Należy to zmienić

Wydarzenia

Należy to zmienić

09.03.2019
autor: Sylwia Bardyszewska
- Nie wyobrażam sobie, jak jesteśmy w stanie, jako gmina, pracować na takich planach zagospodarowania przestrzennego - dziwi się radny Adam Szczerba proponowanym przez gminę zmianom. - Plan powinien być długoterminowym spojrzeniem na to, jak gmina powinna wyglądać.
- Praktycznie co wtorek przychodzą mieszkańcy, którzy chcą wprowadzić jakieś zmiany. Mamy powiedzieć: proszę czekać, bo pan jest z sołectwa X i czekamy na 50 wniosków, żeby zrobić projekt? - zarzuty odpiera burmistrz Grzegorz Nowosielski.
Dyskusja wywiązała się na ostatniej sesji rady miejskiej przy okazji uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania dla wybranych terenów w Rybienku Starym, Leszczydole-Nowinach, Tulewie Górnym, Rybnie, Gulczewie i Skuszewie.
Naczelnik wydziału zagospodarowania przestrzennego Iwona Kozon przypomniała, że co 4 lata wykonywana jest analiza uchwalonych planów i idących za tym kosztów. Podjętą w 2017 r. uchwałą rada miejska zamroziła na 3 lata przekształcanie terenów rolnych pod zabudowę czy usługi. Zmianom podlegają tylko tereny już przeznaczone pod zabudowę. 
W przypadku tego planu to zmiana przebiegu tzw. dużej obwodnicy GDDKiA, zmiany w przebiegu dróg, w Tulewie - zmiany przeznaczenia prywatnej nieruchomości z przemysłu na teren usługowo - mieszkaniowy.
- Nie wyobrażam sobie, jak jesteśmy w stanie, jako gmina, pracować na takich planach zagospodarowania przestrzennego - dziwił się radny Adam Szczerba. - Ustawa mówi, że powinniśmy planować długoterminowo. Tu mówimy o uchwale, która ma 9 załączników, dotyka miejscowości tak odległych, dla pojedynczych działek. Jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć, czy na sąsiedniej działce będzie miał przemysł, mieszkaniówkę, czy działkę rolną, nawet nie będzie w stanie tego zrozumieć, wchodząc na BIP. Plan powinien być długoterminowym spojrzeniem na to, jak gmina powinna wyglądać. Na ten moment w ogóle nie powinniśmy przyjmować tej uchwały.
- Niestety, będziemy zbierać takie zmiany, które wskazują z różnych powodów różne rozstrzygnięcia. Jeżeli na dziś analiza planu, który obowiązuje 6 - 7 lat mówi, że dany zapis się nie sprawdza, to należy to zmienić - uważa Iwona Kozon. - Taką metodę stosują inne gminy. To my przyzwyczailiśmy państwa, że uchwalamy całe wnioski, obręby. Jeśli chcemy zlikwidować tylko odcinek drogi, to nie ma potrzeby obejmowania planem połowy wsi.
Burmistrz Grzegorz Nowosielski dodał, że zmiany dyktowane są również wnioskami spływającymi od mieszkańców: - Plany zagospodarowania są uchwalane na przestrzeni wielu lat, przy zmieniającej się ustawie, okolicznościach faktycznych. Przez lata zmienia się teren, właściciele, ktoś nabywa, sprzedaje, scala lub dzieli, zmieniają się przepisy dotyczące np. terenów zalewowych. Nie unikniemy jednostkowych zmian planów, to są odpowiedzi na wnioski mieszkańców. Praktycznie co wtorek przychodzą mieszkańcy, którzy chcą wprowadzić jakieś zmiany. Mamy powiedzieć: proszę czekać, bo pan jest z sołectwa X i czekamy na 50 wniosków, żeby zrobić projekt? Plan zbiorowy jest sposobem na rozwiązanie problemów jednostkowych. Prawie 100% gminy pokryte jest planami. Plany nigdy nie są bez wad, też się starzeją, bo życie zawsze wyprzedza przepisy. Do tej pory chwaliliśmy się, że jesteśmy otwarci, dlatego też rozwój gminy jest dynamiczny.
Radni przystąpili też do zmiany planu dla wybranych terenów położonych przy ulicach: Serockiej, Kasztanowej, Świętojańskiej oraz al. Piłsudskiego. Wynikają ze zmiany przebiegu obwodnicy oraz wniosków przedsiębiorców. Firmy Pomel Pomelac oraz Jeronimo planują rozbudowę. O zmianę parametrów wnioskują również przedsiębiorcy między hutą, ul. Piłsudskiego a ul. Wspólną. 
Majster plus 2020
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom