PIŁKA NOŻNA: Niedosyt po remisie

Sport

PIŁKA NOŻNA: Niedosyt po remisie

17.05.2017
autor: Michał Mielczarczyk
Nie padły gole w sobotnim meczu Bugu Wyszków z Bzura Chodaków. Remis nikogo nie skrzywdził, po stronie gospodarzy pozostał jednak niedosyt, ponieważ to nasza drużyna była bliższa wygranej. A komplet punktów bardzo przybliżyłby Bug do zapewnienia sobie utrzymania.
Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana i zakończyła się sprawiedliwym remisem. W 25. minucie Łukasz Kowalczyk strzelił mocno na bramkę, bramkarz odbił piłkę przed siebie, skutecznie do bramki dobił ją Kamil Kaput, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną pomocnika Bugu. Trzy minuty później pierwszą bardzo dobrą interwencją wykazał się Paweł Błesznowski, broniąc strzał z 10 metrów. W 42. minucie nasz bramkarz ponownie pokazał dobrą formę. Efektownie odbił na rzut rożny bardzo groźny strzał z ostrego kąta. Tuż przed zejściem do szatni silnie z daleka przymierzył Kaput, ale piłka o pół metra minęła słupek.
Po zmianie stron optyczną przewagę mieli miejscowi. Goście cofnęli się całą drużyną na swoją połowę. Nie była to co prawda przysłowiowa „obrona Częstochowy”, ale widać było wyraźnie, że bardziej niż rywala zadowoli ich podział punktów. Gospodarzom zaś zabrakło naprawdę niewiele, by osiągnąć zamierzony cel. W 68. minucie Łada strzelił mocno z dystansu, ale w sam środek bramki. Największe emocje przyniosły ostatnie fragmenty meczu. Przed wymarzoną okazją stanął minutę przed końcem spotkania rezerwowy Łukasz Damętko. Po małym zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi naszego zawodnika. Damętko, mimo że był niepilnowany, a do bramki miał kilka metrów, strzelił wprost w bramkarza. W doliczonym czasie gry przed szansą stanął kolejny rezerwowy – Piotr Bazler. Znalazł się niepilnowany przed polem karnym, jednak posłał piłkę wysoko nad bramką.
Remis z Bzurą przyniósł Bugowi siódmy punkt w trzecim kolejnym meczu. Brak wygranej póki co poskutkował wyprzedzeniem nas tylko przez Przasnysz, który pod wodzą nowego trenera niespodziewanie ograł Ciechanów. I to właśnie już nie druga, a trzecia drużyna tabeli będzie najbliższym rywalem Bugu. O punkty w tym meczu może być trudno, szansy należy upatrywać zapewne w podłamanym morale ciechanowian, którzy mają już 10 „oczek” straty do Grodziska i w zasadzie odpadli z walki o wygranie ligi. Jeśli punktów nie uda się przywieźć w środę, koniecznie trzeba będzie poszukać ich w sobotę w meczu z Wisłą II. W rozpracowaniu tych drużyn z czołówki ligi na pewno przyda się wiedza asystenta trenera Liszewskiego Pawła Zacharskiego, koordynatora trenerów Bugu, który niedawno odbył staż trenerski w Zagłębiu Lubin. Wiedza wyniesiona z „miedziowego” klubu na pewno zaowocuje przy pracy z seniorami, ale przede wszystkim z młodzieżą, którą Zacharski również trenuje. Nie od dziś wiadomo bowiem, że Zagłębie ma jedną z najlepszych w Polsce akademię oraz bardzo dobrą infrastrukturę.

Bug Wyszków - Bzura Chodaków 0:0
Bug: P. Błesznowski – R. Nogaj, P. Kostrzanowski, M. Paradowski, M. Rosiński – D. Modzelan (46. P. Połodziuk), A. Majczyna, K. Kaput, M. Bala – Ł. Łada (80. Ł. Damętko), Ł. Kowalczyk
Żółta kartka: Kowalczyk
Sędziował: P. Chojnacki (Warszawa)
Widzów: ok. 100
W tym tygodniu Bug zagra dwa mecze: 17 maja, o godz. 17 w Ciechanowie i 20 maja o godz. 15 w Wyszkowie z Wisłą II Płock.
AGA
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Mrówka listopad 2017
lesne wrota
ITAMED