Kłopotów z reformą ciąg dalszy

Wydarzenia

Kłopotów z reformą ciąg dalszy

03.12.2018
autor: Sylwia Bardyszewska
W przyszłym roku szkolnym do szkół średnich wejdzie podwójny rocznik: obecni uczniowie klas VIII szkół podstawowych i III klas gimnazjów. To kolejny efekt wprowadzonej dwa lata temu reformy oświaty. I kolejny ból głowy. Szkoły i samorząd zastanawiają się, jak pomieścić młodzież, rodzice - czy ich dzieci dostaną się do wybranej placówki.
W wyniku reformy w przyszłym roku naukę w szkołach średnich rozpoczną absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych, czyli dawnego i nowego systemu edukacji. Będą chodzili do różnych klas: gimnazjaliści - trzyletnich liceów i czteroletnich techników, absolwenci klas VIII szkół podstawowych - czteroletnich liceów i pięcioletnich techników. Klas przybędzie, ale - jak mówią dyrektorzy szkół i samorządowcy - budynki nie są z gumy.
W ubiegłym tygodniu kuratorium zorganizowało w Szkole Podstawowej nr 2 spotkania dla samorządowców i rodziców z całego powiatu. - Ile będzie miejsca w szkołach? - to największa bolączka i pytania najczęściej zadawane przez rodziców.
Powiat wyszkowski szykuje się do naboru 1.400 - 1.600 uczniów. - Wszyscy chętni uczniowie zostaną przyjęci - zapewnia naczelnik powiatowego wydziału edukacji Krzysztof Arbaszewski. Uspokaja też rodziców uczniów klas VIII, wśród których panuje przekonanie, że więcej miejsc szkoły szykują dla absolwentów gimnazjów. - Żaden typ szkół nie będzie preferowany - zapewnia pan naczelnik. - Miejsc dla obu będzie tyle samo.
Plan jest taki, że I Liceum Ogólnokształcące i CEZiU Kopernik przeprowadzą podwójny nabór. To znaczy, że np. liceum zamiast, jak dotychczas, pięciu klas, utworzy dziesięć. - Ale decyzje żadne jeszcze nie zapadły - zastrzega jednak Krzysztof Arbaszewski.
Choć największy problem lokalowy ma Zespół Szkół nr 1, powiat gorączkowo szuka miejsca dla przyszłych uczniów wszystkich szkół. Pod uwagę bierze skorzystanie z gościnności innych placówek. Choć ostatecznych rozwiązań jeszcze nie ma, uczniowie muszą się liczyć ze zmianowością, a samorząd z jej efektami, choćby zmianami w komunikacji. Do Wyszkowa przyjeżdżają przecież z uczniowie z całego powiatu.
Zanim jednak uczniowie podejmą próbę dostania się do wybranej szkoły średniej, przed nimi egzaminy. W grudniu VIII-klasitów i gimnazjalistów czekają egzaminy próbne. Od ich wyników w dużej mierze zależy, czy i jakie zajęcia dodatkowe zostaną w szkołach wprowadzone. 
- Uczniowie klas VII i VIII i tak mają więcej godzin niż gimnazjaliści. Pytanie, czy po tylu godzinach lekcji wprowadzać jeszcze zajęcia dodatkowe, zwłaszcza że zajęcia wyrównawcze w szkołach i tak się odbywają - mówi zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska. Dlatego gmina rozważa wprowadzenie dodatkowych, dobrowolnych zajęć w soboty. Taki system wdraża już zresztą Szkoła Podstawowa nr 5.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom