Cel: Turcja i zbiórka na domy dziecka (foto)

Wydarzenia

Cel: Turcja i zbiórka na domy dziecka (foto)

18.03.2020
autor: Sylwia Bardyszewska (opr.), fot. arch. prywatne
Niezawodnym polonezem dojechali już do Grecji i Irlandii. W tym roku ponownie zamierzają wziąć udział w charytatywnym rajdzie Złombol, którego trasa tym razem prowadzi do Turcji. Jadą całkowicie na swój koszt, ale warunkiem udziału w rajdzie jest zebranie 2.000 zł na domy dziecka. Warto wspomóc ciekawą akcję miłośników starych aut.
 
Pierwsza edycja Złombola odbyła się w 2007 r. Zainicjowany przez kilku przyjaciół rajd charytatywny wkrótce zdobył ogromną popularność. Miłośników starych aut nie przerażają długie dystanse, a dodatkowo mobilizuje charytatywny cel - zbiórka pieniędzy dla domów dziecka.
W pierwszej edycji wzięły udział tylko dwie załogi i obie dojechały do mety pod kasynem w Monte Carlo. W kolejnych edycjach dochodziło do wielu zmian, ale meta wyznaczana jest zawsze w odległości ok. 2500 km od Katowic w różnych kierunkach. Kierowcy co roku jeżdżą do innego kraju, na przemian ciepłego i zimnego.
- Złombol jest rajdem ekstremalnym, który nie ma ściśle ustalonej trasy - opowiada Rafał Grądzik. - Termin kolejnej edycji podawany jest na początku listopada, a sam cel wyprawy ogłaszany jest 1 stycznia. Chwilę później uruchamiana jest rejestracja załóg na kolejną edycję. Uczestnicy nie mają ze strony organizatorów absolutnie żadnego wsparcia, nie jest dostępna żadna forma ewentualnego serwisu aut, itd. Każda załoga jedzie na swoje ryzyko i własny koszt. Organizatorzy sugerują jedynie miejsca noclegowe na dużych kempingach.
Dopuszczone do startu są wyłącznie auta wyprodukowane w byłym bloku wschodnim (tzw. kraje demokracji ludowej) lub wyprodukowane już po transformacji ustrojowej z 1989 roku, ale zaprojektowane w poprzednim systemie. Zgodnie z pierwotnymi zasadami auto powinno być kupione za mniej niż 1.000 zł, ale obecnie ta reguła jest jedynie „dobrym zwyczajem” i nie jest wymagana. Dopuszczone jest modyfikowanie pojazdów, łącznie z wymianą silnika (tzw. SWAP), muszą one być jednak dopuszczone do poruszania się po drogach publicznych. Załogi w drodze do mety poruszają się w niewielkich grupkach po kilka aut, lub indywidualnie (wedle uznania załóg). Każda ekipa samodzielnie decyduje, jakimi drogami jedzie do celu, nie ma jednej, ustalonej odgórnie trasy. Po dotarciu do wskazanej przez organizatorów mety, załogi na własną rękę powracają do kraju.
Rafał Grądzik, Daniel Gałązka i Sebastian Traczyk w Złombolu chcą wziąć udział po raz trzeci. W 2018 r. dojechali do Grecji, w 2019 r. - Irlandii. W tym roku trasa prowadzi do Turcji. Na pokonanie 2.500 km niezawodnym polonezem potrzeba 8-9 dni.
Rajd planowany jest na połowę czerwca, ale niewykluczone, że ze względu na zagrożenie epidemią zostanie przełożony na późniejszy termin.
Jednym z warunków wzięcia udziału w rajdzie jest zbiórka środków na domy dziecka. W tym roku próg minimalny to 2.000 zł. - Uczestnicy rajdu zbierają pieniądze na dzieci z domów dziecka, w zamian za wpłacane darowizny udostępniają powierzchnię reklamową na swoich pojazdach. Każda załoga musi pozyskać darczyńców, aby osiągnąć wymagany regulaminem minimalny próg finansowy darowizn dla dzieci, inaczej nie jest dopuszczana do startu. Załogi jadą wyłącznie na swój koszt, wszelki sponsoring załóg i pojazdów jest zakazany - uściślają zawodnicy. - Dopuszczalne są dodatkowe darowizny, ale bez umieszczania reklam na pojazdach. Całość wpłat od darczyńców przekazywana jest na cel imprezy - czyli prezenty dla dzieci z domów dziecka. Transparentność finansów zabezpiecza Fundacja Nasz Śląsk im. gen. Jerzego Ziętka. Wszystkie darowizny kierowane są bezpośrednio przez darczyńców na konto Fundacji.
Jak wspomóc nie tylko lokalnych miłośników starych aut, ale też domy dziecka? Wystarczy dokonać wpłaty na konto Fundacji Nasz Śląsk im. gen. Jerzego Ziętka: 72 1050 1214 1000 0023 2153 3859, w tytule wpisując DAROWIZNA ZŁOMBOL i ID załogi: FS8983. Można też wpisać nazwę darczyńcy, np. imię i nazwisko albo nazwę swojej firmy.
 
Wielka Polska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość