PIŁKA NOŻNA: Rezerwy ruszyły z kopyta

Sport

PIŁKA NOŻNA: Rezerwy ruszyły z kopyta

10.04.2018
autor: M.
Druga drużyna Bugu Wyszków w trzech pierwszych wiosennych meczach zgromadziła aż pięć punktów. W niedzielę mło-da drużyna trenera Arkadiusza Mielczarczyka odniosła pierwszą w sezonie wygraną, która sprawiła, że szansa na utrzymanie w okręgówce stała się realna. Tym bardziej, że teraz Bug II zmierzy się z przedostatnią drużyną w tabeli.
Mecz z Wisłą Maciejowice był teatrem jednego aktora. Gospodarze bardzo wyraźnie zdominowali rywala z miejscowości, w której stoczono jedną z bitew Insurekcji Kościuszkowskiej. Już w pierwszych minutach nasz zespół mógł strzelić co najmniej dwie bramki. W 11. minucie bardzo wysoko grający do tej pory gracze Wisły zapędzili się w jednym z ataków na bramkę Łukasza Rogulskiego. Nasza obrona czujnie rozbiła ten atak, piłka została zagrana daleko do ścigającego się z obrońcami Tomka Cichockiego, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi. Drugą szansą był rzut wolny w wykonaniu Adriana Nikodemskiego z 18 metrów. Piłka jednak minimalnie minęła słupek. W 22. minucie skuteczny był natomiast Łukasz Kamiński. Napastnik Bugu odebrał w polu karnym piłkę obrońcy, pierwszy jego strzał obronił bramkarz, ale wobec dobitki był już bezradny. Przed przerwą trzeciego gola szukał także Błażej Rejnuś. Jego uderzenie o centymetry minęło jednak bramkę.
Pierwsze minuty drugiej połowy – to lekka przewaga przyjezdnych, którzy dążyli do uzyskania kontaktowego trafienia. W 49. minucie tylko bardzo dobra parada Rogulskiego zapobiegła utracie bramki. Rywale czasem nie przebierali również w środkach. Efektem ich fauli była m.in. kontuzja Nikodemskiego, który musiał opuścić boisko po brzydkim faulu piłkarza Wisły. Nadzie-je gości na wywiezienie z Wyszko-wa choćby punktu rozwiał Kamiński. Po godzinie gry napastnik Bugu pewnie zabrał się z piłką i mimo asysty obrońcy wykorzystał pojedynek z bramkarzem. Po stracie trzeciej bramki z graczy z Maciejowic całkowicie uszło przysłowiowe powietrze, dzięki czemu gospodarze mogli swobodniej wyprowadzać akcje ofensywne. Jedną z nich tuż przed końcem wykończył rezerwowy Alan Wróbel, który, co ciekawe, zagrał w tym meczu jako napastnik.

Bug II - Wisła Maciejowice 4:0 (2:0)
Bramki: Cichocki 11, Kamiński 22, 66, Wróbel 87
Bug: Ł. Rogulski – K. Skoczeń (82. M. Karłowicz), K. Maciak (k), T. Świętoń, B. Samsel (82. A. Gołębiewski) – A. Nikodemski (48. J. Markowski), M. Rosiński, K. Bo-rowski, B. Rejnuś (64. M. Karp) – T. Cichocki (73. P. Nasiadka), Ł. Kamiński (69. A. Wróbel)

Najbliższy mecz Bug rozegra 15 kwietnia o 12:30 w Warszawie z Błyskawicą. Będzie to mecz o przysłowiowe sześć punktów, ponieważ Błyskawica jest przedostatnią drużyna w tabeli, która nad Bugiem ma pięć punktów przewagi. 
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
manhattan
manhattan