STADION: Można trenować, nie można grać

Sport

STADION: Można trenować, nie można grać

03.03.2018
autor: Maciej Kowalski

Od 1 marca można użytkować boisko ze sztuczną nawierzchnią. Na razie jednak nie można grać na nim oficjalnych spotkań, gdyż brak jest zgody Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej oraz oficjalnego odebrania inwestycji.

Inwestycję odebrał już nadzór budowlany, sanepid i straż pożarna. Uwagi zgłosił jednak Mazowiecki Związek Piłki Nożnej, który nie wyda licencji, dopóki wykonawca nie przesunie linii boiska. Część linii została już przeklejona, ale prac nie można dokończyć ze względu na niskie temperatury.
W sobotę piłkarze Bugu rozegrali na nowym boisku pierwszy sparing, ale... żeby było śmieszniej, boczne linie wyznaczono grzybkami, gdyż postawione w poprzek boiska bramki dla juniorów... przymarzły i nie dało się ich przenieść.

Kibice obecni pierwszy raz na nowej trybunie nie szczędzili słów krytyki pod adresem wykonawcy. I rzeczywiście, przechodząc między siedzeniami można sobie rozerwać spodnie, z powodu gwoździ wystających na kilka centymetrów. Dobrze, że w sobotę nikt nie przyszedł na trybunę z dzieckiem, bo barierki wykonano tak, że niewysokie dziecko bardzo łatwo może spaść z wysokości ponad 2 metrów na murawę. Nie ma śladu znajdującego się w planach pomieszczenia dla spikera, itd.

Miejmy nadzieję, że do czasu oficjalnego odbioru obiektu te usterki zostaną usunięte. Czasu do rozpoczęcia piłkarskich rozgrywek ligowych jest coraz mniej. Bug pierwszy mecz ma zagrać w Wyszkowie 17 marca, a Loczki 24 marca. Czy to realne terminy?

Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku