PIŁKA NOŻNA: Trudna zima rywali Bugu

Sport

PIŁKA NOŻNA: Trudna zima rywali Bugu

18.01.2017
autor: Michał Mielczarczyk
Wszyscy ligowi rywale Bugu  wrócili już do zajęć treningowych. Niestety, jak co roku mniej więcej o tej porze nie brakuje niepokojących informacji o problemach finansowych lub organizacyjnych u niektórych z ligowców.
Wszyscy ligowi rywale Bugu  wrócili już do zajęć treningowych. Niestety, jak co roku mniej więcej o tej porze nie brakuje niepokojących informacji o problemach finansowych lub organizacyjnych u niektórych z ligowców.
Póki co najgorsze wieści doszły z Raciąża. Tamtejsza rada miejska aż o 100 tys. zł zmniejszyła dotację przeznaczoną na miejscowy klub. Błękitni otrzymali w 2016 r. 150 tys. na pół roku zł na szkolenie dzieci i dorosłych. Jak łatwo policzyć, włodarze Raciąża na klub w 2017  przeznaczyli 200 tys. zł, co jak na niespełna 5-tysięczne miasto pozostaje kwotą wręcz bajońską. Co z tego, skoro w wyjściowej „jedenastce”grał jesienią zaledwie jeden lokalny gracz, resztę stanowili  pobierający pensję i zwrot kosztów dojazdu. A to bardzo poważnie podwyższało budżet klubu i prędzej czy później musiało skończyć się rozpadem drużyny.
Dlatego na skutki nie trzeba było długo czekać. Nie odbyły się pierwsze zajęcia treningowe, a ponieważ zdecydowana większość piłkarzy stanowią przyjezdni, zespół praktycznie przestał istnieć. Dotychczasowi zawodnicy szukają sobie nowych klubów bądź, jak kilku wypożyczonych z Wisły Płock, wrócili do macierzystego klubu. W drużynie spod Płońska nie zobaczymy już m.in. najlepszego strzelca ligi Kamila Majkowskiego, który zasilił III-ligowy Motor Lublin. Na dziś optymistyczny wariant jest taki, że klub dogra wiosnę juniorami i piłkarzami z i spod Płońska. W przypadku takiego scenariusza trudno uwierzyć, że raciążanie dalej będą walczyli o awans do barażu o III ligę. A szansę na to mieli naprawdę duże, ponieważ do lidera z Ciechanowa tracą zaledwie trzy „oczka”.
Z ciekawością czekamy na zimowe zmiany w drużynie lidera. A dojdzie do nich na pewno, ponieważ dochodzą głosy, że szczególnie działacze MKS mocno wierzą w awans swojej drużyny, mimo że wygrana ligi nie daje przecież automatycznie promocji. Trzeba jeszcze wygrać baraż ze zwycięzcą gr. „południowej” IV ligi, którym jest Broń Radom. Na razie z Ciechanowa odszedł podstawowy bramkarz Michał Brudnicki, który wybrał ofertę III-ligowego Sokoła Aleksandrów Łódzki. Możemy się jednak spodziewać, że ekipę lidera zimą zasilą nowi piłkarze, zapewne o znanych nazwis-kach.
Czterej nasi rywale w ostatnią sobotę zagrali już mecze towarzyskie. Hutnik Warszawa wygrał 5:2 z Makowianką Maków Mazowiecki, natomiast Mławianka przegrała w Zambrowie z II-ligową Olimpią 1:4. Do niespodzianki doszło w Siedlcach, gdzie Pogoń II tylko zremisowała z B-klaso-wym Rozwojem Warszawa 1:1. Dwa mecze za sobą ma beniaminek z Warszawy. Unia najpierw pokonała 1:0 MKS Piaseczno, po-tem uległa 0:1 Koronie Ostrołęka.
Przypomnijmy, że Bug pierwszy sparing rozegra już 18 stycznia o godz. 19:30 w Sulejówku z Victorią. Miejmy nadzieję, że do meczu dojdzie, choć kilka dni temu nie było to pewne. Ze względu na jednoczesne obfite opady śniegu i utrzymujący się duży mróz, śnieg przymarzł do sztucznej nawierzchni bocznego boiska, co uniemożliwiło jego odgarnięcie tak, aby nie uszkodzić płyty. Ponieważ jednak od kilku dni mrozy są słabsze, spotkanie najprawdopodobniej się odbędzie.
Na razie z naszą drużyną nie trenują nowi zawodnicy, z pierwszym zespołem trenują gracze rezerw. Od tego tygodnia powinni zacząć pojawiać się testowani piłkarze. Na pewno pozyskany zostanie napastnik, ponieważ zgodę na odejście dostał Maksymilian Vogtman, który trenuje z Hutnikiem. Istnieje duże prawdo-podobieństwo, że nową postać oglądać będziemy między słupkami. Do tej pory treningów nie wznowili bowiem ani Krzysztof Goleń ani Mateusz Cichawa, mimo że formalnie cały czas są piłkarzami wyszkowskiego klubu.
Warto wspomnieć o dwóch zespołach, które nie są bezpośrednimi przeciwnikami Bugu. Najprawdopodobniej ostatnia drużyna grupy „południowej” Start Otwock najpewniej wycofa się z rozgrywek, już jesienią grała tylko swoimi juniorami. Natomiast może do „życia” powróci Narew Ostrołęka. W nowym roku odbyło się już kilka treningów, na których frekwencja była dość dobra. Narew może wystartować już wiosną w rozgrywkach ostro-łęckiej B-klasy, w której jej przeciwnikami będą m.in. WKS  Mystkówiec i Wymakracz Długosiodło.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
manhattan