Przyjaciele "Norwida" (foto)

Wydarzenia

Przyjaciele "Norwida" (foto)

25.01.2019
autor: Elżbieta Borzymek
To było pierwsze wspólne spotkanie noworoczne Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół „Norwida” oraz społeczności I Liceum Ogólnokształcącego im. C.K. Norwida. Doskonała okazja, by podziękować tym, którzy finansowo wspierają szkołę i działania stowarzyszenia. Pierwszymi statuetkami Przyjaciel „Norwida” zostali uhonorowani wyszkowianie: Tomasz Abramczyk, Wojciech Kwiatkowski, Agnieszka Jackiewicz, Lidia Liwska-Napiórkowska, Aneta Stańczak oraz Polski Bank Spółdzielczy, a także Jacek Misiak z Warszawy.
Spotkanie odbyło się 24 stycznia w najstarszym wyszkowskim liceum, które 5 lat temu świętowało 100-lecie. Po zakończeniu jubileuszu, który obchodzony był przez prawie 9 miesięcy, dyrekcja szkoły i absolwenci uświadomili sobie, że warto nawiązaną wtedy przyjaźń kontynuować. Komitet Organizacyjny 100-lecia przekształcił się więc w  Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół „Norwida”. Mówiła o tym Elżbieta Borzymek ze stowarzyszenia, która wraz z dyrektor liceum Dorotą Piotrowicz powitała uczestników spotkania, szczególnie serdecznie nowych członków stowarzyszenia. 
W formie prezentacji, przygotowanej od strony technicznej przez licealistę Mikołaja Napiórkowskiego, przypomniała najważniejsze działania stowarzyszenia ostatnich trzech lat, wśród nich coroczny Jesienny Piknik Sportowy i Turniej Siatkówki Drużyn Mieszanych oraz zorganizowany pierwszy raz we wrześniu 2018 r. Dzień Absolwenta. Podkreśliła, że stowarzyszenie na bieżąco interesuje się tym, co dzieje się w szkole, zawsze jest gotowe jej uczniom i nauczycielom służyć pomocą.
 
Uwierzyli w nas i w to, co robimy
Ideę przyznawania statuetki Przyjaciel „Norwida” przedstawił jej pomysłodawca i fundator Marek Napiórkowski. To forma podziękowania i wyróżnienia.
- Stowarzyszenie działa, jak zresztą wszystkie tego typu organizacje, bazując na składkach członkowskich – przypomniała Małgorzata Lamparska, która wraz z Markiem Napiórkowskim wręczała statuetki. – Wiadomo, że jest to kropla w morzu naszych potrzeb. Dlatego też zmuszeni byliśmy poszukać przyjaznych nam ludzi, którzy wesprą nas duchowo i finansowo, uwierzą w nas i w to, co robimy. Dziś możemy już powiedzieć, że jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu, że takie osoby się znalazły. Zaufały nam, a to ich zaufanie i wiara  są dla nas motorem motywującym. Sprawiły, że nam bardziej się chce i że widzimy sens w naszych dalszych działaniach. Za to wszystko w imieniu wszystkich członków stowarzyszenia serdecznie państwu dziękujemy. 
Statuetkami Przyjaciel „Norwida” zostali uhonorowani: Tomasz Abramczyk, Wojciech Kwiatkowski, Agnieszka Jackiewicz, Lidia Liwska-Napiórkowska, Polski Bank Spółdzielczy, Aneta Stańczak oraz (nieobecny na uroczystości) Jacek Misiak z Warszawy.    
Tomasz Abramczyk, odbierając statuetkę, zauważył, że wielu absolwentów „Norwida” ma w sobie gen pomagania. – U każdego z nas w środku pozostanie pytanie: w czym mogę pomóc?. I tego wam życzę – zwrócił się do obecnych licealistów.
Nadleśniczy Wojciech Kwiatkowski podkreślił z dumą, że w tej szkole pracowała jego żona, uczyły się jego dzieci, pracuje córka Kasia (Mielcarz – EB): - Przyjmuję tę piękną statuetkę nie dla siebie, ale dla Lasów Państwowych, które bardzo chciały współfinansować edukację. Bo co to jest edukacja? Jest to inwestycja w przyszłość, dlatego zawsze Nadleśnictwo, jak mogło, starało się wspomagać liceum im. Norwida.
- Bardzo się cieszę – nie kryła Lidia Liwska-Napiórkowska, prezentując statuetkę Przyjaciel „Norwida”. – Chciałabym powiedzieć, że pomaganie uzależnia i tak sobie myślę, że chciałabym, aby wszyscy mieli taki nałóg. 
W imieniu Polskiego Banku Spółdzielczego za statuetkę podziękowała wiceprezes Barbara Bernat. – Zawsze chętnie współpracujemy z liceum na wielu płaszczyznach i deklaruję, że to się nie będzie zmieniało. Bardzo dziękuję za to wyróżnienie, takie po części osobiste. Będę dumna, co rano patrząc, jak „Norwid” na mnie zerka z komody, bo tam go zaprezentuję, tam go postawię.
Dopełnieniem spotkania był świąteczny spektakl „Hotel w Betlejem” w wykonaniu uczniów liceum i w reżyserii ks. Dawida Na pewno wywołał refleksje dotyczące pomagania, problemów współczesnego świata i ludzkich postaw. Podtrzymując świąteczny klimat, kilka kolęd, przy akompaniamencie pianisty Kamila Rosłońca, pięknie wykonała licealistka Ada Dobosz
Miłe zakończenie spotkania stanowiły rozmowy podczas smakowania tortu opatrzonego napisem: Przyjaciele „Norwida”.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom

Najczęściej komentowane