentualne negatywne skutki lokalizacji spalarni w Wyszkowie będą przewyższać wynikające z tego korzyści. Świadomi procedur administracyjnych zwracamy się do Burmistrza Wyszkowa oraz innych podmiotów zaangażowanych w wydawanie decyzji środowiskowej dla tego przedsięwzięcia o szczególną staranność i wnikliwość oraz rozpoczęcie procedur zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dzielnicy przemysłowej.
AKFinanse 728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Zitcom
Mrówka - styczeń - luty 2020