PIŁKA NOŻNA: Cenne zwycięstwo w Tomaszowie

Sport

PIŁKA NOŻNA: Cenne zwycięstwo w Tomaszowie

09.09.2019
autor: mjk

Piłkarki UKS Loczki Wyszków nie zwalniają tempa. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie z Ekosportem Białystok, w sobotę wyszkowianki wygrały z Dargfilem Tomaszów Mazowiecki i prowadzą w ligowej tabeli.

 

Zespół z Tomaszowa to spadkowicz z I ligi. Nasze piłkarki spotykały się z nim dwa razy, dwa razy przegrywając. Ale to stare dzieje, sezon 2016/17. W sobotę w Tomaszowie Loczki wygrały 3:0, choć nie było to łatwe spotkanie.

Do przerwy nie padła żadna bramka, a stroną przeważającą były gospodynie. Dobra postawa Joanna Żak w bramce Loczków i słabo nastawione celowniki piłkarek Dargfilu pozwoliły na dowiezienie bezbramkowego rezultatu do przerwy.

- Do przerwy zagrałyśmy słabo – powiedziała grająca w obronie Adriana Wiśniewska. - Tomaszowianki to bardzo dobry zespół, stwarzał dużo okazji, ale na nasze szczęście nic nie wpadło. - dodała.

Po zmianie stron widać było, że wyszkowianki są dobrze przygotowane fizycznie. Ich rywalki szybko traciły siły. Nadal jednak mecz był wyrównany. Dopiero w 66. minucie meczu rezultat otworzyła Natalia Markowska, po uderzeniu z 20 metrów. Zmęczone piłkarki z Tomaszowa usiłowały zaatakować, ale siedem minut później kontrę Loczków wykończyła Paulina Pokraśniewicz i było już wiadomo, że nic złego naszej drużynie się nie przydarzy.

Minutę przed końcowym gwizdkiem ponownie nasza najlepsza snajperka dokończyła dzieła zniszczenia byłego pierwszoligowca. Trzy punkty powędrowały do Wyszkowa.

 

Dargfil Tomaszów Maz. - Loczki Wyszków 0:3 (0:0)

Gole: Paulina Pokraśniewicz – 2 (73. i 89.) oraz Natalia Markowska (66.)

Loczki: Joanna Żak - Adriana Wiśniewska, Joanna Jeż, Natalia Chimkowska, Klaudia Zaręba, Julia Prusik (46. Marta Kiełek), Natalia Markowska, Natalia Czyż, Oliwia Świętoń, Aleksandra Kozłowska (67. Julia Salwin), Paulina Pokraśniewicz

 

W najbliższą niedzielę o 17.00 Loczki grają w Wyszkowie z AZS UW Warszawa. Warszawianki w ubiegłym tygodniu przegrały z UKS SMS Łódź 2:3, tracąc decydującego gola w drugiej minucie doliczonego czasu gry.

Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom