Debata z policją: im zimniej, tym bezpieczniej (foto)

Wydarzenia

Debata z policją: im zimniej, tym bezpieczniej (foto)

22.06.2019
autor: Sylwia Bardyszewska
Bezpieczeństwo na drogach było głównym tematem zorganizowanej przez wyszkowską policję debaty społecznej, która odbyła się w poniedziałek 17 czerwca w Bibliotece Miejskiej. Rozmawiano m.in. o drodze z Wyszkowa do Łochowa, gdzie doszło już do wielu tragedii i progach spowalniających przy szkołach.
 
Od początku roku do końca maja na terenie naszego powiatu doszło do 30 wypadków (ten sam okres 2018 r. – 32), w tym 2 śmiertelnych (2018 r. – 6). Zginęło 5 osób, a 48 zostało rannych. Odnotowano też 304 kolizje. Przyczyny wypadków to nadmierna prędkość, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe wyprzedzanie i skręcanie. – Im gorsza pogoda w zimie, tym mniej wypadków. Ludzie uważniej jeżdżą – zauważył komendant insp. Michał Toporkiewicz.
Policjanci ruchu drogowego wylegitymowali 3.873 osób, nałożyli 2.252 mandaty karne, 473 pouczenia, 1.340 kierowców przyłapali na przekraczaniu prędkości, 596 – nieprawidłowym zatrzymywaniu samochodu, 135 – niekorzystaniu z pasów bezpieczeństwa. Policjanci zatrzymali 32 kierowców w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) i 13 po spożyciu alkoholu (do 0,5 promila). W sumie sprawdzili trzeźwość ponad 17 tys. kierowców. 45 straciło prawo jazdy, w tym 17 za znaczne przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. 150 kierowców straciło dowody rejestracyjne swoich pojazdów.
 
Odcinkowy pomiar prędkości
Cztery osoby zginęły w tym roku na drodze krajowej nr 62, na wysokości Kamieńczyka. To w ostatnim czasie najtragiczniejsze, ale nie jedyne groźne zdarzenie na tym odcinku. O poprawę bezpieczeństwa apelował sołtys Kamieńczyka Adam Bodzan: - W jakimś stopniu zostały wycięte drzewa, co poprawiło widoczność na zakrętach, ale to wciąż za mało. Czy możliwe jest zamontowanie barier i wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości?
Obecny na debacie Antoni Dziekoński z ostrowskiego rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawnioskował już do swoich przełożonych, by na łukach drogi zamontować bariery energochłonne. – W przyszłym miesiącu planujemy zacząć wykonywać na łukach poszerzenia i utwardzać je kostką brukową. Chcemy wprowadzić ograniczenie prędkości z zakazem wyprzedzania. Czy to coś da? Pewnie nie za wiele. Odcinkowy pomiar byłby najlepszym rozwiązaniem – zaznaczył.
O taki pomiar wspólnie do Inspekcji Transportu Drogowego wystąpili wyszkowska policja, starosta i burmistrz. – Objąłby wszystkie łuki – sprecyzował insp. Toporkiewicz. – Przedstawiliśmy argumenty i 10-letnią analizę wypadków drogowych. Czekamy na reakcję.
Burmistrz przypomniał, że gmina i GDDKiA starają się wypracować model wspólnej budowy chodnika wzdłuż drogi nr 62, do Kręgów. Gmina podjęła również rozmowy z MZDW o budowie chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej, do Leszczydołu Starego i Łosinna.
- Pracujemy nad wymianą oświetlenia ulicznego w mieście. W tej kadencji planujemy wymienić obecne oświetlenie na ledowe – dodał.
O dokończenie budowy chodnika wzdłuż ul. Leśnej (do Leszczydołu Starego) zapytał Bogdan Osik. W odpowiedzi burmistrz przypomniał, że chodnik przez wieś został już zbudowany. – Myślę, że w niedługim czasie przyjdzie czas i na ten odcinek. Byłoby to możliwe szybciej, gdyby mieszkańcy zgodzili się na sprzedaż gruntu – dodał Grzegorz Nowosielski.
O progi spowalniające przy szkołach zapytał naczelnik miejskiego wydziału edukacji Sławomir Cieślak: - Czy spełniają swoją rolę i są potrzebne? Zastanawiamy się nad remontem progów przy SP5, ale opinie rodziców są różne, także takie, że to utrudnienie, które niczemu nie służy.
Zdaniem naczelnika wydziału ruchu drogowego Zenona Osowieckiego to najbezpieczniejsze z możliwych rozwiązań. – Rodzic, gdyby na to pozwolić, pewnie wjeżdżaliby do szkoły, żeby zostawić dzieci – dodał komendant.
Sławomir Cieślak zwrócił również uwagę na przejeżdżanie rowerzystów przez jezdnię, nawet jeśli nie ma drogi dla rowerów. – Musimy dużo czasu jeszcze poświęcić na edukację w zakresie poruszania się rowerzystów po ścieżkach rowerowych – przyznał insp. Toporkiewicz. - Nie jest tak, że zawsze ma pierwszeństwo. W tym roku był jeden taki wypadek, ale wina była obopólna. Obowiązkiem rowerzysty było zejść i przejść przez ulicę.
Waldemar Sobczak dodał, że należałoby wykonać przegląd ścieżek rowerowych pod względem ich oznakowania.
Bogdan Osik zapytał, czy drogi przeglądane są pod kątem gałęzi, które zagrażają bezpieczeństwu, np. łamią się podczas silnego wiatru i burzy.
Bryg. Sławomir Pietrzak przyznał, że takie zgłoszenia docierają do straży pożarnej i za każdym razem oceniane są indywidualnie. Zdarzają się przypadki, że właściciele rzeczywiście zapominają o gałęziach, ale niekoniecznie muszą one stanowić zagrożenie. – Nie możemy za zarządców prowadzić prac pielęgnacyjnych – zastrzegł.
 
Myjnia do godziny 22
Powrócił temat funkcjonowania myjni przy ul. Pułtuskiej. Radny miejski Radosław Biernacki przypomniał, że w ubiegłym roku przyjęta została uchwała nakazująca zamykanie takich obiektów o godz. 22. Mieszkańcy bloku przy ul. 11 Listopada 20 skarżą się, że nie jest przestrzegana. – Czy były zgłoszenia od mieszkańców, czy działania były podjęte? – dopytywał.
- Było zgłoszenie od mieszkańców, żeby wyegzekwować zamykanie o godz. 22. Zostało skierowane do dzielnicowego. Prawdopodobnie skończy się to wnioskiem o ukaranie – odpowiedział komendant.
Dyrektor sanepidu Beata Kiliańczyk-Szawłowska poruszyła temat zachowania mieszkańców na nowym pl. Miejskim. – Porażona jestem, jak zachowują się niektórzy. Sugerowałabym więcej znaków informujących, gdzie znajduje się szalet miejski (w Galerii Wyszków – red.) – proponowała. – Na placu jest źródełko z wodą pitną. Docierają do mnie niepokojące sygnały, jak mieszkańcy z niego korzystają. Mam wrażenie, że trzeba napisać, która miseczka do czego służy.
Komendant policji nie potrafił podać konkretnie, ile dotychczas było na placu interwencji, ale rzeczywiście ich nie brakuje. – Nic nie ucieknie. Tam jest monitoring, 6 kamer i konsekwencje wyciągniemy. Wszystkich ich wychwycimy. Zwiększymy ze strażą miejską liczbę naszych działań w tym miejscu – zapewnił.
- Upały sprawiają, że mieszkańcy wchodzą bez opamiętania. Myślę, że za chwilę nauczymy się korzystać z tego placu. To też jest wyzwanie dla nas – przyznał burmistrz Nowosielski. – Dziękuję za współpracę z policją i sanepidem. Pierwsze tygodnie są trudne, ale nie zrażajmy się. Tych, którzy nie będą się stosowali do regulaminu, po pewnym czasie służby będą karały mandatami.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku